Rafał Górski dla "TS": Deweloper+
28.03.2018 22:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
„Radnych można kupić. To rodzi podstawy do korupcji” – tak skomentował projekt specustawy o mieszkalnictwie prof. Tadeusz Markowski, przewodniczący Komitetu Zagospodarowania Przestrzennego Kraju przy PAN. Komentarz padł podczas debaty „Urbanista: kreator, destruktor, polityk?”.
Specustawa to rządowy projekt o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych z 15 marca. Zawiesza ona obowiązywanie planów zagospodarowania przestrzennego w przypadku zabudowy mieszkaniowej. Decyzję będą mogli podjąć radni gminy, a gdy planów nie ma, to wójt, burmistrz lub prezydent. Udział społeczny w podejmowaniu decyzji zostanie zredukowany do udziału dewelopera i właścicieli terenów objętych inwestycją. Specustawa faworyzuje spekulantów gruntami, dewastuje przestrzeń publiczną i osłabia miejskie pracownie urbanistyczne. Deweloperzy będą mogli budować osiedla w parkach lub w polu, gdzie działki są tańsze. Jednym słowem pod osłoną nocy po trupach do celu.
Kongres Ruchów Miejskich zwraca uwagę, że Polska jest już dziś "przeplanowana". W obowiązujących planach miejscowych jest tyle terenów pod zabudowę mieszkaniową, że zamieszkać w nich może ponad 60 milionów osób. Studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przewidują miejsce dla 314 milionów. Gdy deweloper postawi osiedle w polu, to brak drogi, przedszkola, szkoły czy przychodni mieszkańcy odczują dopiero po zakupie mieszkania, ponieważ wymagane przez specustawę odległości od usług publicznych (np. 3 km do szkoły, 1 km od przystanku) nie zapewniają ich realnej dostępności.
Premier Mateusz Morawiecki 100 dni temu w swoim exposé mówił: "Obecne prawo niestety, nie zapobiega inwestycjom mieszkaniowym w szczerym polu, inwestycjom odciętym od komunikacji, szkół i przedszkoli i nawet podstawowej infrastruktury technicznej. Takie mieszkania szybko zamiast mieszkaniami marzeń stają się koszmarem. Nie możemy pozwalać na takie sytuacje jak ta, na jednym z osiedli w Warszawie, gdzie w pewnym momencie przestała docierać bieżąca woda, bo zbudowane bliżej osiedla zaczęły zabierać wodę w tym dalszym. Zasługujemy na to, aby nasze miasta i miasteczka stanowiły spójną całość, do domu każdego docierała sprawna komunikacja publiczna, a szkoły i przedszkola pojawiły się tam, gdzie powstają nowe osiedla. Dlatego zaproponujemy pakiet korzyści dla samorządów, które zadbają o ład przestrzenny. O ład i estetykę".
Czy macie Państwo pomysł, o co tu chodzi?
PS. Przekaż swój 1% podatku INSPRO, by pomóc nam patrzeć władzy na ręce. Rozliczając PIT, wpisz nr KRS 0000 19 19 28.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (13/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Kongres Ruchów Miejskich zwraca uwagę, że Polska jest już dziś "przeplanowana". W obowiązujących planach miejscowych jest tyle terenów pod zabudowę mieszkaniową, że zamieszkać w nich może ponad 60 milionów osób. Studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przewidują miejsce dla 314 milionów. Gdy deweloper postawi osiedle w polu, to brak drogi, przedszkola, szkoły czy przychodni mieszkańcy odczują dopiero po zakupie mieszkania, ponieważ wymagane przez specustawę odległości od usług publicznych (np. 3 km do szkoły, 1 km od przystanku) nie zapewniają ich realnej dostępności.
Premier Mateusz Morawiecki 100 dni temu w swoim exposé mówił: "Obecne prawo niestety, nie zapobiega inwestycjom mieszkaniowym w szczerym polu, inwestycjom odciętym od komunikacji, szkół i przedszkoli i nawet podstawowej infrastruktury technicznej. Takie mieszkania szybko zamiast mieszkaniami marzeń stają się koszmarem. Nie możemy pozwalać na takie sytuacje jak ta, na jednym z osiedli w Warszawie, gdzie w pewnym momencie przestała docierać bieżąca woda, bo zbudowane bliżej osiedla zaczęły zabierać wodę w tym dalszym. Zasługujemy na to, aby nasze miasta i miasteczka stanowiły spójną całość, do domu każdego docierała sprawna komunikacja publiczna, a szkoły i przedszkola pojawiły się tam, gdzie powstają nowe osiedla. Dlatego zaproponujemy pakiet korzyści dla samorządów, które zadbają o ład przestrzenny. O ład i estetykę".
Czy macie Państwo pomysł, o co tu chodzi?
PS. Przekaż swój 1% podatku INSPRO, by pomóc nam patrzeć władzy na ręce. Rozliczając PIT, wpisz nr KRS 0000 19 19 28.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (13/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.03.2018 22:00
Rafał Górski dla „TS”: Spalarnia plus
06.06.2018 22:34

