Brytyjski rząd wypuści tysiące więźniów. Wśród nich zabójcy i gwałciciele

- Rząd Wielkiej Brytanii zdecydował, że niebezpieczni przestępcy, w tym zabójcy i gwałciciele, będą mogli wyjść na wolność po odsiedzeniu zaledwie połowy swojego czasu.
- Wszystko przez reformę laburzystów.
- Partia Pracy w ten sposób „walczy z przeludnieniem zakładów karnych”.
- Decyzja ta wzbudziła ostry sprzeciw opozycji.
Reforma laburzystów
Szeroko zakrojone reformy wymiaru kary wprowadzone przez brytyjski rząd Partii Pracy umożliwią wcześniejsze zwolnienie do 6000 więźniów — w tym zabójców, gwałcicieli i innych przestępców seksualnych — aby złagodzić poważne przeludnienie więzień.
Według The Telegraph zmiany wprowadzone przez Sekretarza Sprawiedliwości Davida Lammy'ego po raz pierwszy pozwolą przestępcom skazanym za niektóre z najpoważniejszych przestępstw opuścić więzienie znacznie wcześniej niż w obecnym systemie.
Więźniowie skazani za przestępstwa takie jak zabójstwo, gwałt, ciężkie uszkodzenie ciała (GBH) i przestępstwa seksualne będą mogli zostać zwolnieni po odbyciu połowy kary, zamiast obecnego wymogu odbycia dwóch trzecich kary. Osoby skazane za włamanie, kradzież, napaść i powtarzające się kradzieże w sklepach również skorzystają z reform, kwalifikując się do zwolnienia po odbyciu zaledwie jednej trzeciej kary.
Pierwsi więźniowie zostaną zwolnieni już we wrześniu
Oczekuje się, że pierwszych 700 przestępców zostanie zwolnionych we wrześniu, a podobna liczba będzie następować co miesiąc w ciągu najbliższych dziewięciu miesięcy w miarę stopniowego wprowadzania nowego systemu. Chociaż Ministerstwo Sprawiedliwości odmówiło potwierdzenia łącznej liczby więźniów, przyjmuje się, że ostatecznie skorzysta z nich od 5000 do 7000 więźniów.
Konsekwencje polityczne
Kwestia ta może stworzyć trudności polityczne dla Andy'ego Burnhama, od którego powszechnie oczekuje się, że zastąpi Starmera na stanowisku premiera i prawdopodobnie będzie musiał uporać się z konsekwencjami tej polityki.
Pojawiły się również obawy dotyczące wpływu na ofiary, z których wiele może otrzymać powiadomienie, że osoba odpowiedzialna za popełnione przeciwko nim przestępstwa zostanie zwolniona kilka miesięcy, a nawet lat wcześniej, niż przewidywano.
Sprzeciw opozycji
Opozycja potępiła reformy. Sekretarz sprawiedliwości w gabinecie cieni Nick Timothy opisał ten plan jako “lekkomyślny” i nazwał go “obrazą dla ofiar i zagrożeniem dla społeczeństwa.”
Powiedział:
Zabójcy i gwałciciele, w tym źli sprawcy gangów gwałtu, powinni pozostać za kratkami tam, gdzie ich miejsce, ale Partia Pracy chce ich wypuścić z powrotem na ulicę. Konserwatyści ostrzegali, że tak się stanie, gdy sprzeciwimy się ustawie o wyrokach, ale rząd nie posłuchał i to społeczeństwo zapłaci cenę.
Ponieważ Partia Pracy przedkłada instytucje i zapobieganie przeludnieniu więzień nad bezpieczeństwo swojej ludności, oczekuje się ostrej reakcji politycznej. Już teraz pojawiają się pytania, czy wzrost liczby więźniów jest bezpośrednio związany z liberalną polityką imigracyjną kolejnych rządów brytyjskich.
Komentarze
Belfast w ogniu po ataku nożownika. Rodzina ofiary wydała oświadczenie

Białe brytyjskie dzieci staną się mniejszością w szkołach

Wielka Brytania: Polak wygrał dom za miliony i podjął zaskakującą decyzję

Henry Nowak nie żyje. "Mainstreamowe media prowadziły politykę przemilczania tej historii"







