Bogucki ostro o decyzji Ukrainy. „To było skandaliczne i krzywdzące dla Polaków”

- Bogucki skrytykował decyzję dotyczącą jednostki nazwanej imieniem „bohaterów UPA”.
- Szef KPRP mówi o lekceważeniu pamięci ofiar i ustaleń z Warszawy.
- Według niego relacje polsko-ukraińskie znajdują się obecnie w złym stanie.
Bogucki: Relacje są złe z powodu działań strony ukraińskiej
W „Porannej rozmowie” RMF FM szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki odniósł się do obecnego stanu relacji między Polską a Ukrainą.
– Kontakt i relacje są w złym stanie, ale nie dlatego, że tak czy inaczej postąpił prezydent Nawrocki. Dlatego że strona ukraińska postanowiła tak naprawdę zlekceważyć pamięć ofiar, ustalenia z Warszawy – powiedział.
Jak podkreślił, mimo napięć nadal funkcjonują kanały dyplomatyczne pomiędzy oboma krajami.
– Kanały dyplomatyczne zawsze funkcjonują – zaznaczył.
„Skandaliczne i krzywdzące dla Polaków”
Bogucki został również zapytany, czy jego zdaniem kryzys w relacjach polsko-ukraińskich mógł zostać wywołany celowo przed kolejną rocznicą rzezi wołyńskiej.
– To było po prostu złe rozwiązanie, skandaliczne, krzywdzące dla Polaków i uderzające w naszą pamięć, pamięć tych ofiar. Mam nadzieję, że nie było to zaplanowane, bo to świadczyłoby jeszcze gorzej – odpowiedział.
Szef prezydenckiej administracji ocenił, że decyzja dotycząca nazwania jednostki wojskowej imieniem „bohaterów UPA” jest nie do zaakceptowania z punktu widzenia polskiej polityki.
Były próby rozmów ze stroną ukraińską
Bogucki odniósł się także do informacji o podejmowanych próbach kontaktu ze stroną ukraińską.
– Marcin Przydacz mówił wczoraj o tym przed wylotem, że były próby. Najpierw przecież przyjechał szef administracji prezydenta Ukrainy pan Budanow – mówił.
Jak zaznaczył, Polska dawała stronie ukraińskiej czas na zmianę stanowiska.
– Ta refleksja nie przyszła, nie wycofali się z tej skandalicznej decyzji, dotyczącej nazwania jednej z jednostek imieniem jednego ze zbrodniarzy, którzy mordowali Polaków na Wołyniu (…), mówię tu o UPA. Później były próby kontaktu między prezydentami, ale tak jak mówił Marcin Przydacz, do tego nie doszło – dodał.
„Niedopuszczalne z punktu widzenia polskiej polityki”
W ocenie szefa Kancelarii Prezydenta RP działania władz Ukrainy godzą w pamięć ofiar i pozostają sprzeczne z wcześniejszymi ustaleniami pomiędzy Warszawą a Kijowem.
– Ten ruch prezydenta Ukrainy (…) jest niedopuszczalny z punktu widzenia polskiej polityki – podkreślił Bogucki.
Jego zdaniem właśnie ta decyzja stała się głównym źródłem obecnych napięć w relacjach między oboma państwami.
Komentarze
Coraz więcej jaj z Ukrainy trafia do Polski. Co to oznacza dla hodowców?

Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. 21 radnych zagłosowało jednomyślnie

Wojna czy pokój? Nowy numer "Tygodnika Solidarność

Rosja masowo werbuje Afrykanów na wojnę w Ukrainie. W tle handel ludźmi

Wicepremier Włoch: Nie możemy dalej wysyłać pieniędzy i broni Ukrainie








