Felieton "TS". Rafał Górski: Wróżenie z Helsinek
25.07.2018 22:14

Komentarzy: 0
Udostępnij:
„Największy sojusznik PL spotyka się z największym wrogiem PL. Już nie mogę się doczekać komentarzy z obu stron”. Taki ironiczny komentarz na Twitterze umieściła Magda, moja żona, przed spotkaniem prezydentów Trumpa i Putina w Helsinkach, które miało miejsce w zeszły poniedziałek. Po tym wydarzeniu usiedliśmy w naszej kuchni i przy herbacie wywróżyliśmy z fusów, co następuje:
Po pierwsze toczy się Wielka Gra, w ramach której wcześniej czy później dojdzie do wojny USA z Chinami. Niestety polskie elity polityczno-medialne siedzą w pokoju z zabawkami i liczą, że "rodzice" znów za nas zdecydują i jakoś to będzie. Nasza historia powinna nas uczyć - umiesz liczyć, licz na siebie. A liczenie na siebie oznacza, że powinniśmy grać na wielu fortepianach. Trzymać równą bliskość i równy dystans wobec wszystkich aktorów geopolitycznej szachownicy. Polska racja stanu wymaga takiego samego zainteresowania USA, jak i Rosją czy Chinami. Pragmatyka, a nie romantyzm, wskazuje, że warto rozmawiać z Trumpem, jednocześnie warto rozmawiać z Putinem i Li Keqiangiem. Przykładowo nasi rolnicy mogą więcej ugrać na handlu z Rosją i Chinami, a nie z USA, bo trudno, żeby konkurowali z amerykańskim rolnictwem opartym na chemii i GMO. Dziś niestety nasz rząd przyspawał nasze państwo do klamki amerykańskiej. Przykłady? 7 lipca odbyło się spotkanie premierów Chin i Europy Środkowej zwane szczytem 16+1. W mediach cisza, na stronach rządowych cisza. 13 krajów wysłało swoich premierów na to wydarzenie. Premier Morawiecki nie znalazł czasu, zastąpił go wicepremier Gowin. Inny przykład - rząd szumnie zapowiedział projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego i… do dziś nie zapowiedział projektu, który byłby sygnałem dla Chin, że jesteśmy dla nich najważniejszym partnerem w Europie, jeśli chodzi o Nowy Jedwabny Szlak.
Po drugie Trump jest doświadczonym i mądrym graczem, który dba o interesy tych, którzy go wynajęli, czyli wielkich korporacji amerykańskich. Z kolei Putin przerasta o głowę zachodnich liderów, w zakresie myślenia strategicznego. Jak panna na wydaniu, flirtuje i patrzy, kto da jej więcej: USA czy Chiny. Obaj prezydenci dbają o rację stanu swoich państw. Uczmy się od najlepszych i uczmy się na własnych błędach z drugiej wojny światowej - zamiast bronić honoru, brońmy narodu.
Po trzecie czekamy na analizę spotkania w Helsinkach, która zostanie przygotowana przez Centrum Analiz Strategicznych, którego pełnomocnik został powołany 25 kwietnia przez premiera Morawieckiego. Bo jednak co innego wróżenie z fusów łódzkich, a co innego z warszawskich.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (30/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Po drugie Trump jest doświadczonym i mądrym graczem, który dba o interesy tych, którzy go wynajęli, czyli wielkich korporacji amerykańskich. Z kolei Putin przerasta o głowę zachodnich liderów, w zakresie myślenia strategicznego. Jak panna na wydaniu, flirtuje i patrzy, kto da jej więcej: USA czy Chiny. Obaj prezydenci dbają o rację stanu swoich państw. Uczmy się od najlepszych i uczmy się na własnych błędach z drugiej wojny światowej - zamiast bronić honoru, brońmy narodu.
Po trzecie czekamy na analizę spotkania w Helsinkach, która zostanie przygotowana przez Centrum Analiz Strategicznych, którego pełnomocnik został powołany 25 kwietnia przez premiera Morawieckiego. Bo jednak co innego wróżenie z fusów łódzkich, a co innego z warszawskich.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (30/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.07.2018 22:14
[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Bezradny i śmieszny, czyli Macron
03.10.2019 22:46

