Rafał Górski dla "TS": 7 godzin pracy

„Do Indian na Jukatanie przybyli werbownicy do pracy w rozwijającym się meksykańskim przemyśle, przy pomocy obliczeń wykazali, że po dwudziestu latach pracy w fabryce będą oni mieli tyle pieniędzy, że do końca życia nie będą potrzebowali już nic robić. Indianie rozważyli z powagą obliczenia i popatrzyli na werbowników z politowaniem: „przecież my już teraz nic nie robimy”.
Ta historia z książki "Etos bezmyślności" Marka Głogoczowskiego przypomniała mi się, gdy usłyszałem, że Partia Razem rozpoczęła zbiórkę 100 tysięcy podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą zmniejszającą tydzień pracy z 40 godzin do 35. Po ich zebraniu projekt ustawy trafi do Sejmu. Ciekaw jestem, jak zareagują posłowie.
Inicjatywę popieram, bo jest bardzo dobrą okazją do zaistnienia tematu pracy w debacie publicznej. Mimo że 1/3 dorosłego życia spędzamy w pracy, to jednak poważne rozmowy na temat praw pracowniczych zajmują mało czasu w środkach masowego przekazu.
Marzy mi się, żeby zaoszczędzoną godzinę Polacy spędzali w kuchni, gotując zdrowe zupy dla najbliższych, w parku na spacerze zażywając ruchu lub angażując się w działalność organizacji społecznych. Czyli generalnie w czynności, które są zagrożeniem dla obecnego systemu, który najchętniej widziałby nas tyrających od rana do świtu przez większość życia. Bez wytchnienia produkujących niepotrzebne rzeczy i bez wytchnienia konsumujących je po pracy.
Oceniając inicjatywę z pozycji konstruktywnego krytyka, zauważam, że dziś wyzwaniem nie jest jednak 40-godzinny tydzień pracy, ale 50-godzinny. Polacy są jednym z najdłużej pracujących narodów w Europie według raportu OECD Better Life Index. Aż 7,4 proc. z nas spędza w pracy 10 godzin dziennie zamiast standardowych 8 godzin przez 5 dni w tygodniu. Państwowa Inspekcja Pracy jest tutaj kompletnie nieskuteczna. Przydałoby się jej wzmocnienie.
Z drugiej strony wyzwaniem polskiej pracy jest efektywność pracy. Pracujemy długo, ale czy efektywnie? Bo, co z tego, że ktoś pracuje 40 czy 50 godzin, jak rezultaty tej pracy są marne? A mógłby pracować 35, osiągając większe rezultaty, gdyby tylko zarządzanie działało. Zarządzanie pracą własną w wykonaniu pracowników i zarządzanie pracą zespołową w wykonaniu pracodawców. Niestety w polskich szkołach uczą pisania i czytania, ale nie uczą zarządzania.
Mimo wszystkich powodów, które prezentują przeciwnicy projektu "Pracujmy krócej! 7 godzin pracy", warto się pod nim podpisać. Kto chce, szuka sposobów, kto nie chce, szuka powodów.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (21/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Inicjatywę popieram, bo jest bardzo dobrą okazją do zaistnienia tematu pracy w debacie publicznej. Mimo że 1/3 dorosłego życia spędzamy w pracy, to jednak poważne rozmowy na temat praw pracowniczych zajmują mało czasu w środkach masowego przekazu.
Marzy mi się, żeby zaoszczędzoną godzinę Polacy spędzali w kuchni, gotując zdrowe zupy dla najbliższych, w parku na spacerze zażywając ruchu lub angażując się w działalność organizacji społecznych. Czyli generalnie w czynności, które są zagrożeniem dla obecnego systemu, który najchętniej widziałby nas tyrających od rana do świtu przez większość życia. Bez wytchnienia produkujących niepotrzebne rzeczy i bez wytchnienia konsumujących je po pracy.
Oceniając inicjatywę z pozycji konstruktywnego krytyka, zauważam, że dziś wyzwaniem nie jest jednak 40-godzinny tydzień pracy, ale 50-godzinny. Polacy są jednym z najdłużej pracujących narodów w Europie według raportu OECD Better Life Index. Aż 7,4 proc. z nas spędza w pracy 10 godzin dziennie zamiast standardowych 8 godzin przez 5 dni w tygodniu. Państwowa Inspekcja Pracy jest tutaj kompletnie nieskuteczna. Przydałoby się jej wzmocnienie.
Z drugiej strony wyzwaniem polskiej pracy jest efektywność pracy. Pracujemy długo, ale czy efektywnie? Bo, co z tego, że ktoś pracuje 40 czy 50 godzin, jak rezultaty tej pracy są marne? A mógłby pracować 35, osiągając większe rezultaty, gdyby tylko zarządzanie działało. Zarządzanie pracą własną w wykonaniu pracowników i zarządzanie pracą zespołową w wykonaniu pracodawców. Niestety w polskich szkołach uczą pisania i czytania, ale nie uczą zarządzania.
Mimo wszystkich powodów, które prezentują przeciwnicy projektu "Pracujmy krócej! 7 godzin pracy", warto się pod nim podpisać. Kto chce, szuka sposobów, kto nie chce, szuka powodów.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (21/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 24.05.2018 00:08
Komentarze
Plan holenderskiego rządu dla migrantów. „Kończy się epoka naiwności”
08.06.2026 10:24

