[Felieton TS] Karol Gac: Bratnia pomoc nadchodzi
![[Felieton TS] Karol Gac: Bratnia pomoc nadchodzi](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/d1bee605-817f-483d-bb36-ef021eed13be/49290.jpg?p=article_hero_mobile)
Parlament Europejski zajmie się niedługo kwestią praworządności w Polsce. Znowu. Niby nic nowego, ale ciekawe jest tło. Pomimo, że powinniśmy się już do tego przyzwyczaić.
Za raport odpowiada szef komisji wolności obywatelskich, hiszpański europoseł Juan Fernando Lopéz Aguilar. Czy coś Państwu mówi to nazwisko? Pewnie nie, słusznie zresztą. Służę pomocą. Otóż Aguilar na spotkaniu z polską opozycją w Parlamencie Europejskim pytał Radosława Sikorskiego i prof. Wojciecha Sadurskiego, jak jeszcze PE może pomóc opozycji, ponieważ "zrobiono już wszystko". W odpowiedzi Sikorski zwrócił mu uwagę, że na spotkaniu są kamery. Cóż, przyznają Państwo, że nawet i ten krótki fragment był dosyć wymowny.
Wygląda jednak na to, że w końcu wymyślono, w jaki sposób można pomóc. Mało oryginalny i dość oklepany, ale zawsze coś. Raport ma być oczywiście "bardzo krytyczny" (były inne?), ale już tak bardzo, że bardziej się nie da. Zajęto się więc wszystkim, czym tylko się da: demokracją, prawami człowieka, aborcją, mediami publicznymi, wyborami. Lista jest długa, a im dalej, tym weselej.
Warto też słowo poświęcić autorowi. Lopéz od 1983 roku jest członkiem Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej. W prasie opisywano też zresztą jego przynależność do masońskiej Loży Wielkiego Wschodu. W Hiszpanii odniósł sukcesy: był patronem prawa zezwalającego na tzw. małżeństwa homoseksualne; szybkich rozwodów oraz kontrowersyjnej ustawy "przeciw przemocy seksistowskiej". Czy nadal Państwa dziwi, że z taką zawziętością zajmuje się tematem "praworządności" w Polsce?
Wartość tego raportu, jak i dalszych kroków będzie taka sama, jak do tej pory - żadna. Warto jednak chociaż z grubsza wiedzieć, jak wyglądają unijne powiązania. Tym bardziej że chyba nikt nie ma wątpliwości, że nie o żadne prawo chodzi. Ale jeśli tak, to PE raczej powinien spojrzeć w kierunku Hiszpanii, gdzie socjaliści naprawdę depczą demokrację.
A skoro już o demokracji mowa, to w Polsce niedługo odbędzie się jej święto. Politycy w końcu osiągnęli szczątkowe porozumienie, a to oznacza, że wkrótce będziemy wybierać prezydenta. To akurat cieszy, bo pesymistyczny scenariusz zakładający chaos chyba (bo co w polityce jest na pewno?) się nie sprawdzi.
Niedługo okaże się, czy czeka nas czas względnej stabilności, czy też raczej poważnych perturbacji politycznych. Nie ma się co łudzić, że brak reelekcji prezydenta to będzie zwykła zmiana władzy. Nie będzie. Jednak na razie to Rafał Trzaskowski ma powody do zadowolenia, a sztab Andrzeja Dudy raczej do namysłu. Przed nami krótka, ale intensywna kampania, która - taką mam nadzieję - zakończy ten wyborczy maraton. Tym bardziej że polityczne rozgorączkowanie nie służy nikomu. A już najmniej politykom i Polsce.
Karol Gac
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.
Tekst ukazał się w najnowszym numerze "Tygodnika Solidarność"

