Ewa Zarzycka dla "TS": Rozważania na Wielkanoc
11.04.2017 11:57

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wielkanocny numer „Tygodnika Solidarność” trafi do Państwa rąk jeszcze przed świętami, gdy będziecie Państwo gdzieś między sprzątaniem, gotowaniem czy szykowaniem się do świątecznych wyjazdów. Nie da się jednak w tym szczególnym okresie, nawet w największym zamęcie, nie myśleć i nie przeżywać tajemnicy Zmartwychwstania. Czyścić dom, zapominając o oczyszczeniu duszy. Otwierać serce na Boga, nie wpuszczając weń innych ludzi.
W języku polskim "zmartwychwstać" znaczy też ponownie zaistnieć. Wrócić do normalnego życia. Takie zmartwychwstanie bez pomocy innych ludzi, bez pomocy państwa jest bardzo trudne.
14 kwietnia obchodzimy w Polsce Dzień Ludzi Bezdomnych. Jak im pomagamy zmartwychwstać? Owszem, jest program wychodzenia z bezdomności. Są schroniska dla bezdomnych, ludzie, którzy z potrzeby serca im pomagają. Ale nawet dla tych, którzy złapali jakąś pracę, mieszkań nie ma. Bo często jest to praca na czarno. Bez zaświadczeń o zarobkach, koniecznych w urzędowej procedurze.
"Jesteście skazani, to prawda, ale nie potępieni" - mówił św. Jan Paweł II do więźniów zakładu karnego w Płocku. Tymczasem wciąż znalezienie pracy po wyjściu więzienia, takiej, która umożliwi staranie się o mieszkanie czy kredyt w banku, jest bardzo trudne. To co, że obowiązek dostarczenia zaświadczenia o niekaralności dotyczy określonych stanowisk i zawodów. Nadal są pracodawcy, którzy tego dokumentu wymagają, chociaż nie powinni.
Są choroby psychiczne, które nie wyłączają tych, którzy na nie cierpią, z normalnego życia. Pod warunkiem, że chory jest pod stałą opieką lekarza. Ale nie każdy chory może takiego lekarza znaleźć. W państwowej służbie zdrowia poradni zdrowia psychicznego coraz mniej, a do tych, które istnieją, miesiącami czeka się w kolejce.
Rozmyślając o Zmartwychwstaniu Pańskim, pomyślmy i o tym.
Ewa Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (15/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.
14 kwietnia obchodzimy w Polsce Dzień Ludzi Bezdomnych. Jak im pomagamy zmartwychwstać? Owszem, jest program wychodzenia z bezdomności. Są schroniska dla bezdomnych, ludzie, którzy z potrzeby serca im pomagają. Ale nawet dla tych, którzy złapali jakąś pracę, mieszkań nie ma. Bo często jest to praca na czarno. Bez zaświadczeń o zarobkach, koniecznych w urzędowej procedurze.
"Jesteście skazani, to prawda, ale nie potępieni" - mówił św. Jan Paweł II do więźniów zakładu karnego w Płocku. Tymczasem wciąż znalezienie pracy po wyjściu więzienia, takiej, która umożliwi staranie się o mieszkanie czy kredyt w banku, jest bardzo trudne. To co, że obowiązek dostarczenia zaświadczenia o niekaralności dotyczy określonych stanowisk i zawodów. Nadal są pracodawcy, którzy tego dokumentu wymagają, chociaż nie powinni.
Są choroby psychiczne, które nie wyłączają tych, którzy na nie cierpią, z normalnego życia. Pod warunkiem, że chory jest pod stałą opieką lekarza. Ale nie każdy chory może takiego lekarza znaleźć. W państwowej służbie zdrowia poradni zdrowia psychicznego coraz mniej, a do tych, które istnieją, miesiącami czeka się w kolejce.
Rozmyślając o Zmartwychwstaniu Pańskim, pomyślmy i o tym.
Ewa Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (15/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.04.2017 11:57
Ewa Zarzycka dla "TS": Cuda nasze powszednie
09.10.2017 20:00
Ewa Zarzycka dla "TS": Obywatelski obowiązek
02.10.2017 20:00

Komentarzy: 0
To nieprawda, Szanowni Państwo, że politycy to nie są normalni ludzie, jak mawia często tzw. ulica (nie mając bynajmniej na względzie ich, polityków, nadzwyczajności). Jak każdy z nas mają chwile słabości. Dopada ich na przykład nieokiełznana potrzeba zwierzeń, rozmowy „pa duszam”. Gdy przypadek sprawi, że znajdziesz się wtedy, Czytelniku, w pobliżu takiego polityka w potrzebie, twym obywatelskim obowiązkiem jest swym ramieniem mu służyć, by mógł się na nim wypłakać, wyżalić, o knowaniach wrogów opowiadając i o swej ciężkiej, acz niedocenianej pracy na rzecz Ojczyzny umiłowanej.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Piekło dyskryminacji
25.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Kilkaset lat temu pewien francuski mieszczanin dowiedział się, że mówi prozą. Przeżył prawie 40 lat, nic o tym nie wiedząc, był to więc dla biedaka nie lada wstrząs. Poczułam to samo, gdy Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. lepszej regulacji, rządów prawa i Karty Praw Podstawowych, Człowiek Roku „Gazety Wyborczej”, etc., etc., powiedział, że mój rząd mnie dyskryminuje.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Chodź, opowiem ci bajeczkę…
18.09.2017 22:55

Komentarzy: 0
To nieprawda, że bajki są tylko dla dzieci, choć gdyby zapytać dorosłych ludzkich osobników, czy je lubią, zapewne większość zaprzeczy. Co naturalnie nie przeszkadza im śledzić z zapartym tchem serialu „Gra o tron”, czy po raz kolejny czytać książki z wiedźmińskiej sagi Sapkowskiego. Przecież to nie jest bajka o Czerwonym Kapturku czy Kopciuszku – powiedzą, gdy im ktoś upodobanie do elfów, rycerzy, smoków i magii wypomni.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Katalog politycznej poprawności
11.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Niedawno w mojej skrzynce pocztowej znalazłam najnowszą ofertę „Ikei”. Ucieszyłam się, bo przyszła mi ochota mieszkanie przemeblować. Z postępem i najnowszymi trendami we wzornictwie się zaprzyjaźnić. „Ikea” to międzynarodowy koncern, który głównie produkuje i sprzedaje meble oraz wszystko, co jest potrzebne do domu – tekstylia, garnki, dywany, szklanki , kieliszki itp. A katalog to spis rzeczy ułożonych w określonym porządku, np. towarów sprzedawanych przez jakąś firmę, z cenami.
Czytaj więcej
