Szukaj
Konto

Afera z salonikiem VIP w Szpitalu Południowym. Bartosz Arłukowicz oskarża Patryka Słowika

Bartosz Arłukowicz w studiu
Źródło: yt | Autor: screen YT | Licencja: YT TVP Info | Bartosz Arłukowicz
Sprawa nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym coraz mocniej rozgrzewa publiczną debatę. Europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz zasugerował, że ujawniona afera jest wykorzystywana do walki politycznej przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu, a także skierował słowa pod adresem dziennikarza Kanału Zero Patryka Słowika.
Co musisz wiedzieć:
  • Bartosz Arłukowicz twierdzi, że afera wokół Szpitala Południowego służy walce politycznej.
  • Europoseł KO zasugerował, że celem jest uderzenie w Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska.
  • W sprawę zaangażowali się także Patryk Słowik, Krzysztof Stanowski, Janusz Cieszyński i mec. Bartosz Lewandowski.

 

Arłukowicz: Chodzi o Trzaskowskiego i Tuska

Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz odniósł się do afery związanej ze Szpitalem Południowym w Warszawie podczas programu „Pytanie dnia” w TVP Info. Jego zdaniem sprawa nie dotyczy już wyłącznie nieprawidłowości ujawnionych w placówce.

Kiedy słyszę Stanowskiego, który mówi, że jedynym narzędziem na wyjście z tej sytuacji jest dymisja Trzaskowskiego, to wiemy, o co chodzi. To znaczy, że ta sprawa jest po to, żeby Trzaskowski przestał być prezydentem, a najlepiej Tusk premierem

 - stwierdził.

Według Arłukowicza wokół całej sprawy toczą się dwa równoległe wątki.

Pierwsza to jest ten Kacprzyk, nieszczęsny, młody doktor, który zarobił te 1,5 miliona, co jest skandalem i jest natychmiastowa reakcja Koalicji Obywatelskiej i gościa, de facto, nie ma. Druga sprawa toczy się obok tej sprawy. Kto i dlaczego to wykorzystuje do stricte walki politycznej?

 - mówił europoseł KO.

 

Uderzenie w Patryka Słowika

Arłukowicz odniósł się również do publikacji dotyczących rzekomego saloniku VIP w Szpitalu Południowym oraz do dziennikarza Kanału Zero Patryka Słowika.

Mówię teraz do redaktorów Słowika i wszystkich, którzy otaczają tę sprawę. Jestem wielkim fanem redaktora. Mało znam dziennikarzy w tym kraju, którzy dwukrotnie otrzymaliby nagrodę finansową od Glapińskiego. Pan Słowik otrzymał, dlatego jestem w jego fanklubie

 - powiedział.

Następnie wezwał autorów publikacji do przedstawienia dowodów.

Jeżeli mówicie o VIP-roomie, słyszę od tygodnia o VIP-roomie. Panowie, w życiu trzeba być odważnym. To nie ma co tchórzyć. Najpierw napisać, a potem się chować po dziurach. Fakty na stół

 - dodał.

 

Kontrowersje wokół sygnalisty

W ostatnich dniach emocje wywołał także wpis Bartosza Arłukowicza dotyczący lekarza-sygnalisty, który miał informować o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym.

" Pan dr Emil zagrał w niebezpieczną grę. Albo jeszcze o tym nie wie, albo już powinien się domyślać, że chłopaki wciągnęli go w twardą rozgrywkę. Na końcu zostanie sam z pytaniami, na które będzie musiał sam odpowiedzieć. A pytań do pana doktora jest coraz więcej" - napisał europoseł KO.

Słowa te spotkały się z ostrą reakcją części komentatorów.

 

Lewandowski i Cieszyński odpowiadają Arłukowiczowi

Mecenas Bartosz Lewandowski zapowiedział, że będzie reprezentował lekarza-sygnalistę bez wynagrodzenia, jeśli wobec niego zostanie wszczęte postępowanie.

" Jeśli jakakolwiek prokuratura rozpocznie postępowanie karne wobec lekarza-sygnalisty, to będę go reprezentował pro bono w tej sprawie. Haniebne jest to, że lekarza straszy członek tej skompromitowanej formacji politycznej i do tego lekarz" - oświadczył.

Jeszcze ostrzej zareagował poseł PiS Janusz Cieszyński.

" Bartosz Arłukowicz już kompletnie odpłynął i zaczyna straszyć. Trudno się dziwić: w tydzień odstrzelili mu młodego kolegę i dyrektor szpitala, dzięki którym w Warszawie dawało radę załatwić leczenie bez kolejki" - napisał były minister cyfryzacji.

 

Stanowski: Czy naprawdę chcą rozliczyć aferę?

Do sprawy odniósł się także Krzysztof Stanowski.

" Biorąc pod uwagę, że politycy KO wściekle atakują Patryka Słowika, mnie oraz byłego ordynatora chirurgii, to wydaje mi się, że jednak nie byli z nami szczerzy, gdy mówili, że są zdeterminowani, by rozliczyć tę aferę. Albo inaczej rozumieją rozliczenie afery" - stwierdził twórca Kanału Zero.

 

O co chodzi w aferze Szpitala Południowego?

Według informacji publikowanych przez portal Zero.pl były koordynator SOR-u Szpitala Południowego Dawid Kacprzyk miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w 2024 roku około 1,6 mln zł. W doniesieniach pojawiły się również informacje o rzekomym uprzywilejowanym traktowaniu polityków Koalicji Obywatelskiej i przyjmowaniu ich poza kolejnością.

Portal podawał także, że ordynator chirurgii miał informować o nieprawidłowościach najpierw zarząd szpitala i radę nadzorczą, a następnie prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Sprawa pozostaje przedmiotem publicznej debaty i wywołuje coraz większe napięcia polityczne.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.06.2026 12:54
Źródło: x, tvp info