Bosak o wypowiedzi Mentzena ws. gen Kukuły: "Była dwuznaczna, patetyczna i niepotrzebna"

- Spór dotyczy szefa Sztabu Generalnego
- Padły ostre słowa o braku kompetencji
- Bosak publicznie skorygował partyjnego kolegę
Ostre słowa pod adresem generała
Podczas wiecu w Elblągu Sławomir Mentzen został zapytany o ocenę funkcjonowania osób odpowiedzialnych za obronność. W swojej odpowiedzi skrytykował gen. Wiesława Kukułę, szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
– Problem jest taki, że nasi wojskowi również nie bardzo sprawdzają się w tej roli. Mówię na przykład o panu Wiesławie Kukule (...). Ten człowiek jest nienormalny, w sensie on nie ma kompetencji, żeby być kapralem, on nigdy niczym tak naprawdę nie dowodził – powiedział.
Odnosząc się do kwestii zwalczania dronów, dodał:
"Ten człowiek wprost mówi, że on by strzelał rakietami za 100 milionów za sztukę do tych dronów ze sklejki, wysyłanych tutaj ze wschodniej granicy, gdyby tylko to miało tam jakąś jedną rzecz uratować. To jest niepoważne. Ten człowiek nie ma zielonego pojęcia o ekonomii wojny, o ograniczeniach zasobów".
Bosak: „Nie tylko obraźliwa, ale niezgodna z prawdą”
Słowa Mentzena wywołały szeroką reakcję, także wśród polityków Konfederacji. Do sprawy odniósł się Krzysztof Bosak.
Wypowiedź Sławomira Mentzena na temat szefa Sztabu Generalnego generała Wiesława Kukuły nie tylko jest obraźliwa, ale jest niezgodna z prawdą. Rozmawiałem wielokrotnie z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i wraz z innymi posłami Konfederacji uczestniczyłem w poselskiej wizytacji Sztabu Generalnego i nie mam wątpliwości, że i u gen. Kukuły i wśród innych oficerów stojących na czele naszej armii jest zrozumienie zagadnień ekonomii wojny i wyzwań związanych z obroną przed dronami, a także że jest to odpowiedzialny, roztropny i doświadczony dowódca
– napisał na platformie X.
Spór o ocenę armii i reform
Bosak podkreślił, że problematyka ekonomii wojny i zagrożeń związanych z dronami jest dostrzegana także w Ministerstwie Obrony Narodowej.
Zrozumienie wyzwań ekonomii wojny z udziałem dronów jest już także w coraz większym stopniu w MON, czego wyrazem jest uruchamianie programu SAN oraz uformowanie Inspektoratu Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia
– zaznaczył.
Jednocześnie wskazał, że krytyka powinna być bardziej wyważona.
Nasza krytyka jest potrzebna, ale nie powinna szukać łatwej i fałszywej polaryzacji, lecz mieć charakter właściwy dla stylu, który afirmujemy w Konfederacji – stylu merytorycznej opozycji. Na krytykę zasługuje więc przede wszystkim MON i zbyt późne podejmowanie różnych decyzji, niedostateczne efekty, zbyt rozwlekłe przygotowywania do zmian, niedostatecznie dynamiczne reformowanie Sił Zbrojnych, w niektórzy przypadkach dyskusyjne lub chybione decyzje zakupowe i – tu Sławomir Mentzen ma pełną rację – brak sprawdzania zdolności mobilizacyjnych Sił Zbrojnych
– ocenił.
„Został źle poinformowany”
Wicemarszałek Sejmu odniósł się również do powodów wypowiedzi swojego partyjnego kolegi.
Jestem przekonany, że wypowiedź Sławomira Mentzena wynikała z dobrych intencji, ale jeśli chodzi o wiedzę i kompetencje szefa SG Sławomir Mentzen został źle poinformowany przez doradców, a jeśli chodzi o wypowiedź generała to po prostu błędnie ją zrozumiał
– stwierdził.
Dodał także:
„Wyrażenie troski o życie każdego obywatela przez najważniejszego dowódcę nie musi oznaczać zanegowania zasad ekonomii przygotowań obronnych państwa. Ta wypowiedź była dwuznaczna, patetyczna i pewnie niepotrzebna, ale słuchajmy siebie nawzajem z dobrą wolą!”
Komentarze
Zmiennokształtni, czyli mity o Konfederacji

Ewa Zajączkowska-Hernik zmienia barwy. Rzecznik Konfederacji mówi wprost
Ewa Zajączkowska-Hernik ogłosiła zmiany. Doszło do "samowykluczenia" z partii?
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

Liderzy Patriotów dla Europy przyjadą do Budapesztu na Wielkie Zgromadzenie









