Szukaj
Konto

Artyści się budzą? Muniek Staszczyk zaśpiewał o Zielonym Ładzie!

10.06.2024 14:59
Muniek i Macio w piosence "Wolność"
Źródło: Screen Youtube
Komentarzy: 0
„Teraz karmią nas kłamstwami, europejski ekoład, zielony marksizm mi nie pasi i ten nowoczesny świat” – śpiewa w swoim najnowszym utworze Muniek Staszczyk. Artyści się budzą i chcą, jak w czasach walki z komunistycznym reżimem, opowiedzieć się przeciwko nowemu totalitaryzmowi?

Fajni ludzie, ciężki czas

Kiedyś w Polsce było fajnie
Fajni ludzie, ciężki czas
Hitler, Stalin i socjalizm
Nigdy nie pokonał nas
Słuchaj, siostro, słuchaj bracie
Czy pamiętasz tamten czas?
Glany, skóra, włos na jeża
Niech komunę trafi szlag
Walki z ZOMO na ulicy
Nikt już nie chciał takich scen
Był komunizm, głód i nędza
Skończył się wolności sen

- zaczyna Muniek swój najnowszy utwór pt. "Wolność". Piosenka została nagrana w konwencji punkowej i zaśpiewana wspólnie z Maciem Maślikowskim, liderem grupy Shamboo. Utwór zapowiada nowy album obu artystów, który ukaże się jesienią tego roku.

Zygmunt Staszczyk nie ogranicza się w swoim utworze do wyrażenia nostalgii za punkowymi czasami, kiedy "było jakoś fajniej". Nawiązuje także do współczesności, w której widzi zagrożenia dla wolności niesione przez już nie czerwony, jak kiedyś, ale tym razem pomalowany na zielono marksizm. Zadaje także pytania o to, czy wolność jest dla nas we współczesnym świecie jeszcze realną wartością.

Teraz karmią nas kłamstwami
Europejski ekoład
Zielony marksizm mi nie pasi
I ten nowoczesny świat
A wolności siostro, bracie
Nie na zawsze można mieć
Trzeba kochać ją, szanować
I wolności trzeba chcieć!

- śpiewa.

CZYTAJ TAKŻE: Solidarność w petycji do szefowej KE: Zielony Ład to eksperyment na obywatelach UE

CZYTAJ TAKŻE: "Wszyscy naukowcy są zgodni…": Witajcie w fabryce wymuszonego konsensusu

W tym samym czasie co "Wolność" Muńka Staszczyka ukazał się także nowy utwór Kazika Staszewskiego pt. "Rudy 102". Kazik kontestuje w nim współczesną rzeczywistość, śpiewając:

Rudy sto dwa już nie jeden raz
Pokazał na co może go stać.
A gdy w kabinie za mało jest przestrzeni,
To zawsze można pojechać do Brukseli.
W około czają się pantery i tygrysy.
To nie te czasy gdy do Moskwy jedzie łysy.
A z Ferdynandem idzie dogadać się
A Rudy przecież nie chce źle.

Oba utwory "starych, dobrych" artystów spotkały się z ciepłym przyjęciem wśród tej części ich publiczności, która - podobnie jak oni - zmęczyła się już poprawnością polityczną i celebrytami tworzącymi utwory pod jej dyktando.

POgłos i Max O’Smiley

Co ciekawe, utwory Muńka Staszczyka i Kazika Staszewskiego powstały niedługo po tym, jak w ramach mediów społecznościowych "Tygodnika Solidarność" i Tysol.pl pomogliśmy upowszechnić utwory młodych artystów uderzające zarówno w europejski Zielony Ład, których powstanie może wskazywać na pewną nową emocję poruszającą twórców, a związaną ze sprzeciwem zarówno uderzających w dobrobyt Polaków brukselskich fanaberii klimatycznych, jak i w ich podstawowe wolności.

W utworze artysta znany jako POgłos skrojonym pod mocną punkową nutę wzywa najważniejszych polityków UE:

Słuchaj Verhofstadt, słuchaj der Leyen, zróbcie u siebie czerwoną zieleń,

a od nas wara, bo z wariatami nam nie po drodze, rządźmy się sami.

Z kolei Max O’Smiley istotę Zielonego Ładu ujmuje w lapidarnych i mocnych słowach:

Nikt nie powiedział że Polak ma tracić
by Niemiec bez wojny mógł się bogacić!

W czasach zniewolenia komunistycznego, a wcześniej w okresie zaborów artyści tworzyli "ku pokrzepieniu serc", mieli odwagę nazywać w swoich dziełach po imieniu otaczające ich zło i sięgać do skarbca polskiej kultury, aby wydobywać z niego to, co jest w naszym narodzie najbardziej wartościowe i przypominać, że historia naszego narodu jest o wiele dłuższa i bogatsza niż doraźne interesy jego chwilowych "panów". Ludźmi sztuki chętnie otaczał się patron Solidarności bł. ks. Jerzy Popiełuszko, prosząc ich o to, aby Mszom za Ojczyznę nadawali odpowiednią oprawę artystyczną, dodając w ten sposób ducha narodowi i pomagając mu choć na chwilę odpocząć od komunistycznego zniewolenia, zła i brzydoty i pooddychać pięknem. Warto, aby współcześni artyści wrócili do tej tradycji - przykłady "przebudzeń" w ich kręgach dają na to nadzieję.


Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.06.2024 14:59
Źródło: tysol.pl