Nigel Farage: Wielka Brytania jest zepsuta, potrzebujemy wyborów

- „Wzywam do przeprowadzenia wyborów powszechnych w jak najszybszym terminie” – napisał na swojej stronie internetowej Nigel Farage, lider brytyjskiej partii Reform UK.
- Z jego komentarza wyłania się porażający stan państwa brytyjskiego.
- Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział w poniedziałek na Downing Street, że zrezygnuje ze stanowiska.
„Starmer nie jest pierwszym premierem, którego obaliłem”
Premier jest skończony. Muszę przyznać Starmerowi trochę uznania: nawet ja nie mogłem przewidzieć, jak szybko ujawni się jako najbardziej niekompetentny premier, jakiego ten kraj miał nieszczęście mieć
– skomentował odejście Starmera Farage.
Starmer nie jest pierwszym premierem, którego obaliłem, i nie będzie ostatnim. Dawid Cameron. Theresa May. Rishi Sunak. A potem Andy Burnham. Powód, dla którego każdy lider poniósł porażkę, jest ten sam. Klasa polityczna nie rozumie, że elektorat nie zaakceptuje bycia traktowanym jak głupcy. Nie mogą w dalszym ciągu uważać głosów ludzi, którzy ich popierali, za coś oczywistego, tylko po to, by zdradzić ich po zdobyciu władzy. Polityka to kwestia zaufania
– wyjaśnił.
Przewaga Reform UK
Dlatego wzywam do jak najszybszego przeprowadzenia wyborów powszechnych. Wiecie równie dobrze jak ja, że kraj nie może sobie pozwolić na marnowanie kolejnego tygodnia na dryfowanie od kryzysu do kryzysu. Dlatego miliony z Was wzięły udział w wyborach lokalnych, aby głosować na radnych Reform UK, i dlatego od ponad roku prowadzimy w ponad 300 sondażach opinii publicznej
– napisał Farage.
W jego ocenie „brytyjskie społeczeństwo jasno wyraziło swój głos w maju tego i ubiegłego roku: Wielka Brytania jest zepsuta i chce radykalnie reformującego się rządu, który zasadniczo naprawi nasz kraj. Zamiast tego Westminster chce koronować Andy'ego Burnhama w wyniku jednych wyborów uzupełniających”.
„Get Starmer Out”
Szczerze mówiąc, byłem rozczarowany wynikiem w Makerfield. Ale muszę też przypomnieć ludziom o czymś ważnym. Na karcie do głosowania w tych wyborach uzupełniających nie było żadnej dyskusji na temat „manchesterizmu”, żadnego udawania, że Burnham ma jakiekolwiek rzeczywiste rozwiązania problemów nękających kraj. Po prostu z wielkim skutkiem przepakował zwycięską strategię Reform UK z majowych wyborów, aby Get Starmer Out. Kiedy pukał do drzwi, nie próbował przekonać ludzi, że jest właściwym człowiekiem do reprezentowania ich okręgu wyborczego, tylko że nie jest Keirem Starmerem. Przekazał ludziom przekonującą wiadomość – o wyrzuceniu Starmera z Downing Street
– stwierdził lider Reform UK.
Jego zdaniem „śmieszne jest udawanie, że Andy Burnham ma jakikolwiek znaczący mandat do przewodzenia krajowi. Za siedem lat będziemy mieli szóstego premiera; to farsa, przypominająca powojenne Włochy. Czy to jest ten rodzaj polityki, którą wyborcy Partii Pracy chcieli, aby powtórzyła się, gdy w 2024 r. zaryzykowali z inną partią? Nie. Chcieli, żeby konserwatyści zostali odsunięci od władzy, tak samo jak wyborcy z Makerfield chcieli zobaczyć tylko tył Keira Starmera. Usunięcie upadającego przywódcy i zastąpienie go innym – bez publicznego głosowania, a nawet otwartej dyskusji – nie jest uczciwą umową dla Brytyjczyków”.
