Ewa Zarzycka dla "TS": Piekło dyskryminacji
25.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Kilkaset lat temu pewien francuski mieszczanin dowiedział się, że mówi prozą. Przeżył prawie 40 lat, nic o tym nie wiedząc, był to więc dla biedaka nie lada wstrząs. Poczułam to samo, gdy Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. lepszej regulacji, rządów prawa i Karty Praw Podstawowych, Człowiek Roku „Gazety Wyborczej”, etc., etc., powiedział, że mój rząd mnie dyskryminuje.
Ewa Zarzycka
Dyskryminacja polega na tym, że mogę przejść na emeryturę w wieku 60 lat, podczas gdy mój kolega w wieku lat 65. To twórcze, otwarte i jakże płodne intelektualnie podejście do dyskryminacji sprawiło, że długo tkwiłam w poznawczym szoku. A kiedy już z niego wyszłam, zrozumiałam, że Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, pewnie z powodu nawału obowiązków, odpowiedzialności i brzemienia misji poprawy świata, jaką dźwiga na swych barkach, nie tylko zatrzymał się w połowie drogi, ale nie zauważył, że bestia dyskryminacji zagnieździła się i w jego świecie. Panie Timmermans.
Jest jeszcze gorzej, niż Pan myśli. Nie tylko polskie kobiety są dyskryminowane. W piekle dyskryminacji tkwią wszyscy Europejczycy, bez względu na płeć. Bo europejskie szaraczki muszą kilkadziesiąt lat pracować, by uzyskać prawa do emerytury. A komisarzom europejskim wystarczy do tego tylko 5 lat pracy w KE. A to tylko jeden z przykładów, bo taka forma dyskryminacji uwiła sobie w Komisji Europejskiej więcej niż jedno gniazdo. Dlatego przed Panem dużo pracy, panie komisarzu od lepszej regulacji. Nie wiem, jak inni dyskryminowani normalni Europejczycy i Europejki, ale ja wierzę w Pana. Na pewno Pan coś wymyśli.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (39/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Dyskryminacja polega na tym, że mogę przejść na emeryturę w wieku 60 lat, podczas gdy mój kolega w wieku lat 65. To twórcze, otwarte i jakże płodne intelektualnie podejście do dyskryminacji sprawiło, że długo tkwiłam w poznawczym szoku. A kiedy już z niego wyszłam, zrozumiałam, że Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, pewnie z powodu nawału obowiązków, odpowiedzialności i brzemienia misji poprawy świata, jaką dźwiga na swych barkach, nie tylko zatrzymał się w połowie drogi, ale nie zauważył, że bestia dyskryminacji zagnieździła się i w jego świecie. Panie Timmermans.
Jest jeszcze gorzej, niż Pan myśli. Nie tylko polskie kobiety są dyskryminowane. W piekle dyskryminacji tkwią wszyscy Europejczycy, bez względu na płeć. Bo europejskie szaraczki muszą kilkadziesiąt lat pracować, by uzyskać prawa do emerytury. A komisarzom europejskim wystarczy do tego tylko 5 lat pracy w KE. A to tylko jeden z przykładów, bo taka forma dyskryminacji uwiła sobie w Komisji Europejskiej więcej niż jedno gniazdo. Dlatego przed Panem dużo pracy, panie komisarzu od lepszej regulacji. Nie wiem, jak inni dyskryminowani normalni Europejczycy i Europejki, ale ja wierzę w Pana. Na pewno Pan coś wymyśli.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (39/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.09.2017 20:00
Uniwersytet zapłaci 400 tys. dolarów profesorowi, który odmówił określania transpłciowego studenta żeńskimi zaimkami
20.04.2022 02:26

Komentarzy: 0
Uniwersytet Stanowy Shawnee w Ohio zgodził się na podpisanie ugody z profesorem filozofii, który stanął w obliczu postępowania dyscyplinarnego za odmowę stosowania żeńskich zaimków wobec samozdefiniowanego transpłciowo studenta.
Czytaj więcej
Timmermans przeprasza się z węglem: Wszystko się zmieniło
03.03.2022 22:58
„Żadnych heteroseksualnych facetów”. Celebrytka dyskryminuje? A jak sprawdza, kto jest hetero?
02.02.2022 19:26
„Dzisiaj jakiś byle dupek z Luksemburga mówi nam, co mamy robić. Niektórzy z rządu byli zbyt słabi”. Gorzkie słowa Patryka Jakiego [VIDEO]
26.12.2021 22:54
Timmermans broni systemu handlu emisjami. „Zabijanie ETS z powodu inflacji nie obniży inflacji”
24.12.2021 08:54

Komentarzy: 0
Bardzo wierzę w system handlu emisjami ETS, bo pozwala nam przejść na odnawialne źródła energii (OZE) i generuje całkiem duże strumienie dochodów dla budżetów państw członkowskich – mówi „Rzeczpospolitej” Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej.
Czytaj więcej


