Szukaj
Konto

Anna Zalewska krytykuje wydatki UE. „Najpierw odpowiedzialność i kontrola, potem żądania kolejnych pieniędzy”

Eurodeputowana Anna Zalewska na posiedzeniu PE
Źródło: EP | Autor: Fred MARVAUX | Licencja: European Union 2026 | Eurodeputowana Anna Zalewska na posiedzeniu PE
Szacowany poziom błędu w wydatkach budżetu Unii Europejskiej za 2025 rok wyniósł 3,8 proc. – wynika z danych Europejskiego Trybunału Obrachunkowego przytoczonych przez europosłankę Annę Zalewską. Przedstawicielka Prawa i Sprawiedliwości domaga się większej przejrzystości unijnych finansów i krytykuje plany zwiększania budżetu UE. Jej zdaniem, zanim Komisja Europejska zacznie oczekiwać kolejnych środków od państw członkowskich, powinna wykazać, że dotychczasowe pieniądze są wydawane prawidłowo.
Co musisz wiedzieć:
  • ETO oszacował poziom błędu w wydatkach budżetowych UE na 3,8 proc. w 2025 roku. Rok wcześniej wynosił on 3,6 proc. Wskaźnik dotyczy zgodności wydatków z przepisami i nie jest miarą kradzieży pieniędzy.
  • Anna Zalewska krytykuje plany zwiększania budżetu UE. Europosłanka PiS powiązała ustalenia kontrolerów z dyskusją o przyszłych finansach Unii i wezwała do zwiększenia odpowiedzialności za wydatkowanie środków.
  • ETO odrębnie ocenił rachunki i wydatki. Kontrolerzy pozytywnie ocenili wiarygodność unijnych sprawozdań finansowych, ale wydali negatywną opinię dotyczącą legalności i prawidłowości wydatków budżetowych.

Anna Zalewska alarmuje w sprawie unijnych wydatków

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska odniosła się na platformie X do ustaleń Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO), instytucji odpowiedzialnej za niezależną kontrolę finansów Unii Europejskiej.

W opublikowanym wpisie polityk zwróciła uwagę na szacowany poziom błędu w wydatkach unijnego budżetu za 2025 rok, który według przytoczonych przez nią danych wyniósł 3,8 proc.

Zalewska wskazała również, że Trybunał ponownie wydał negatywną opinię dotyczącą legalności i prawidłowości wydatków.

Zanim Bruksela zażąda od Europejczyków kolejnych pieniędzy, powinna rozliczyć się z tych, którymi już dysponuje!

– napisała europosłanka na platformie X.

Jej zdaniem ustalenia unijnych kontrolerów powinny być poważnym ostrzeżeniem dla instytucji odpowiedzialnych za zarządzanie wspólnym budżetem.

Co oznacza poziom błędu 3,8 proc. w wydatkach UE?

Europejski Trybunał Obrachunkowy oszacował poziom błędu w wydatkach budżetowych Unii Europejskiej za 2025 rok na 3,8 proc., wobec 3,6 proc. rok wcześniej.

Wskaźnik ten pokazuje szacowaną skalę wydatków, które nie spełniały obowiązujących przepisów lub warunków finansowania. Nie oznacza, że 3,8 proc. unijnego budżetu zostało skradzione albo utracone w wyniku korupcji.

Nieprawidłowości mogą dotyczyć między innymi kosztów niekwalifikowalnych, naruszeń zasad zamówień publicznych czy błędów w rozliczaniu dotacji.

ETO wydał negatywną opinię dotyczącą legalności i prawidłowości wydatków budżetowych, ponieważ stwierdzone błędy uznał za istotne i rozległe.

Jednocześnie Trybunał pozytywnie ocenił wiarygodność unijnych sprawozdań finansowych. Oznacza to, że należy odróżniać rzetelność rachunków od zgodności poszczególnych wydatków z obowiązującymi zasadami.

Szacowany poziom błędu nie jest także bezpośrednią miarą skuteczności finansowanych projektów. Inwestycja może przynosić określone korzyści, a jednocześnie zawierać wydatki niespełniające wymogów formalnych.

Krytyka planów zwiększania budżetu Unii Europejskiej

W swoim wpisie Anna Zalewska powiązała ustalenia Trybunału z dyskusją dotyczącą przyszłości unijnych finansów.

