Nagranie z Birmingham wywołało kontrowersje. Policja aresztowała zaatakowanego nastolatka

- W mediach społecznościowych opublikowano nagranie przedstawiające interwencję policji w Birmingham.
- Widać na nim, jak po tym, jak zostaje napadnięty przez czarnoskórych mężczyzn, zatrzymany zostaje młody biały mężczyzna, podczas gdy pozostali uczestnicy zdarzenia nie zostają ujęci na filmie jako zatrzymani.
- Nagranie wywołało kontrowersje i debatę na temat działań policji.
Jak poinformował portal European Conservative, policja w Birmingham broniła działań funkcjonariusza po opublikowaniu przez internautę nagrania dowodzącego podwójnych standardów brytyjskiej policji.
Film przedstawiający młodego białego mężczyznę powalonego na ziemię przez dwóch czarnych mężczyzn, a następnie aresztowanego przez policję, podczas gdy agresorzy odeszli wolno, stał się wiralowy na X, co wywołało ponowną debatę na temat “policji podwójnych standardów” w Wielkiej Brytanii.
Napad
Do zdarzenia doszło 21 czerwca około godziny 1:30 na Broad Street w Birmingham. Na nagraniu krążącym w Internecie widać, jak młody mężczyzna zostaje popchnięty na ziemię i uderzony. Wówczas interweniują funkcjonariusze, jednak nie udzielają oni pomocy białemu nastolatkowi, ale go aresztują. Agresorzy oddalają się swobodnie, przez nikogo nie niepokojeni. Film nie pokazuje pełnej sekwencji wydarzeń prowadzących do konfrontacji.
Tłumaczenia policji
Po tym, jak nagranie obejrzało ponad milion osób w Internecie, policja West Midlands poinformowała, że funkcjonariusze odpowiedzieli na zgłoszenia o zamieszkach i znaleźli “grupę walczących mężczyzn”
Gdy zajęto się incydentem, funkcjonariusz został uderzony
- podała policja.
Jeden mężczyzna został aresztowany i oskarżony o napaść na funkcjonariusza policji
- dodała.
W późniejszym oświadczeniu policja poinformowała, że przeanalizowała incydent i nie znalazła “żadnych zarzutów” co do zachowania funkcjonariusza. Policja dodała, że nie chce, aby materiał filmowy był dalej udostępniany w trakcie postępowania sądowego.
Incydent został zbadany i nie mamy żadnych obaw co do działań funkcjonariusza i jesteśmy usatysfakcjonowani, że były one rozsądne i proporcjonalne w danych okolicznościach. Prosimy, aby materiał filmowy nie był dalej udostępniany, aby umożliwić przebieg procesu prawnego.
- stwierdziła Policja Birmingham.
Nagranie
Nagranie udostępnione w mediach społecznościowych nie pokazuje momentu, w którym – według policji – funkcjonariusz miał zostać zaatakowany. Na opublikowanym materiale nie widać również zatrzymania pozostałych uczestników zdarzenia. Zauważył to zresztą jeden z polityków ReformUK - kanclerz gabinetu cieni tego ugrupowania Robert Jenrick powiedział, że na nagraniu widać “młodego białego mężczyznę atakowanego, a następnie aresztowanego”, dodając, że to “zaskakujące”, że “dwaj czarni mężczyźni, którzy go zaatakowali, nie byli.” Zapytał także, dlaczego policja w Birmingham określiła incydent jako “walkę” i stwierdził, że należy opublikować wszelkie dodatkowe nagrania wyjaśniające działania funkcjonariuszy.
Na nagraniu krążącym w Internecie widać, jak młody biały mężczyzna zostaje zaatakowany, a następnie aresztowany. Zaskakujące jest to, że został aresztowany, podczas gdy dwaj czarnoskórzy mężczyźni, którzy go zaatakowali, nie zostali aresztowani. Jeśli istnieje dodatkowy materiał filmowy wyjaśniający, dlaczego funkcjonariuszka zachowała się tak, jak ona, należy go udostępnić
— stwierdził Robert Jenrick cytowany przez portal European Conservative.
To nie pierwszy raz
Jenrick powiedział, że incydent nie będzie postrzegany jako jednorazowy, wskazując na reakcję policji Hampshire w sprawie Henry'ego Nowaka. W zeszłym miesiącu policja opublikowała nagranie z kamery osobistej, na którym widać, jak funkcjonariusze zakładają kajdanki śmiertelnie dźgniętemu 18-latkowi, podczas gdy on wielokrotnie powtarzał im, że został dźgnięty nożem i nie może oddychać. Materiał filmowy wywołał powszechną krytykę sposobu, w jaki policja w Hampshire poradziła sobie z incydentem, i zintensyfikował debatę polityczną na temat “podwójnych standardów działań policji.”
Zabójstwo Henry'ego Nowaka
Henry Nowak zginął 3 grudnia 2025 r. w Southampton od ran zadanych nożem przez Vickruma Digwę. Po przybyciu na miejsce policji Digwa fałszywie oskarżył Nowaka o rasistowską napaść.
Wieczorem 3 grudnia 2025 r. w Southampton 23-letni sikh Vickruma Digwa pięciokrotnie pchnął Nowaka kirpanem – tradycyjnym, zakrzywionym sikhijskim nożem o 21-centrymetrowym ostrzu – gdy ten wracał do domu. Pochodzący z Polski Nowak był studentem pierwszego roku lokalnego uniwersytetu.
Wina Digwy została potwierdzona wyrokiem brytyjskiego sądu. W poniedziałek morderca otrzymał karę dożywotniego pozbawienia wolności. Spędzi w więzieniu co najmniej 21 lat, zanim będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe.
Szokujące zachowanie policji
Oprócz samej brutalności morderstwa w sprawie szokuje także zachowanie funkcjonariuszy służb. Przybyli na miejsce policjanci skuli Nowaka kajdankami i aresztowali po tym, jak zabójca oskarżył swoją ofiarę o napaść na tle rasowym. Polak informował funkcjonariuszy, że jest ranny. Chwilę później zmarł.
Policja przeprosiła później za błędną ocenę sytuacji, a zachowanie funkcjonariuszy objęto dochodzeniem niezależnego organu nadzorującego działania policji.
Sprawa interwencji w Birmingham
Sprawa interwencji w Birmingham pozostaje przedmiotem postępowania sądowego. Policja utrzymuje, że działania funkcjonariuszy były zgodne z procedurami, natomiast część komentatorów domaga się publikacji pełnego nagrania z interwencji, które mogłoby wyjaśnić przebieg zdarzenia.
Komentarze
Zmiana na szczycie CBŚP. Minister powołał nowego komendanta

Zabił teścia i ranił teściową. Policja zatrzymała poszukiwanego 49-latka
Nigel Farage: Wielka Brytania jest zepsuta, potrzebujemy wyborów

Premier Wielkiej Brytanii rezygnuje ze stanowiska

Dramat na warszawskiej Białołęce. Nie żyje 37-latek