Komentarzy: 0
Jak poinformował portal Dutchnews.nl, holenderski rząd chce pomóc 75 000 kolejnych uchodźców i osób ubiegających się o azyl w podjęciu pracy zarobkowej w ciągu najbliższych czterech lat, starając się, aby zatrudnienie było dla nowo przybyłych automatyczne.
Czytaj więcej
Mapa polskiego bezrobocia – nowy numer „Tygodnika Solidarność”
04.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Rosnące bezrobocie, zwolnienia grupowe i niepokojące zmiany na rynku pracy – to główny temat najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” nr 18/2026. Redakcja przygląda się zjawisku, które jeszcze niedawno wydawało się w Polsce marginalne, a dziś ponownie staje się jednym z kluczowych problemów społeczno-gospodarczych. W numerze nie brakuje także mocnych komentarzy, analiz politycznych oraz szerokiego wachlarza felietonów.
Czytaj więcej
Przepracowana Polska: od pańszczyzny do korpo
01.05.2026 10:15

Komentarzy: 0
To w końcu jak: chcemy pracować w wymiarze umożliwiającym godne życie rodzinne, towarzyskie oraz wypoczynek pozwalający organizmom na regenerację czy wolimy zarzynać się robotą aż do kryzysu zdrowotno-psychicznego?
Czytaj więcej
Kongres Pracy 2026. "Rynek pracy nie powinien być konkurencyjny od strony kosztów pracy"
22.04.2026 15:53

Komentarzy: 0
- Szukajmy rozwiązania technologicznego, innowacyjnego produktu, a nie mówmy cały czas, że koszt pracy jest dla pracodawcy największym obciążeniem i przez to pracodawca nie może prowadzić swojego biznesu - mówił na Kongresie Pracy w Gdańsku wiceprzewodniczący Solidarności, Maciej Kłosiński.
Czytaj więcej
Kongres Pracy 2026. Piotr Duda: W miejscu pracy "S" zawsze stawia człowieka na pierwszym miejscu
22.04.2026 13:46

Komentarzy: 0
- Związek zawodowy "Solidarność" zawsze stawia w miejscu pracy człowieka na pierwszym miejscu. Na każdej Pielgrzymce Ludzi Pracy w Częstochowie, realizując testament naszego patrona bł. ks. Popiełuszki, zawsze przytaczam jego słowa: Bez względu na to, jaki wykonujesz zawód - jesteś człowiekiem - mówił dziś w Gdańsku przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.
Czytaj więcej