Szukaj
Konto

Belfast w ogniu po ataku nożownika. Rodzina ofiary wydała oświadczenie

Zamieszki w Belfaście po ataku nożownika
Źródło: PAP/EPA | Autor: ANDREAS BECKER | Licencja: Umowa licencyjna | Zamieszki w Belfaście po ataku nożownika
W Belfaście doszło do brutalnego ataku nożownika, który chciał odciąć głowę 40-latkowi. Rodzina ofiary zaapelowała, by tragedia nie stała się pretekstem do nienawiści wobec imigrantów.
Co musisz wiedzieć:
  • W Belfaście doszło do brutalnego ataku nożownika, po którym 40-letnia ofiara trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami.
  • Po zdarzeniu w mieście wybuchły zamieszki, podczas których podpalano domy i samochody oraz doszło do starć z policją.
  • Rodzina ofiary wydała oświadczenie.

Atak nożownika w Belfaście

We wtorek w Belfaście, stolicy Irlandii Północnej, doszło do szokującego ataku nożownika. 30-letni Sudańczyk powalił 40-latka na ziemię, a następnie próbował odciąć mu głowę. Ofiara trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami - według najnowszych informacji podanych przez policję 40-latek stracił w wyniku ataku oko.

Napastnik to Sudańczyk ze statusem uchodźcy

Nożownik to 30-letni Hadi Alodid pochodzący z Sudanu, który miał status uchodźcy i wizę ważną do 2028 r. Podejrzany pojawił się w środę rano w sądzie w Belfaście. Według policji, gdy po ataku trafił do szpitala, powiedział medykom opatrującym mu rękę, że ich zabije.

Belfast w ogniu po ataku nożownika

W reakcji na szokujący atak w Belfaście wybuchły protesty. Podpalono domy oraz samochody, a demonstranci starli się z oddziałami policji. Protesty potępił już brytyjski premier Keir Starmer, który podkreślił, że "akty przemocy i podpalenia są całkowicie nieuzasadnione".

Protesty w innych miastach Wielkiej Brytanii

Szokujące nagranie z ataku nożownika natychmiastowo obiegło sieć i wywołało protesty, które rozlały się także na inne miasta w Wielkiej Brytanii. W środę BBC podało, że protesty miały miejsce w kilku miejscach w Szkocji. Na ulice Glasgow wyszły setki zamaskowanych demonstrantów, którzy wyrażali swoje oburzenie wobec tego, co stało się w Belfaście.

Protest w Glasgow zdążył już potępić socjaldemokratyczny szkocki premier John Swinney, który stwierdził, że "rasizm, nienawiść i zastraszanie nie mogą mieć miejsca w Szkocji" i należy się temu "sprzeciwiać".

Oświadczenie rodziny ofiary: Mamy wielu imigrantów, którzy wnoszą cenny wkład

W środę telewizja Sky News opublikowała oświadczenie rodziny ofiary, która na wstępie podziękowała tym mieszkańcom, którzy pomogli uratować 40-latka. "Wasze szybkie działania bez wątpienia uratowały mu życie" – podkreślono.

Dalej rodzina oświadczyła, że "nocne zamieszki nie są mile widziane, a pokojowe protesty to jedyna droga naprzód". Rodzina zaznaczyła również, iż nie chce, by tragedia była wykorzystywana do "dzielenia ludzi i podsycania wrogości".

Mamy wielu imigrantów, którzy wnoszą niezwykle cenny wkład w nasz kraj, w tym w system opieki zdrowotnej i sektor hotelarski, i polegamy na nich, aby nasz kraj mógł funkcjonować

– przekazała rodzina ofiary.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.06.2026 15:59
Źródło: Sky News / BBC / tysol.pl