[Felieton "TS"] Karol Gac: Hejtem w PiS
![[Felieton "TS"] Karol Gac: Hejtem w PiS](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/e3bb6a6a-e195-4dcf-b411-200da99b4bdc/37742.jpg?p=article_hero_mobile)
Chociaż można było się spodziewać, że emocje w kampanii będą brały górę nad merytoryczną debatą, to jednak trudno przejść obojętnie nad tym, co właśnie ujawniono. Okazało się bowiem, że za znaną z prymitywnych treści stroną stoją ludzie Platformy Obywatelskiej. I nie jest to niestety szczególnie zaskakujące.
Niektórzy twierdzą, że jesteśmy świadkami najbardziej merytorycznej kampanii od lat. Być może, choć ja bym tu akurat polemizował. Niezależnie od tego, ma ona jednak również swoją ciemną stronę. Tu prym wiedzie zwłaszcza PO, która nie dość, że dopuściła do siebie ludzi, którzy posługują się ordynarnym hejtem, to w dodatku - wszystko na to wskazuje - zorganizowała prawdziwą fabrykę nienawiści w internecie.
Dziennikarze tygodnika "Sieci" ujawnili, że za "Sokiem z Buraka", czyli najbardziej prymitywnym obszarem Internetu, którego celem jest niszczenie PiS oraz wspieranie opozycji, stoi człowiek zatrudniony w PO i w warszawskim ratuszu. Warto dodać, że te profile w mediach społecznościowych posługują się mieszanką chamskich drwin, manipulacji i zwykłych kłamstw. To tam pojawiło się kłamstwo o aborcji, której miała rzekomo dokonać Małgorzata Wassermann. To tam pojawiały się regularnie zmyślone cytaty i zmanipulowane zdjęcia polityków PiS. Tylko po to, by zaszczuć.
Teraz okazuje się, że za tą fabryką hejtu i nienawiści stoi człowiek PO. Za swoje "zasługi" zainkasował ponad 150 tys. złotych. Nie powiem, żeby mnie to jakoś zszokowało. Już dawno widać było powiązania między PO a tą fabryką nienawiści. Jednak, co innego widzieć, a co innego wiedzieć. Politycy PO oczywiście udają, że sprawy nie ma. A może rzeczywiście nie ma?
W końcu miejsce na warszawskiej liście Koalicji Obywatelskiej otrzymała Klaudia Jachira, która również jest znana z chamskich ataków na polityków PiS oraz prymitywnych wideoblogów. Jeśli jeszcze jej Państwo nie znają (zazdroszczę), to jest duża szansa, że wkrótce się to zmieni. Ot, choćby ostatnio Jachira pozowała do zdjęć pod Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej z transparentem "Bób, Hummus, Włoszczyzna", co miało być drwiną z hasła "Bóg, Honor, Ojczyzna". Zabawne, prawda?
Kandydatury Jachiry broniła Małgorzata Kidawa-Błońska. Ciekawe, czy teraz powtórzyłaby swoje słowa? Nie ma się co łudzić, że to przypadek. Przypominam, że swoją szansę dostała także pisarka Maria Nurowska, której "twórczość" internetowa powinna zostać chyba zbadana przez specjalistów. Tu na szczęście zadziałał suweren, bo słynna skandalistka nie zebrała wystarczającej liczby podpisów. Selekcja naturalna.
Nie ma przypadków, są tylko znaki. Zdaję sobie sprawę, że PO ma niewiele do zaproponowania. Jednak czy aby na pewno postawienie na emocje negatywne ma sens? W końcu poziom polskiego parlamentaryzmu i tak jest niski. Choć czuję, że wkrótce możemy zatęsknić za mijającą kadencją.
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.
Karol Gac

