Szukaj
Konto

Diesla niet! Druga fala kryzysu paliwowego w Rosji

Rosja. Pożar magazynu Wildberries po ukraińskim ataku dronowym
Źródło: YT | Autor: Screen YT Guardian News. Modyfikowany przez ChatGPT | Licencja: ChatGPT | Rosja. Pożar magazynu Wildberries po ukraińskim ataku dronowym
Wszyscy ostatnio skupiają się na wojnie Kijowa z „rosyjskim Amazonem”. Tak, unieruchomienie kolejnych wielkich magazynów Wildberries na pewno odczuwają miliony Rosjan. Nie zapominajmy jednak, że Ukraina cały czas kontynuuje kampanię dronowych ataków na rosyjskie rafinerie. Widać efekty – bolesne szczególnie w środku sezonu żniw. Trzeba przyznać, że Ukraińcy wiedzą, w jakie słabe punkty wroga uderzyć. Pytanie, czy gospodarka decyduje o losach wojny? Patrząc na dwa najważniejsze dziś konflikty na świecie – Zatokę i Ukrainę – oraz zachowanie stron tych wojen, wydaje się że jednak nie.

 

Druga fala kryzysu paliwowego

W połowie sierpnia poważny problem z zakupem benzyny lub oleju napędowego odnotowano na ponad 70 proc. stacji paliwowych w Rosji. Więcej, tydzień wcześniej to było ok. 60 proc. W ciągu ostatniego tygodnia dostępność paliwa spadła przede wszystkim w centralnej części Federacji Rosyjskiej: w obwodach wołgogradzkim, czelabińskim, orenburskim, woroneskim, samarskim, penzeńskim, saratowskim, lipieckim i rostowskim, a także w Tatarstanie. Ale problemy z dostępem do paliwa pojawiają się też w Moskwie i obwodzie moskiewskim, na północy państwa, południu i za Uralem.

Skąd ta nowa faza kryzysu? Wiadomo, ataki ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie, zakłócanie w każdy możliwy sposób produkcji i dystrybucji paliw. Ale nakłada się na to też tradycyjny sezon koniecznych prac remontowych w rafineriach. W sytuacji, gdy wojna wyłączyła znaczną część rafinerii, prace w innych, ograniczające produkcję lub wręcz ją czasowo wstrzymujące, jest to katastrofą dla zaopatrzenia Rosjan w paliwo.

 

Ukraina unieruchomiła 26 rosyjskich rafinerii

Od stycznia do lipca Ukraina za pomocą ataków dronów unieruchomiła co najmniej 26 rafinerii ropy naftowej w Rosji. Siedem z nich nie wznowiło produkcji, a w sierpniu pracę wstrzymały kolejne cztery zakłady. W rezultacie, przeróbka ropy w Rosji w lipcu spadła do 3,6 mln baryłek dziennie — najniższego poziomu od maja 2002 roku — ale w sierpniu wzrosła do 4 mln baryłek. Co jednak i tak jest o 30% poniżej normy sezonowej. Obecnie, według źródeł agencji Reuters, władze rosyjskie transportują benzynę z regionów do Moskwy. Na początku września kryzys może się zaostrzyć, ponieważ jedna z dwóch rafinerii na Białorusi, z której pochodzą dostawy do Rosji, zostanie zamknięta na remont. Ponadto planowane są remonty konserwacyjne w kilku dużych rosyjskich zakładach.

Co gorsza dla Kremla, w związku z nasileniem ataków dronów Sił Zbrojnych Ukrainy na obiekty infrastruktury rosyjski rynek ubezpieczeniowy przeżywa prawdziwy kryzys. Firmy ubezpieczeniowe nie chcą ubezpieczać dużych obiektów biznesu od tego ryzyka. W zeszłym tygodniu publicznie skarżyła się na to Tatiana Kim, założycielka platformy Wildberries, przez którą przechodzi do 10% obrotów handlu detalicznego. Od lipca „rosyjski Amazon” stał się głównym celem ataków ukraińskich dronów; tylko bezpośrednie straty firmy wyniosły co najmniej 50 mld rubli (625 mln dolarów), a sprzedawcy stracili towary o wartości kilku miliardów dolarów. Wszystkie kompleksy magazynowe Wildberries są ubezpieczone, ale obowiązujące polisy wykluczają terroryzm i ataki dronów – poinformowała Kim. Większość rosyjskich ubezpieczycieli nie jest gotowa przejąć tego ryzyka osobno.

 

Rosyjskie rezerwy na wyczerpaniu

Warto od razu zaznaczyć: to, co dzieje się z rosyjską gospodarką tego lata, nie jest ani załamaniem, ani upadkiem. Zakłady działają, wypłacane są pensje, sklepy są pełne, a pracownicy sektora publicznego otrzymują pieniądze na czas. Gospodarka znajduje się w stagnacji, ale się trzyma. Jednak rozpada się konstrukcja, którą władze budowały przez cztery lata – że wojnę można prowadzić przy jej obecnych kosztach i jednocześnie zadbać o to, by większość obywateli jej nie dostrzegała. Że front jest gdzieś daleko, a „tu i teraz” to zwykłe, spokojne życie z normalnymi kosztami.

Ta iluzja normalności opierała się na pompowaniu w gospodarkę pieniędzy, które pozyskano dzięki radykalnie wysokim dochodom ze sprzedaży ropy w 2022 roku, zawieszeniu zasady budżetowej ograniczającej wydatki budżetowe, wydatkach z Narodowego Funduszu Dobrobytu, a w ostatnich dwóch latach – również dzięki podwyżkom podatków. Jednak rezerwy się wyczerpały. A wraz z nimi skończyła się możliwość płacenia za tę iluzję.

 

Załamanie nastrojów

Aktualne dane budżetowe nie pozostawiają wątpliwości, że państwo będzie starało się przerzucić rosnące koszty, gdzie tylko będzie to możliwe. Deficyt budżetowy za pierwsze półrocze wyniósł 5,731 bln rubli, czyli 2,5% PKB, przy planie na cały rok wynoszącym 3,786 bln. Płynna część Narodowego Funduszu Dobrobytu (FNB) wynosi około 3,6 bln: to zaledwie cień tego, co było przed wojną. Ministerstwo Finansów już trzykrotnie w ciągu miesiąca nie zdołało przeprowadzić aukcji sprzedaży długu publicznego i ostatecznie zawiesiło je na czas nieokreślony. Stopa referencyjna wynosi 14% i z pewnością nie będzie szybko spadać.

Zagraniczne rynki kapitałowe są zamknięte, a zgromadzone środki zostały wydane. Rosyjski biznes z roku na rok płaci coraz więcej za wojnę. Rafinerie na własny koszt budują sobie systemy obrony przeciwlotniczej, ponieważ państwo ich nie zapewnia – a kiedy biznes poprosił Kreml o podział kosztów, odpowiedź była negatywna: wydatki te uznano za jednorazowe.

Opublikowana przez Bank Centralny Rosji lipcowa ankieta przedstawia obraz nastrojów gospodarczych, który od dawna nie wyglądał tak niepokojąco: oczekiwania inflacyjne gwałtownie wzrosły, nastroje konsumentów załamały się, a skłonność ludności do oszczędzania spadła do najniższego poziomu od dziesięciu lat (w tym roku Rosjanie wycofali rekordowo dużo gotówki z banków od początku wojny) – i to wszystko jednocześnie. Dramat? Gdyby to był „normalny” kraj, to tak. Ale to Rosja. Tam ludzie są w stanie znieść wiele – byle czuć się wciąż mocarstwem.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.08.2026 21:37
Źródło: Tysol.pl