„Mandat narodu brytyjskiego ma znaczenie”
Tak się składa, że wierzę, że mandat narodu brytyjskiego ma znaczenie. Pamiętajmy więc, co ten laburzystowski rząd zrobił w ciągu krótkich dwóch lat sprawowania władzy. Partia zaczęła od prób okradania emerytów, jednocześnie odmawiając podjęcia działań przeciwko oszustom socjalnym. Rachel Reeves dokonała nalotu na twój pakiet wynagrodzeń, aby rzucić pieniądze na grube koty z sektora publicznego. Obietnice „rozbicia gangów” były puste, ponieważ nielegalna migracja przez kanał La Manche osiągnęła rekordowy poziom. Identyfikator cyfrowy miał być narzucany ludziom niezależnie od ich woli. Zatwardziali przestępcy zostali wypuszczeni z więzień z powrotem na wasze ulice. Wyspy Chagos zostały niemal przekazane podatnikom, co wiązało się z kosztami, a rolnicy zostali obciążeni podatkiem od śmierci
– wyliczał Farage.
Ani jedna z tych decyzji podjętych przez Keira nie znalazła się w manifeście Partii Pracy. Wzięli twoje zaufanie i rzucili ci je z powrotem w twarz
– stwierdził.
„Gdzie był Andy Burnham?”
Mógłbym w dalszym ciągu wymieniać każdy przemyślany wybór polityczny dokonany przez tę partię, nie zadając sobie trudu konsultacji ze społeczeństwem. Ale zamiast tego chcę zadać ci pytanie. Gdzie był Andy Burnham? Człowiek, który teraz przypuszcza, że jest naszym premierem na podstawie mniej niż 25 000 głosów. Człowiek, który całe życie spędził w polityce, a mimo to wydaje się, że wiemy o nim tak niewiele. Oczywiście, że tak jest celowo. Kiedy Burnham nie obiecywał mieszkańcom Makerfield, że głosowanie na niego będzie najszybszym sposobem usunięcia premiera, udawał każdemu, kto zwróci na to uwagę, że tak naprawdę jest kimś innym. Nagle nie był Andym Burnhamem, który służył w rządzie Gordona Browna (i głosował za wojną w Iraku), ani tym, który przegrał kampanię przywódczą z Jeremym Corbynem. Nie był Andym Burnhamem, który prowadził kampanię na rzecz zapewnienia migrantom dostępu do publicznych pieniędzy za pośrednictwem naszego systemu świadczeń, ani Burnhamem, który uważał, że biologiczni mężczyźni powinni mieć możliwość wchodzenia do damskich toalet
– wyliczał.
„Wyraz pogardy dla Brytyjczyków”
To tylko wyraz pogardy dla Brytyjczyków, że Burnham w ten sposób ukrył swoje prawdziwe przekonania. Nie powinniśmy jednak oczekiwać niczego innego od człowieka, który nie mógł nawet podtrzymać swojej jedynej honorowej decyzji – obietnicy poszanowania woli narodu do utrzymania wyniku referendum w sprawie Brexitu. Dla ludzi takich jak Burnham demokracja jest jedynie środkiem do celu, który należy odrzucić, gdy tylko stanie się niewygodny dla jego osobistych ambicji
– podsumował Farage.
Dlatego musimy jak najszybciej przeprowadzić wybory powszechne. Nie boję się Andy'ego Burnhama ani żadnego innego pachołka Partii Pracy. To samo dotyczy Partii Konserwatywnej Kemiego Badenocha, która sprzeciwia się wyborom powszechnym i wydaje się uważać, że całkowicie dopuszczalne jest dowolne ścinanie i zmienianie premierów. Tak działa jednopartyjna partia. Prawda jest taka, że się nas boją. Dlatego jednoczą się w każdych wyborach uzupełniających, aby uniemożliwić nam zwycięstwo, dlatego próbowali odwołać wybory lokalne i dlatego zrobią wszystko, aby jak najdłużej wstrzymać się z wyborami powszechnymi
– ocenił.
Zdaniem Farage'a „Andy Burnham ma dobry powód, żeby się nas bać. Reform UK jest jedyną partią, która słucha pragnień ludzi pracy i oferuje im rozwiązania, a nie pochlebstwa i protekcjonalność”.