Komisja Europejska przedstawiła 16 lipca 2025 roku propozycję wieloletnich ram finansowych UE na lata 2028–2034. Projekt przewiduje budżet o wartości około 1,985 bln euro w cenach bieżących, odpowiadający według Komisji około 1,26 proc. średniego dochodu narodowego brutto Unii w tym okresie.

Proponowane środki mają finansować między innymi bezpieczeństwo i obronność, konkurencyjność gospodarki, innowacje, politykę spójności oraz rolnictwo. Komisja zaproponowała również nowe źródła dochodów własnych UE, które miałyby wspierać finansowanie przyszłego budżetu.

Propozycja nie jest ostatecznym budżetem Unii. Jej przyjęcie wymaga zakończenia negocjacji i przeprowadzenia odpowiednich procedur decyzyjnych.

Według europosłanki PiS priorytetem powinno być jednak poprawienie kontroli nad już dostępnymi pieniędzmi.

Najpierw odpowiedzialność i kontrola wydatków, dopiero potem żądania kolejnych pieniędzy!

– podkreśliła Zalewska.

To stanowisko wpisuje się w szerszą debatę o finansowaniu nowych priorytetów Unii Europejskiej, takich jak obronność, transformacja energetyczna, rozwój przemysłu czy konkurencyjność gospodarcza.

Zwolennicy zwiększenia budżetu argumentują, że nowe wyzwania wymagają dodatkowych nakładów. Krytycy wskazują natomiast na konieczność skuteczniejszego wykorzystania obecnych zasobów i ograniczania nieprawidłowości.

Delegacja PiS apeluje o ochronę pieniędzy podatników

Anna Zalewska poinformowała również o działaniach delegacji Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim.

Jak przekazała, polscy europosłowie PiS apelowali w Brukseli o większą przejrzystość unijnych finansów, odpowiedzialność za wydatki oraz ochronę środków pochodzących od podatników.

W ocenie Zalewskiej unijne fundusze powinny być przeznaczane przede wszystkim na przedsięwzięcia przynoszące konkretne korzyści obywatelom i europejskiej gospodarce.

Europosłanka wskazała w tym kontekście na potrzebę wspierania przemysłu, wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego i militarnego oraz zwiększania konkurencyjności Unii Europejskiej.

Podkreśliła, że wydatkowanie środków publicznych powinno odbywać się zgodnie z prawem i przy zachowaniu odpowiednich mechanizmów kontroli.

Kto odpowiada za kontrolę wydatkowania środków UE?

Główna odpowiedzialność za wykonanie budżetu Unii Europejskiej spoczywa na Komisji Europejskiej. W przypadku funduszy zarządzanych wspólnie z państwami członkowskimi istotną rolę w kontroli wydatków odgrywają również instytucje krajowe.

Niezależny audyt unijnych finansów prowadzi Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO). Sprawdza on między innymi wiarygodność rachunków oraz legalność i prawidłowość wydatków, a wyniki kontroli przedstawia w swoich sprawozdaniach.

Odrębne zadania wykonują Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF), który prowadzi dochodzenia administracyjne dotyczące podejrzeń nadużyć, oraz Prokuratura Europejska (EPPO), zajmująca się określonymi przestępstwami przeciwko interesom finansowym UE.

Oznacza to, że odpowiedzialność za zarządzanie pieniędzmi, niezależny audyt i ściganie przestępstw finansowych jest rozdzielona między różne instytucje.

Przed Unią Europejską dyskusja o przyszłych finansach

Propozycja wieloletniego budżetu UE na lata 2028–2034 będzie przedmiotem negocjacji między państwami członkowskimi i instytucjami unijnymi. Spór dotyczy zarówno wysokości finansowania nowych priorytetów, jak i źródeł dochodów oraz zasad kontroli wydatków.

Ustalenia Europejskiego Trybunału Obrachunkowego mogą być jednym z argumentów w tej dyskusji. Anna Zalewska i przedstawiciele PiS wskazują na potrzebę zwiększenia odpowiedzialności za wykorzystanie obecnych środków przed podejmowaniem decyzji o dalszym wzroście budżetu.

Ostateczny kształt wieloletnich ram finansowych będzie zależał od wyników negocjacji. Niezależnie od ich przebiegu istotną kwestią pozostanie zapewnienie legalnego, przejrzystego i skutecznego wydatkowania unijnych pieniędzy.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.10.2026 17:36
Źródło: X, Tysol.pl