Wygląda jednak na to, że w końcu wymyślono, w jaki sposób można pomóc. Mało oryginalny i dość oklepany, ale zawsze coś. Raport ma być oczywiście "bardzo krytyczny" (były inne?), ale już tak bardzo, że bardziej się nie da. Zajęto się więc wszystkim, czym tylko się da: demokracją, prawami człowieka, aborcją, mediami publicznymi, wyborami. Lista jest długa, a im dalej, tym weselej.
Warto też słowo poświęcić autorowi. Lopéz od 1983 roku jest członkiem Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej. W prasie opisywano też zresztą jego przynależność do masońskiej Loży Wielkiego Wschodu. W Hiszpanii odniósł sukcesy: był patronem prawa zezwalającego na tzw. małżeństwa homoseksualne; szybkich rozwodów oraz kontrowersyjnej ustawy "przeciw przemocy seksistowskiej". Czy nadal Państwa dziwi, że z taką zawziętością zajmuje się tematem "praworządności" w Polsce?
Wartość tego raportu, jak i dalszych kroków będzie taka sama, jak do tej pory - żadna. Warto jednak chociaż z grubsza wiedzieć, jak wyglądają unijne powiązania. Tym bardziej że chyba nikt nie ma wątpliwości, że nie o żadne prawo chodzi. Ale jeśli tak, to PE raczej powinien spojrzeć w kierunku Hiszpanii, gdzie socjaliści naprawdę depczą demokrację.
A skoro już o demokracji mowa, to w Polsce niedługo odbędzie się jej święto. Politycy w końcu osiągnęli szczątkowe porozumienie, a to oznacza, że wkrótce będziemy wybierać prezydenta. To akurat cieszy, bo pesymistyczny scenariusz zakładający chaos chyba (bo co w polityce jest na pewno?) się nie sprawdzi.
Niedługo okaże się, czy czeka nas czas względnej stabilności, czy też raczej poważnych perturbacji politycznych. Nie ma się co łudzić, że brak reelekcji prezydenta to będzie zwykła zmiana władzy. Nie będzie. Jednak na razie to Rafał Trzaskowski ma powody do zadowolenia, a sztab Andrzeja Dudy raczej do namysłu. Przed nami krótka, ale intensywna kampania, która - taką mam nadzieję - zakończy ten wyborczy maraton. Tym bardziej że polityczne rozgorączkowanie nie służy nikomu. A już najmniej politykom i Polsce.
Karol Gac
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.
Tekst ukazał się w najnowszym numerze "Tygodnika Solidarność"


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 12.06.2020 00:39
Komentarze
Dziennikarz vs mediaworker. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
13.07.2026 18:24

Komentarzy: 0
Czy media przestały pełnić swoją podstawową misję, stając się narzędziem politycznej walki? Stronnicze reakcje na kolejne afery władzy każą postawić pytanie o kondycję współczesnego dziennikarstwa i przyszłość tego zawodu. Skąd bierze się narastające społeczne zniechęcenie do mediów? Czy możliwe jest odwrócenie tego trendu? Temu zagadnieniu poświęcamy najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”. Oprócz obszernego tematu numeru przygotowaliśmy także analizy dotyczące polityki krajowej i zagranicznej, teksty historyczne i religijne oraz relacje z działalności NSZZ „Solidarność”.
Czytaj więcej
Rafał Woś: Planowanie wakacji to piękny moment
07.07.2026 17:59

Komentarzy: 0
Wakacje są potrzebne. Każdemu. I chyba tylko prowokator albo szaleniec może przekonywać, że jest inaczej. A nawet jak będzie przekonywał, to nie zamierzam dać się przekonać. Sorry, Winnetou, ale taki mamy klimat.
Czytaj więcej
Jakie plany na wakacje? Nowy numer "Tygodnika Solidarnośc"
06.07.2026 17:05

Komentarzy: 0
Wakacje zwykle kojarzą się z oddechem od spraw bieżących, ale rzeczywistość polityczna i społeczna nie zatrzymuje się ani na moment. W najnowszym „Tygodniku Solidarność” prowadzimy Czytelnika przez konflikty polityczne, gorące debaty społeczne i spory o prawa pracownicze.
Czytaj więcej
Dla władzy wszystko. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
29.06.2026 17:29

Komentarzy: 0
Dlaczego coraz częściej wybranych obowiązują inne zasady niż resztę społeczeństwa? W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” stawiamy to pytanie w kontekście ostatnich wydarzeń ujawniających łamanie standardów życia publicznego, patologii instytucjonalnych oraz narastającego poczucia nierówności wobec prawa. Pokazujemy mechanizmy władzy i uprzywilejowania – od polityki i administracji, przez świat kultury, po konkretne sprawy, które w ostatnich tygodniach elektryzowały opinię publiczną.
Czytaj więcej
Polski gen wolności. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
22.06.2026 21:37

Komentarzy: 0
Nowy numer „Tygodnika Solidarność” podejmuje temat polskiej tradycji wolności, pokazując jej historyczne korzenie w robotniczych zrywach oraz współczesne odbicia w sporach o pracę, godność i demokrację. W numerze analizowane są także skutki polityki klimatycznej UE dla polskiej gospodarki, kulisy sporów na prawicy oraz napięcia wokół relacji polsko-ukraińskich.
Czytaj więcej