Komentarzy: 0
Przyszła jesień i ociepleniści z wszystkich krajów zaczęli stygnąć. A jak człowiek stygnie, to musi się czymś rozgrzać. Może być jakaś czarodziejska mikstura, masażyk, a może kąpiele gorące. Z takich metod zazwyczaj korzystają zwykli ludzie, ale nie zapominajmy, że ociepleniści to ludzie nie tylko niezwykli, ale nadzwyczajni, to awangarda współczesności. Oni rozgrzewają się ideami. To kwiat przyszłości. Wśród tych dzieci kwiatów wyróżnia się jeden pan. To prezydent Francji Emmanuel Macron. Bojownik o wolność, równość, braterstwo i ciepełko dla towarzyszy i towarzyszek z Wielkiego Wschodu i Dziwnego Zachodu.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Po pańsku o elektoracie
03.10.2019 18:26

Komentarzy: 0
Dla opozycji kampania wyborcza do parlamentu jest nie do wygrania. Choć Grzegorz Schetyna nigdy do tego publicznie się nie przyzna, gra idzie o to, by przegrana (a wszystko wskazuje, że tak będzie) nie przeistoczyła się w pogrom. Pogrom, który w pierwszym rzędzie zmiecie jego pozycję w partii. Oczywiste jest, że bez względu na skalę przegranej zaczną się swary i oskarżenia, głównie pod adresem lidera. Odpowie on za umieszczenie Klaudii Jachiry, „głosu młodego pokolenia”, na liście wyborczej do Sejmu, odpowie za powierzenie prowadzenia kampanii wyborczej Krzysztofowi Brejzie, za którym ciągną się sprawy hejtu prowadzonego w inowrocławskim magistracie, odpowie za Pawła Kowala w Krakowie, za niedogadanie się z lewicą i PSL-em i za wszystko inne.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Karol Gac: Hejtem w PiS
02.10.2019 22:26

Komentarzy: 0
Chociaż można było się spodziewać, że emocje w kampanii będą brały górę nad merytoryczną debatą, to jednak trudno przejść obojętnie nad tym, co właśnie ujawniono. Okazało się bowiem, że za znaną z prymitywnych treści stroną stoją ludzie Platformy Obywatelskiej. I nie jest to niestety szczególnie zaskakujące.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Pamięć i przestroga
12.09.2019 22:26

Komentarzy: 0
Opozycja kpiła z zapowiadanej obecności Donalda Trumpa na warszawskich obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Gdy okazało się, że na przeszkodzie stanął huragan Dorian, Trump zrobił to, co na jego miejscu zrobiłby każdy prezydent Stanów Zjednoczonych. Odwołał przyjazd, przekładając go na inny termin. Ci sami, którzy wyśmiewali go i poniżali, nagle uderzyli w rozpaczliwy ton, że wiceprezydent to jednak nie to samo. Teoriom, z jakiego to (faktycznego) powodu prezydent Trump nie doleciał do Warszawy, nie było końca. Wszystkie lekceważące huragan, jakby zagrożenie życia mieszkańców południowo-wschodnich stanów Ameryki to zbyt błahy powód, by prezydent USA przerywał swoją europejską, nawet tak ważną, podróż.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Warszawskie ścieki kolorowe
12.09.2019 22:26

Komentarzy: 0
Płyną ścieki, płyną, wiślaną doliną, no a póki płyną, to smrodek się niesie po mieście, na wsi, no i nawet w lesie. Twórczość kwitnie, jak kwitną sinice w Wiśle. Cóż się dziwić, woda śmierdzi, a prezydent Trzaskowski twierdzi, że dzięki ozonowaniu to już wszystko jest ok. Jasne, wszyscy uwierzyli i szybko podjechali do supermarketów, żeby zrobić porządne zapasy wody. Nie tylko dla ochłody. Nie tylko, panie Rafale.
Czytaj więcej