Szukaj
Konto

Bogucki ostro o decyzji Ukrainy. "To było skandaliczne i krzywdzące dla Polaków"

Zbigniew Bogucki w sejmie
Źródło: YT | Autor: screen YT | Licencja: YT | Zbigniew Bogucki
Nazwanie ukraińskiej jednostki wojskowej imieniem "bohaterów UPA" doprowadziło do poważnego napięcia w relacjach polsko-ukraińskich - ocenił w Porannej rozmowie RMF FM szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. Jego zdaniem to właśnie decyzje strony ukraińskiej, a nie działania prezydenta Karola Nawrockiego, odpowiadają za obecny kryzys w kontaktach między oboma państwami.
Co musisz wiedzieć:
  • Bogucki skrytykował decyzję dotyczącą jednostki nazwanej imieniem "bohaterów UPA"
  • Szef KPRP mówi o lekceważeniu pamięci ofiar i ustaleń z Warszawy
  • Według niego relacje polsko-ukraińskie znajdują się obecnie w złym stanie

 

Bogucki: relacje są złe z powodu działań strony ukraińskiej

W Porannej rozmowie RMF FM szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki odniósł się do obecnego stanu relacji między Polską a Ukrainą.

"Kontakt i relacje są w złym stanie, ale nie dlatego, że tak czy inaczej postąpił prezydent Nawrocki. Dlatego że strona ukraińska postanowiła tak naprawdę zlekceważyć pamięć ofiar, ustalenia z Warszawy" - powiedział.

Jak podkreślił, mimo napięć nadal funkcjonują kanały dyplomatyczne pomiędzy oboma krajami.

"Kanały dyplomatyczne zawsze funkcjonują (...)." - zaznaczył.

 

"Skandaliczne i krzywdzące dla Polaków"

Bogucki został również zapytany, czy jego zdaniem kryzys w relacjach polsko-ukraińskich mógł zostać wywołany celowo przed kolejną rocznicą rzezi wołyńskiej.

"To było po prostu złe rozwiązanie, skandaliczne, krzywdzące dla Polaków i uderzające w naszą pamięć, pamięć tych ofiar. Mam nadzieję, że nie było to zaplanowane, bo to świadczyłoby jeszcze gorzej" - odpowiedział.

Szef prezydenckiej administracji ocenił, że decyzja dotycząca nazwania jednostki wojskowej imieniem "bohaterów UPA" jest nie do zaakceptowania z punktu widzenia polskiej polityki.

 

Były próby rozmów ze stroną ukraińską

Bogucki odniósł się także do informacji o podejmowanych próbach kontaktu ze stroną ukraińską.

"Marcin Przydacz mówił wczoraj o tym przed wylotem, że były próby. Najpierw przecież przyjechał szef administracji prezydenta Ukrainy pan Budanow" - mówił.

Jak zaznaczył, Polska dawała stronie ukraińskiej czas na zmianę stanowiska.

"Ta refleksja nie przyszła, nie wycofali się z tej skandalicznej decyzji, dotyczącej nazwania jednej z jednostek imieniem jednego ze zbrodniarzy, który mordowali Polaków na Wołyniu (...), mówię tu o UPA. Później były próby kontaktu między prezydentami, ale tak jak mówił Marcin Przydacz, do tego nie doszło" - dodał.

 

"Niedopuszczalne z punktu widzenia polskiej polityki"

W ocenie szefa Kancelarii Prezydenta RP działania władz Ukrainy godzą w pamięć ofiar i pozostają sprzeczne z wcześniejszymi ustaleniami pomiędzy Warszawą a Kijowem.

"Ten ruch prezydenta Ukrainy (...) jest niedopuszczalny z punktu widzenia polskiej polityki" - podkreślił Bogucki.

Jego zdaniem właśnie ta decyzja stała się głównym źródłem obecnych napięć w relacjach między oboma państwami.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.06.2026 08:56
Źródło: rmf