Szukaj
Konto

Rafał Górski dla "TS": Co nas łączy?

30.05.2018 22:20
Rafał Górski dla "TS": Co nas łączy?
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Jakie wartości mogą połączyć Polaków? To jedno z pytań, na które szukałem odpowiedzi wraz z innymi uczestnikami panelu „Mapa polskich wartości”. Dyskusja miała miejsce podczas VIII Kongresu Polska Wielki Projekt 17 maja br.
Moim zdaniem wartościami, które nas łączą, mogą być te z kategorii dobra wspólnego, jak np. czyste powietrze. Wartość, która jest wspólna dla wszystkich, niezależnie od barw ideowych, partyjnych, niezależnie od tego, w co kto wierzy. Bo spaliny samochodowe czy odór z pobliskiej fabryki atakuje tak samo płuca zwolennika PiS-u, jak i zwolennika PO. Oprócz czystego powietrza można wymienić też czystą wodę. To też jest wartość z kategorii dobra wspólnego, która jest ważna dla wszystkich Polaków. Wybór między szklanką czystej wody a szklanką wody zanieczyszczonej jest oczywisty. Innymi, równie ważnymi wartościami są zdrowa żywność i cisza za oknem. Wszystkie te wartości są związane z naszą biologią. Mają na nas bezpośredni wpływ.

Jednocześnie, wymienione wyżej wartości nie przebijają się w debacie publicznej tak mocno, jak wartości symboliczne, które dzisiaj w Polsce są osią sporu: nasza historia, tożsamość lub kwestie związane z taką czy inną ideologią. Partyjne grupy interesu wkręcają nas w wojnę polsko-polską, a my dajemy się wkręcać. Zgadzam się, że wartości takie jak niepodległość, wolność czy patriotyzm są ważne, kiedy na horyzoncie zbliża się do nas wielkimi krokami konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Warto i należy o niepodległości rozmawiać, zwłaszcza w tym kontekście.

Jednocześnie warto zachować balans miedzy czasem na debaty o wartościach symbolicznych, a czasem na debaty o wartościach związanych z jakością codziennego życia milionów Polaków: powietrzem, żywnością czy ciszą.

Walka o dobro wspólne może łączyć Polaków ponad podziałami ideologicznymi. Zielony skwer, dający nam ciszę i czyste powietrze, który władza chce sprzedać deweloperom, to dobry katalizator aktywności obywatelskiej. Dobry pretekst do budowania kapitału społecznego współpracy i zaufania. A kapitał ten mamy niestety jeden z najniższych w Europie. Mieszkańcy walczący o teren zielony robią to ponad podziałami partyjnymi. Poznają się, jednoczą i wzmacniają. Różnią się w kwestii zmiany nazwy ulic i jednocześnie, ramię w ramię, walczą o wartości, które mają wpływ na ich zdrowie i codzienne samopoczucie. Warto dostrzegać i doceniać te postawy.
Bo to, co nas łączy, to biologia i wspólna przestrzeń, na której żyjemy.

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (22/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.05.2018 22:20