„Wielka Brytania jest zepsuta”
Wiemy, że Wielka Brytania jest zepsuta. Wzrost gospodarczy załamał się. Podatki są na powojennym poziomie, a my płacimy za naszą energię więcej niż ktokolwiek inny w krajach rozwiniętych. Przekazujemy 100 miliardów funtów rocznie tylko po to, aby spłacić dług zaciągnięty przez konserwatystów i Partię Pracy. Nasze granice są szeroko otwarte, nasze ulice są bezprawne, a w zeszłym roku ćwierć miliona naszych najbardziej ambitnych ludzi poddało się i wyjechało. Podwyżka składek na ubezpieczenie społeczne Rachel Reeves sprawiła, że zatrudnianie ludzi stało się droższe dla firm, a osoby ciężko pracujące i przestrzegające zasad są karane, a ci, którzy biorą więcej, niż wpłacają, są nagradzani. To jest Wielka Brytania, którą podarowały nam dwie upadłe partie
– diagnozował sytuację.
Reform UK ma plan odzyskania kontroli nad naszymi granicami poprzez opuszczenie EKPC i położenie kresu ILR dla milionów nisko wykwalifikowanych migrantów. Nasza ustawa o równym traktowaniu przywróci Twoje dawne prawa do równego traktowania przed sądami. Zakończymy Net Zero i wojnę z kierowcami oraz przywrócimy porządek na waszych ulicach, więziąc przestępców. Małe firmy i osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, które ucierpiały z powodu Rachel Reeves, skorzystają pod rządami mojego rządu na podniesieniu progu podatku VAT, ponieważ rozumiemy, że ludzie pracujący nie potrzebują jałmużny, ale po to, aby zatrzymać zarobione pieniądze. Nasza polityka braku podatku od nadgodzin nie tylko przyniesie korzyści ciężko pracującym ludziom, ale także poprawi produktywność w naszym kraju, która jest bardzo potrzebna
– zapowiedział Farage.
I obiecuję wam, że Brytyjczycy nigdy więcej nie będą wykorzystywani jako skarbonka do tuszowania błędów klasy politycznej
– dodał.
„Burnham nie rozwiąże problemów”
W ocenie Farage'a Burnham nie rozwiąże problemów Wielkiej Brytanii, „bo Partia Pracy nie jest w stanie rozwiązać twoich problemów. Partia jest intelektualnie i moralnie wyczerpana. Wpędzeni w kozi róg przez wściekłą twardą lewicę i własny ideologiczny upór, jedynym działaniem, do jakiego są teraz zdolni, jest zakazanie rzeczy. Andy Burnham o tym wie. Nie obchodzą go nasze granice, nasze zgniłe główne ulice, nasze rachunki za energię czy załamujące się finanse. Dlatego nawet nie próbował prowadzić kampanii opartej na własnych pomysłach – bo ich nie ma. Jego plan dla rządu zakłada zachowanie ciągłości Starmera i nadzieję, że reszta z nas będzie zbyt głupia, aby to zauważyć. Burnham wywodzi się z tej samej klasy rządzącej, która wielokrotnie cię zawodziła. Tylko ReformUK oferuje prawdziwą alternatywę dla tego samego starego, zepsutego status quo”.
Mam już dość czekania. Wielka Brytania potrzebuje zmian – prawdziwych zmian, a nie kolejnych wyrzuconych na brzeg, które zostały wepchnięte na miejsce przez jedną partię. Jeśli Partia Pracy uważa, że może wepchnąć kolejnego zawodowego polityka na 10. miejsce, czeka ją jeszcze jedna rzecz. Reform UK jest gotowa na wybory, a my jesteśmy gotowi wprowadzić radykalne zmiany
– oświadczył.
Rezygnacja Starmera
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział w poniedziałek na Downing Street, że zrezygnuje ze stanowiska. Ogłosił, że pozostanie liderem Partii Pracy i szefem rządu do czasu wyłonienia jego następcy. Starmer podkreślił, że zamierza teraz poświęcić czas rodzinie.
Komentarze
Białe brytyjskie dzieci staną się mniejszością w szkołach

Wielka Brytania: Polak wygrał dom za miliony i podjął zaskakującą decyzję

Henry Nowak nie żyje. "Mainstreamowe media prowadziły politykę przemilczania tej historii"








