Na Jasną Górę dotarli długodystansowcy: pielgrzymki z Gdańska, Gdyni i Kaszub

- Dziś na Jasną Górę dotarły trzy pielgrzymki "długodystansowe" z Gdańska, Gdyni i Kaszub;
- Ks. Krzysztof Czaja, kierownik pielgrzymki, podkreślił, że droga z Gdyni trwa 18 dni;
- Gdańscy pielgrzymi pamiętali o 1060. rocznicy Chrztu Polski oraz o kard. Stefanie Wyszyńskim i 70. rocznicy Jasnogórskich Ślubach Narodu, których treść była rozważana zwłaszcza podczas wieczornych Apeli.
Kiedy widać cel, to wszystko nabiera sensu i to też nas niosło
– mówił ks. Michał Zegarski, kierownik Gdańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę.
Pomimo zmęczenia po kilkunastu dniach drogi pielgrzymi wchodzili na Jasną Górę ze śpiewem i uśmiechem. Bp Piotr Przyborek, dzieląc się refleksją na temat tegorocznego pielgrzymowania, podkreślił, że główną motywacją pątników jest chęć pogłębienia relacji z Bogiem oraz potrzeba doświadczenia autentycznej wspólnoty, której często brakuje w codziennym życiu.
45. Kaszubska Piesza Pielgrzymka
Jako pierwsi na Jasną Górę weszli Kaszubi. W tym roku ich pielgrzymowanie trwa 21 dni zamiast 19, ponieważ z okazji jubileuszu 45-lecia pielgrzymki pątnicy udadzą się również do sanktuarium w Piekarach Śląskich.
– Wśród nas jest wiele osób, które nie mogły pozwolić sobie na tak długą wyprawę, dlatego szły jedynie jakiś odcinek – wyjaśnił ks. Robert Janc, kierownik 45. Kaszubskiej Pieszej Pielgrzymki. Sam uczestniczy w rekolekcjach w drodze po raz 24.
Jak podkreślił, tak długi dystans uczy miłości, a oblicze Boga pielgrzymi dostrzegają także w twarzach ludzi przyjmujących ich na trasie.
Jesteśmy całkowicie zależni od pomocy tych, którzy nas na trasie podejmują posiłkami, dają nam schronienie, bo bez nich byśmy sobie nie poradzili
– mówił duchowny.
Teresa Kleba z Luzina pielgrzymuje po raz 17. Jak przyznała, mimo długiej trasy nigdy nie wahała się przed podjęciem decyzji o udziale w pielgrzymce. Każdego roku niesie przede wszystkim intencje dziękczynne.
– Dziękować, dziękować, dziękować za całe życie – powiedziała. Zapytana o to, czego nauczyła się przez lata pielgrzymowania, odpowiedziała, że na szlaku można nauczyć się wszystkiego, ale przede wszystkim miłości.
46. Gdańska Piesza Pielgrzymka
Jest to naprawdę takie wielkie szczęście, że Matka Boża wyprosiła nam zdrowie, siły i dobrą pogodę, że daliśmy radę pokonać te długie odcinki, 500 km. Powtarzaliśmy na pielgrzymce, że kiedy widać cel, to wszystko nabiera sensu i to też nas niosło
– mówił ks. Michał Zegarski, kierownik Gdańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę.
Każdego dnia w gdańskiej pielgrzymce szło około 150 osób, natomiast przez cały czas jej trwania uczestniczyło w niej około 450 pątników.
Nasza pielgrzymka gromadziła wszystkich, w różnym wieku, bez względu na to, ile mają lat czy skąd pochodzą. Są z nami nie tylko mieszkańcy Gdańska i naszej archidiecezji, ale szli z nami też pielgrzymi z całej Polski, a nawet z zagranicy. Kilka osób przyjechało specjalnie z Niemiec
– mówił ks. Zegarski.
Jak dodał, mimo upalnej pogody pielgrzymowanie przebiegało bardzo dobrze, za co uczestnicy byli wdzięczni Bogu.
Hasłem tegorocznej pielgrzymki były słowa „Weź w opiekę naród cały”. Jak wyjaśnił ks. Zegarski, nawiązywały one zarówno do 1060. rocznicy Chrztu Polski, jak i do słów pieśni maryjnych, w których wierni proszą Maryję o opiekę nad Ojczyzną i Polakami żyjącymi w kraju oraz za granicą.
Szczególnie modliliśmy się o dar pokoju dla naszej Ojczyzny
– podkreślił. Pielgrzymi pamiętali także o kard. Stefanie Wyszyńskim i Jasnogórskich Ślubach Narodu, których treść była rozważana zwłaszcza podczas wieczornych Apeli.
47. Piesza Pielgrzymka z Gdyni
Ostatnią grupą byli pątnicy z Gdyni. W pielgrzymce uczestniczyło około stu osób, choć na Jasną Górę weszło ich znacznie więcej.
Ks. Krzysztof Czaja, kierownik pielgrzymki, podkreślił, że droga z Gdyni trwa 18 dni i przyciąga przede wszystkim ludzi młodych, w tym rodziny z dziećmi oraz harcerzy.
Kapłan zwrócił również uwagę na otwartość na rozmowę zarówno ze strony pielgrzymów, jak i duchownych. W czasie drogi uczestnicy mogli wysłuchać kilku konferencji, jednak pojawiały się też sytuacje, w których potrzebne było podjęcie innych, nieplanowanych wcześniej tematów, także trudnych. Jak zaznaczył, nikt od nich nie uciekał, co sprzyjało budowaniu życzliwej atmosfery.
Szymon z gdyńskiej pielgrzymki podkreślał rodzinny i duchowy wymiar drogi. Jak mówił, duchowy aspekt pielgrzymowania koncentruje się na miłości Chrystusa oraz roli Maryi jako przewodniczki w codziennym życiu i relacjach z innymi ludźmi.
Komentarze
Nauczyciele będą pielgrzymować do obozu Ravensbrück. To tam zabito bł. Natalię Tułasiewicz
47 lat temu papież Jan Paweł II wołał: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”

Związkowcy z Solidarności pielgrzymowali do Sanktuarium w Krzeszowie

Pielgrzymka śladami św. Stanisława Kostki z błogosławieństwem Papieża

W sercach mamy Polskę. Generał Paulinów na Uroczystość NMP Królowej Polski







