Polacy czekają na podniesienie drugiego progu podatkowego. Domański: "Za wcześnie na decyzje"

- Minister nie podał terminu zmian.
- Drugi próg PIT nadal wynosi 120 tys. zł.
- Domański skrytykował także prezydenta ws. cen paliw.
Minister zapowiada zmiany, ale bez konkretnej daty
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w rozmowie RMF FM poinformował, że w resorcie trwają prace nad projektem ustawy budżetowej na 2027 r., a także nad zmianami w systemie podatkowym. Pytany o możliwość podniesienia drugiego progu podatkowego przyznał, że na ostateczne decyzje jest jeszcze zbyt wcześnie.
"Pracujemy nad zmianami w systemie podatkowym, ale na konkrety - w tym decyzję o podniesieniu drugiego progu podatkowego - jest trochę za wcześnie" - powiedział minister Andrzej Domański. Dopytywany, czy zmiany mogą zostać wprowadzone jeszcze w obecnej kadencji, odpowiedział:
"Pracujemy nad tym, aby było to możliwe jeszcze w tej kadencji. Natomiast czy to na pewno stanie się faktem, to najbliższe tygodnie, najbliższe miesiące pokażą" - powiedział Andrzej Domański.
Coraz więcej Polaków wpada w drugi próg podatkowy
Minister przyznał, że rosnące wynagrodzenia sprawiają, iż coraz więcej podatników przekracza drugi próg PIT. Obecnie wyższa, 32-proc. stawka podatku obowiązuje po przekroczeniu dochodu w wysokości 120 tys. zł rocznie.
"Fakt jest taki, że dzięki rosnącym wynagrodzeniom rzeczywiście wielu Polaków wpada w drugi próg podatkowy. Jest to oczywiście związane z tym, że wynagrodzenia chociażby dla nauczycieli w ostatnich latach wzrosły, z czego ja się bardzo, bardzo cieszę" - powiedział Andrzej Domański.
Domański o cenach paliw: winne weto prezydenta
Podczas rozmowy minister odniósł się również do cen paliw oraz weta prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
"To co widzimy na stacjach benzynowych to efekt działania prezydenta. Karol Nawrocki stanął po stronie interesów paliwowych" - stwierdził Andrzej Domański.
"Jeżeli pan prezydent Nawrocki chce psuć gospodarkę, chce uderzać w portfele Polaków, no to jest to oczywiście katastrofalna decyzja i konsekwencje tej decyzji, decyzji pana prezydenta Nawrockiego widzimy dzisiaj na stacjach benzynowych" - dodał i zapowiedział również, że rząd przeanalizuje możliwość przywrócenia programu CPN (Ceny Paliwa Niżej), który zakończył się 30 czerwca.
Rząd wskazuje na programy dla rodzin
W rozmowie poruszono również temat polityki prorodzinnej oraz propozycji opozycji dotyczących walki z kryzysem demograficznym, takich jak pensja rodzicielska czy uzależnienie wysokości emerytury od liczby dzieci. Minister przekonywał, że rząd realizuje już własne rozwiązania wspierające rodziny.
"Zrealizowaliśmy naszą obietnicę wyborczą, program „babciowe” czy „Aktywny rodzic”, 1500 zł dla mam wracających na rynek pracy. Dlatego zdecydowaliśmy się również podnieść świadczenie 500 plus do 800 plus i znaleźliśmy na to finansowanie" - powiedział Andrzej Domański.
Program 500 i 800 Plus
Program "Rodzina 500+" został wprowadzony przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2016 r. Decyzję o podwyższeniu świadczenia do 800 zł miesięcznie również podjęto jeszcze za rządów PiS. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy w lipcu 2023 r., a podwyższenie z 500 do 800 zł zaproponował prezes PiS Jarosław Kaczyński. Nowa kwota zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2024 r.
Komentarze
Drugi próg podatkowy do 140 tys. zł? Rozmowy w rządzie przełożone

Egzekucja kary dla Gazpromu zablokowana. Jest kontrola poselska w Ministerstwie Finansów

PB: Moderna planuje stworzenie szczepionki na raka. W Polsce może powstać fabryka

Od jutra ceny paliw mocno w górę. Rząd likwiduje program CPN








