- Patrzę też z niepokojem na tę arogancję, chamstwo, prostactwo. Szczerze powiedziawszy, słowo "żołnierz" jest upokarzające dla tych wszystkich, którzy byli na misjach Polski poza granicami. Mam wrażenie, że to jest wataha, wataha psów, która osaczyła biednych, słabych ludzi. Tak nie postępują żołnierze. Śmiecie po prostu - mówił Władysław Frasyniuk na antenie TVN24 przy braku reakcji prowadzącego red. Grzegorza Kajdanowicza. Zdarzenie wywołało powszechne oburzenie.
Szef MON Mariusz Błaszczak spotkał się dzisiaj z żołnierzami pilnujący granicy polsko-białoruskiej. Polityk mówił m.in. o "haniebnym zdarzeniu" jakie miało miejsce na antenie TVN24.
15 sierpnia odbyły się pod pomnikiem upamiętniającym wydarzenie obchody 77. rocznicy katastrofy alianckiego Liberatora pod Michalinem, który niósł pomoc walczącej Warszawie. W katastrofie zginęło dwóch lotników brytyjskiego RAF i jeden południowoafrykański.
W mediach społecznościowych pojawiały się nagrania, na których widać dym unoszący się nad lotniskiem w stolicy Afganistanu.
„Od czerwca mamy do czynienia z atakami hybrydowymi na wschodniej granicy Unii Europejskiej i NATO” – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez prezydentów Polski – Andrzeja Dudę, Litwy – Gitanasa Nausedę, Łotwy – Egilsa Levitsa i Estonii – Kersti Kaljulaid.
Wielkiej Brytanii zostały "godziny, a nie tygodnie" na ewakuację osób z Afganistanu – powiedział w poniedziałek brytyjski minister obrony Ben Wallace.
- Patrzę też z niepokojem na tę arogancję, chamstwo, prostactwo. Szczerze powiedziawszy, słowo "żołnierz" jest upokarzające dla tych wszystkich, którzy byli na misjach Polski poza granicami. Mam wrażenie, że to jest wataha, wataha psów, która osaczyła biednych, słabych ludzi. Tak nie postępują żołnierze. Śmiecie po prostu - mówił Władysław Frasyniuk na antenie TVN24 przy braku reakcji prowadzącego red. Grzegorza Kajdanowicza. Zdarzenie wywołało powszechne oburzenie.
Poseł KO Bogusław Sonik nie kryje oburzenia w związku z wypowiedzią Władysława Frasyniuka, który nazwał polskich żołnierzy „watahą psów” i „śmieciami".
Główny Inspektor Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące niewłaściwie oznakowanych butelek piwa Carlsberg Pilsner Premium 500 ml. W wyniku błędu produkcyjnego, na butelkach widniała sugestia, że jest to produkt bezalkoholowy; w rzeczywistości napój zawierał 5% alkoholu.
W związku ze strajkiem niemieckich maszynistów pociągi Intercity do Berlina kończą bieg na stacji Rzepin, dalszą podróż do Berlina pasażerowie odbywają komunikacją autobusową
Histeria, którą rozpętała część opozycji i sympatyzujące z nią media ws. kryzysu na granicy polsko-białoruskiej robi się coraz bardziej kuriozalna. Dziennikarz TOK FM, Piotr Maślak, przyrównał strażników granicznych z Polski do zbrodniczej formacji niemieckiej z czasów III Rzeszy - SS. Ostro zareagował na to Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński.
- Dobra, słuchajcie. Od kilku dni patrzę, jak wygląda polska debata publiczna nt. „afgańskich uchodźców szturmujących granicę” i aż musiałem napisać krótkie sprostowanie, bo coś czuję, że za chwilę pewna partia znów będzie miała 45% w sondażach - pisze opozycyjny białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan, który nie ukrywa swojej niechęci do PiS
Nie milkną echa po skandalicznej wypowiedzi Władysława Frasyniuka, który w niedzielę na antenie TVN24 obraził polskich żołnierzy, którzy strzegą białorusko-polskiej granicy.
Na granicy Polski z Białorusią pojawiają się migranci. Według doniesień mają to być głównie młodzi Irakijczycy. Duża grupa koczuje po stronie białoruskiej w okolicach Usnarza Górnego. Z podobnym problemem boryka się Litwa, której służby opublikowały nagrania jak Białorusini nagrywają "filmy z imigrantami", które mają poruszać opinię publiczną w krajach UE. W "wiodących mediach" trwa histeria na punkcie "bezduszności" polskiego rządu.
Posłanka Platformy Obywatelskiej Klaudia Jachira skomentowała na Twitterze kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Trudno kulturalnie odnieść się do głupot, które wypisuje posłanka.
- Patrzę też z niepokojem na tę arogancję, chamstwo, prostactwo. Szczerze powiedziawszy, słowo "żołnierz" jest upokarzające dla tych wszystkich, którzy byli na misjach Polski poza granicami. Mam wrażenie, że to jest wataha, wataha psów, która osaczyła biednych, słabych ludzi. Tak nie postępują żołnierze. Śmiecie po prostu - mówił Władysław Frasyniuk na antenie TVN24 przy braku reakcji prowadzącego red. Grzegorza Kajdanowicza. Zdarzenie wywołało powszechne oburzenie.
Polska wywołała konflikt graniczny z migrantami, naruszając białoruską granicę – powiedział w poniedziałek Alaksandr Łukaszenka. Oskarżył on polską Straż Graniczną o siłowe wypchnięcie migrantów na stronę białoruską. Taką wersję rozpowszechniają media państwowe na Białorusi.
Na granicy z Białorusią powstanie nowy płot o wysokości 2,5 metra - poinformował w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak. Przekazał też, że będzie więcej żołnierzy zaangażowanych w pomoc Straży Granicznej.
Władysław Frasyniuk w rozmowie z "Wirtualną Polską" skomentował haniebne słowa, które w niedzielę wypowiedział w rozmowie z Grzegorzem Kajdanowiczem na antenie TVN24. Podkreślił, że nie wycofuje się ze swojego zdania i nie zamierza nikogo przepraszać.
Nigdy na miejscu TVN24 nie przeprosiłabym za słowa Frasyniuka. Nigdy. Uważam, że stacja popełniła ogromny błąd - tak dziennikarka m.in portalu Onet.pl komentuje na Facebooku skandaliczny wywiad Władysława Frasyniuka dla TVN24, w którym były opozycjonista z czasów PRL nazwał żołnierzy Wojska Polskiego "śmieciami".