Rafał Górski dla "TS": 3 razy dość!
25.10.2017 22:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
21 października br. odbyła się w Łodzi konwencja krajowa Platformy Obywatelskiej. Rok przed wyborami samorządowymi. To dobra okazja, żeby przedstawić 3 powody, dla których Łódź potrzebuje zmiany prezydenta.
Rafał Górski
Po pierwsze, dość ignorowania mieszkańców. Prezydent Hanna Zdanowska słucha członków organizacji społecznych i rad osiedli, ale ich nie słyszy. Przykład - przez ostatnie pół roku organizowaliśmy comiesięczne debaty z mieszkańcami z cyklu "Łodzianie decydują". Mimo zaproszeń pani prezydent nie pojawiła się na żadnej z sześciu debat. Jednocześnie znajdowała czas na udział w spotkaniach partyjnego Klubu Obywatelskiego PO. Na jednej z naszych debat, poświęconych funkcjonowaniu rad osiedli, uczestnicy głośno mówili, jak jest: "Nie mamy nic do powiedzenia!", "Pani prezydent Hanna Zdanowska spotkała się z nami jeden raz od 2010 roku". Rady piszą do urzędu listy, które wpadają w czarną dziurę. Tak samo traktowani są społecznicy.
Po drugie, dość paraliżu komunikacyjnego. Od 1995 roku, czyli od kiedy zacząłem społecznie działać w Łodzi, władze traktują transport publiczny po macoszemu. Pamiętam drwiące uśmiechy na twarzach przedstawiciel władzy, kiedy w latach 90. domagaliśmy się buspasów, albo kiedy protestowaliśmy przeciwko likwidacji tramwajów podmiejskich. Od tego czasu minęło ponad 21 lat i Łódź, według prestiżowego rankingu The TomTom Traffic Index, jest najbardziej zakorkowanym miastem w Europie wśród miast do 800 tys. mieszkańców. W tym samym czasie prezydent Hanna Zdanowska proponuje likwidację tramwaju do Pabianic z wydzielonym torowiskiem i zastąpienia go autobusem elektrycznym, który będzie tkwił w korku.
Po trzecie, dość PR-owych zagrywek. Przykładem jest budżet obywatelski, który służy głównie promocji obecnej władzy. Daleko mu do idei budżetu partycypacyjnego, w którym mieszkańcy wybierają najlepsze projekty na drodze mądrej rozmowy. Dziś budżet obywatelski to plebiscyt, bo jak sarkastycznie skomentował jeden z mieszkańców miasta: "fajniej i wygodniej jest zrobić mieszkańcom zabawę, żeby jedno osiedle walczyło z drugim o remont chodnika, głosując peselami dalekiej rodziny".
Hanna Zdanowska rządzi miastem dwie kadencje, od 2010 roku. Wcześniej (2007 rok) była wiceprezydentem w zespole prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Wystarczy. Łodzi potrzeba nowego prezydenta, który nie tylko będzie słuchał, ale i będzie słyszał łodzian. Bo łodzianie to najsilniejsza z mocnych stron naszego miasta.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (43/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Po pierwsze, dość ignorowania mieszkańców. Prezydent Hanna Zdanowska słucha członków organizacji społecznych i rad osiedli, ale ich nie słyszy. Przykład - przez ostatnie pół roku organizowaliśmy comiesięczne debaty z mieszkańcami z cyklu "Łodzianie decydują". Mimo zaproszeń pani prezydent nie pojawiła się na żadnej z sześciu debat. Jednocześnie znajdowała czas na udział w spotkaniach partyjnego Klubu Obywatelskiego PO. Na jednej z naszych debat, poświęconych funkcjonowaniu rad osiedli, uczestnicy głośno mówili, jak jest: "Nie mamy nic do powiedzenia!", "Pani prezydent Hanna Zdanowska spotkała się z nami jeden raz od 2010 roku". Rady piszą do urzędu listy, które wpadają w czarną dziurę. Tak samo traktowani są społecznicy.
Po drugie, dość paraliżu komunikacyjnego. Od 1995 roku, czyli od kiedy zacząłem społecznie działać w Łodzi, władze traktują transport publiczny po macoszemu. Pamiętam drwiące uśmiechy na twarzach przedstawiciel władzy, kiedy w latach 90. domagaliśmy się buspasów, albo kiedy protestowaliśmy przeciwko likwidacji tramwajów podmiejskich. Od tego czasu minęło ponad 21 lat i Łódź, według prestiżowego rankingu The TomTom Traffic Index, jest najbardziej zakorkowanym miastem w Europie wśród miast do 800 tys. mieszkańców. W tym samym czasie prezydent Hanna Zdanowska proponuje likwidację tramwaju do Pabianic z wydzielonym torowiskiem i zastąpienia go autobusem elektrycznym, który będzie tkwił w korku.
Po trzecie, dość PR-owych zagrywek. Przykładem jest budżet obywatelski, który służy głównie promocji obecnej władzy. Daleko mu do idei budżetu partycypacyjnego, w którym mieszkańcy wybierają najlepsze projekty na drodze mądrej rozmowy. Dziś budżet obywatelski to plebiscyt, bo jak sarkastycznie skomentował jeden z mieszkańców miasta: "fajniej i wygodniej jest zrobić mieszkańcom zabawę, żeby jedno osiedle walczyło z drugim o remont chodnika, głosując peselami dalekiej rodziny".
Hanna Zdanowska rządzi miastem dwie kadencje, od 2010 roku. Wcześniej (2007 rok) była wiceprezydentem w zespole prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Wystarczy. Łodzi potrzeba nowego prezydenta, który nie tylko będzie słuchał, ale i będzie słyszał łodzian. Bo łodzianie to najsilniejsza z mocnych stron naszego miasta.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (43/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.10.2017 22:00
Rafał Górski dla „TS”: Spalarnia plus
06.06.2018 22:34