Komentarzy: 0
Jakiś czas temu zadzwonił do mnie znajomy – Stanisław Biega, jeden z liderów kampanii antyspalarniowej w latach 90. Opowiedział mi o serii pożarów źle zabezpieczonych sortowni śmieci, zakładów utylizacji i składowisk odpadów. Sytuacja powtarza się od 3 lat. W czasie pożarów do powietrza i naszych płuc emitowane są dioksyny i furany. Cała tablica Mendelejewa. Trucizny, które powodują nowotwory i niszczą zdrowie na długie lata.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co nas łączy?
30.05.2018 22:20
Rafał Górski dla "TS": 7 godzin pracy
23.05.2018 22:08

Komentarzy: 0
„Do Indian na Jukatanie przybyli werbownicy do pracy w rozwijającym się meksykańskim przemyśle, przy pomocy obliczeń wykazali, że po dwudziestu latach pracy w fabryce będą oni mieli tyle pieniędzy, że do końca życia nie będą potrzebowali już nic robić. Indianie rozważyli z powagą obliczenia i popatrzyli na werbowników z politowaniem: „przecież my już teraz nic nie robimy”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co mi się marzy?
03.01.2018 21:00

Komentarzy: 0
„Nasza impulsywność w połączeniu z lekkomyślnością sądów daje w sumie ciasnotę poglądów i brak wyrozumiałości dla drugich, co ma nader smutne następstwa w życiu społecznym. Polak nie może zrozumieć, że ktoś może gorąco kochać Ojczyznę, a zarazem należeć do innej partii, niż on… Zwykle przeciwnika politycznego uważa się za osobistego wroga. Dlatego nie mamy zdrowej opozycji, bo oponenci dają się ponosić uczuciu, a rządzący nie mają tyle opanowania nad sobą, żeby spokojnie wysłuchać opozycji. (…) Uczuciowość w połączeniu z brakiem karności rodzi kłótliwość, wzajemne i nieproduktywne zwalczanie się”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Jaka partycypacja pracownicza?
07.12.2017 19:00

Komentarzy: 0
„Myślę, że na dniach zostanie powołany ministerialny zespół do opracowania projektu ustawy o programach wsparcia akcjonariatu pracowniczego. Do Ministerstwa Rozwoju wpłynął już społeczny projekt ustawy przygotowany przez Fundację Forum Rozwoju Akcjonariatu Pracowniczego i Kapitału Krajowego. Wpłynęła również koncepcja akcjonariatu pracowniczego opracowana przez Jana Koziara” – to fragment wystąpienia Armena Artwicha z Ministerstwa Rozwoju podczas konferencji pt. „Partycypacja pracowników w zarządzaniu i własności. Zasady, praktyka, trudności i rozwój”, która odbyła się 25 listopada 2017 r. w Warszawie.
Czytaj więcej
