Ryszard Czarnecki: Polityka migracyjna UE, czyli jaka piękna katastrofa...

Przyznają to nawet najwięksi euroentuzjaści. Owszem, miło słuchać, że to Polska miała rację, gdy chodzi o budowę muru na granicy z Białorusią. Dziś nawet szef największej frakcji w Parlamencie Europejskim - Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Niemiec Manfred Weber opowiada się za budowaniem murów, choć przecież jeszcze niedawno także dla jego środowiska, nie mówiąc już o lewicy, był to temat tabu.
Wrócił właśnie projekt, aby na siłę przydzielać poszczególnym krajom członkowskim UE imigrantów w ramach tzw. relokacji. "Nihil novi sub sole" - "Nic nowego pod (europejskim) słońcem". Przecież już w zeszłej kadencji Komisji Europejskiej (lata 2014-2019) komisarz z Grecji odpowiadający za migrację i sprawy wewnętrzne Dimitris Awramopulos wystąpił z inicjatywą karania krajów, które nie chcą przyjąć imigrantów, grzywną w wysokości ćwierć miliona euro! Nie chcę przypominać, jaki szef i jakiej instytucji UE poparł tę propozycję tak horrendalnych "grzywien"…
Powrót do przeszłości
Dziś mamy powrót do przeszłości: znowu relokacja, znowu zmuszanie tychże imigrantów, żeby jechali często nie tam, gdzie chcieliby jechać. Przecież naprawdę oni nie chcą być w Polsce, tylko zamierzają żyć w bogatszych od nas krajach Unii, jak Niemcy, Francja, Holandia, Belgia, kraje skandynawskie czy Europy Południowej. Nie chodzi tylko o kwestie tego, że są to kraje bogatsze i mają większy "socjal" niż my. Chodzi także o fakt, że owi imigranci w zdecydowanej większości to muzułmanie i siłą rzeczy wolą mieszkać w krajach, gdzie jest już duża muzułmańska społeczność. To jasne, że wśród "swoich" jest raźniej.
Teraz Unia groziła karami 22 tysiące euro dla krajów, które nie przyjmą imigrantów, a skończyło się na 20 tysiącach. Przeciwko temu pseudorozwiązaniu była Polska i Węgry, a wstrzymały się trzy kraje katolickie: Słowacja, Litwa i Malta oraz Bułgaria, do której cały czas przedostają się imigranci z Turcji (zwykle są to przybysze z Iraku i Syrii, którzy nie chcą korzystać dłużej z tureckiej gościnności. Teraz sprawą zajmie się europarlament i ma na to szereg miesięcy. Nie sądzę jednak, aby Polska w kwestii imigrantów zmieniła zdanie. Większość albo wyraźna większość wyborców wszystkich (!) partii nie chce po prostu imigrantów z unijnego nadziału…
*tekst ukazał się na portalu wio.waw.pl (14.06.2023)
ZOBACZ RÓWNIEŻ: "Nie wierzę". Dramat prezenterki Dzień Dobry TVN
Komentarze
Doradca prezydenta dla Tysol.pl: UE chce być alternatywą i móc zastąpić NATO

„Le Figaro”: UE i NATO nie mają strategii wobec Rosji. „To doprowadzi do ofiar w Europie”

Masowe protesty w Hiszpanii po kryzysie migracyjnym. Dziesiątki tysięcy ludzi na ulicach

Von der Leyen alarmuje po wydarzeniach w Lipsku. „Był to atak z użyciem sprzętu wojskowego”

RMF FM: Polska odzyska pieniądze za broń dla Ukrainy