Komentarzy: 0
Jakiś czas temu zadzwonił do mnie znajomy – Stanisław Biega, jeden z liderów kampanii antyspalarniowej w latach 90. Opowiedział mi o serii pożarów źle zabezpieczonych sortowni śmieci, zakładów utylizacji i składowisk odpadów. Sytuacja powtarza się od 3 lat. W czasie pożarów do powietrza i naszych płuc emitowane są dioksyny i furany. Cała tablica Mendelejewa. Trucizny, które powodują nowotwory i niszczą zdrowie na długie lata.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co nas łączy?
30.05.2018 22:20
Rafał Górski dla "TS": 7 godzin pracy
23.05.2018 22:08

Komentarzy: 0
„Do Indian na Jukatanie przybyli werbownicy do pracy w rozwijającym się meksykańskim przemyśle, przy pomocy obliczeń wykazali, że po dwudziestu latach pracy w fabryce będą oni mieli tyle pieniędzy, że do końca życia nie będą potrzebowali już nic robić. Indianie rozważyli z powagą obliczenia i popatrzyli na werbowników z politowaniem: „przecież my już teraz nic nie robimy”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Deweloper+
28.03.2018 22:00

Komentarzy: 0
„Radnych można kupić. To rodzi podstawy do korupcji” – tak skomentował projekt specustawy o mieszkalnictwie prof. Tadeusz Markowski, przewodniczący Komitetu Zagospodarowania Przestrzennego Kraju przy PAN. Komentarz padł podczas debaty „Urbanista: kreator, destruktor, polityk?”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co mi się marzy?
03.01.2018 21:00

Komentarzy: 0
„Nasza impulsywność w połączeniu z lekkomyślnością sądów daje w sumie ciasnotę poglądów i brak wyrozumiałości dla drugich, co ma nader smutne następstwa w życiu społecznym. Polak nie może zrozumieć, że ktoś może gorąco kochać Ojczyznę, a zarazem należeć do innej partii, niż on… Zwykle przeciwnika politycznego uważa się za osobistego wroga. Dlatego nie mamy zdrowej opozycji, bo oponenci dają się ponosić uczuciu, a rządzący nie mają tyle opanowania nad sobą, żeby spokojnie wysłuchać opozycji. (…) Uczuciowość w połączeniu z brakiem karności rodzi kłótliwość, wzajemne i nieproduktywne zwalczanie się”.
Czytaj więcej