Dziennikarze tygodnika "Sieci" ujawnili, że za "Sokiem z Buraka", czyli najbardziej prymitywnym obszarem Internetu, którego celem jest niszczenie PiS oraz wspieranie opozycji, stoi człowiek zatrudniony w PO i w warszawskim ratuszu. Warto dodać, że te profile w mediach społecznościowych posługują się mieszanką chamskich drwin, manipulacji i zwykłych kłamstw. To tam pojawiło się kłamstwo o aborcji, której miała rzekomo dokonać Małgorzata Wassermann. To tam pojawiały się regularnie zmyślone cytaty i zmanipulowane zdjęcia polityków PiS. Tylko po to, by zaszczuć.
Teraz okazuje się, że za tą fabryką hejtu i nienawiści stoi człowiek PO. Za swoje "zasługi" zainkasował ponad 150 tys. złotych. Nie powiem, żeby mnie to jakoś zszokowało. Już dawno widać było powiązania między PO a tą fabryką nienawiści. Jednak, co innego widzieć, a co innego wiedzieć. Politycy PO oczywiście udają, że sprawy nie ma. A może rzeczywiście nie ma?
W końcu miejsce na warszawskiej liście Koalicji Obywatelskiej otrzymała Klaudia Jachira, która również jest znana z chamskich ataków na polityków PiS oraz prymitywnych wideoblogów. Jeśli jeszcze jej Państwo nie znają (zazdroszczę), to jest duża szansa, że wkrótce się to zmieni. Ot, choćby ostatnio Jachira pozowała do zdjęć pod Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej z transparentem "Bób, Hummus, Włoszczyzna", co miało być drwiną z hasła "Bóg, Honor, Ojczyzna". Zabawne, prawda?
Kandydatury Jachiry broniła Małgorzata Kidawa-Błońska. Ciekawe, czy teraz powtórzyłaby swoje słowa? Nie ma się co łudzić, że to przypadek. Przypominam, że swoją szansę dostała także pisarka Maria Nurowska, której "twórczość" internetowa powinna zostać chyba zbadana przez specjalistów. Tu na szczęście zadziałał suweren, bo słynna skandalistka nie zebrała wystarczającej liczby podpisów. Selekcja naturalna.
Nie ma przypadków, są tylko znaki. Zdaję sobie sprawę, że PO ma niewiele do zaproponowania. Jednak czy aby na pewno postawienie na emocje negatywne ma sens? W końcu poziom polskiego parlamentaryzmu i tak jest niski. Choć czuję, że wkrótce możemy zatęsknić za mijającą kadencją.
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.
Karol Gac


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 03.10.2019 00:26
Komentarze
Ludzie pod łapą zwierząt. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
11.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czy prawa zwierząt zaczynają dominować nad prawami człowieka? Czy współczesna kultura i polityka przesuwają granice między światem ludzi i zwierząt? Na te pytania odpowiada najnowszy „Tygodnik Solidarność” nr 19/2026, którego tematem numeru jest coraz bardziej gorący społeczny i cywilizacyjny spór o miejsce zwierząt we współczesnym świecie. W nowym wydaniu nie brakuje także mocnych analiz politycznych, tekstów społecznych, tematów związkowych oraz szerokiego przeglądu felietonów i komentarzy.
Czytaj więcej
Mapa polskiego bezrobocia – nowy numer „Tygodnika Solidarność”
04.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Rosnące bezrobocie, zwolnienia grupowe i niepokojące zmiany na rynku pracy – to główny temat najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” nr 18/2026. Redakcja przygląda się zjawisku, które jeszcze niedawno wydawało się w Polsce marginalne, a dziś ponownie staje się jednym z kluczowych problemów społeczno-gospodarczych. W numerze nie brakuje także mocnych komentarzy, analiz politycznych oraz szerokiego wachlarza felietonów.
Czytaj więcej
Człowiek na pierwszym miejscu. Nowy numer Tygodnika Solidarność
27.04.2026 19:52
Jarosław Kaczyński w epoce fałszywej konieczności
15.04.2026 10:45

Komentarzy: 0
Przez kilkanaście miesięcy, na przełomie 1989 i 1990 roku, Jarosław Kaczyński był redaktorem naczelnym „Tygodnika Solidarność” – pisma, które w samym środku transformacji mówiło coś odmiennego niż to, co ówczesne elity uważały za oczywiste. W redakcyjnych sporach i tekstach odrzucających język „konieczności” krystalizowała się wizja, która później powróci jako realna siła polityczna.
Czytaj więcej
Kłócimy się o Trumpa. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
13.04.2026 19:00

Komentarzy: 0
Nasza redakcja kłóci się o Donalda Trumpa na łamach "Tygodnika Solidarność". Gorąca dyskusja dziennikarzy na temat działań i zachowania Prezydenta USA przelała się na papier, dając nam iście pluralistyczny numer "TySola". Debata wokół Donalda Trumpa i jego polityki to konflikt, który wykracza daleko poza Stany Zjednoczone i dotyka także polskiej opinii publicznej. Autorzy "TS" analizują nie tylko samą postać byłego prezydenta USA, ale także mechanizmy medialne, ideologiczne i geopolityczne, które stoją za globalnym sporem.
Czytaj więcej
