Rafał Górski: Rady Osiedli? Wzmocnić!
07.07.2017 08:54
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Ostatnio zostałem uznany za bliskiego współpracownika Pani Prezydent Hanny Zdanowskiej. A Instytut Spraw Obywatelskich za przybudówkę Platformy Obywatelskiej. Wszystko w związku z debatą jaką zorganizowaliśmy w Łodzi pod hasłem „#ŁodzianieDecydują: Rady osiedli – zlikwidować czy wzmocnić?”. 20 czerwca sala naszego biura wypełniła się po brzegi. Blisko 60 osób. Zabrakło krzeseł. Ludzie stali, siedzieli na schodach. Temperatura na zewnątrz wysoka, a na debacie jeszcze większa. Emocje buzowały. Część uczestników uznała, że wydarzenie jest ustawione przez nas w porozumieniu z władzami Łodzi. Zapytano mnie, ile wziąłem pieniędzy za organizację debaty. Skąd takie założenia?

Hmm, sam nie wiem. Od 1995 roku w swojej działalności obywatelskiej prezentuję postawę, która nie ma nic wspólnego z partią panów Tuska i Schetyny. Przykładowo ostatnio ostro sprzeciwialiśmy się pomysłowi prezydent Zdanowskiej likwidacji łódzkich tramwajów podmiejskich. Krytykowaliśmy też budżet (nie)obywatelski, który jest narzędziem PRowym PO.
Postawę uczestników debaty zacząłem częściowo rozumieć kiedy kolejne osoby informowały, jak prezydent Zdanowska traktuje rady osiedli. Prezydent przez 7 lat sprawowania urzędu spotkała się z radami jeden raz! Rady piszą do urzędu listy i czekają po kilkanaście miesięcy na odpowiedź. Generalnie są traktowane jak kula u nogi. Dlaczego mnie to nie dziwi. Obywatelskość PO to jeden wielki "fake news".
Prezydent Zdanowska nie przyjęła zaproszenia na naszą debatę. Wydelegowała pana Grzegorza Justyńskiego, dyrektora biura ds. partycypacji społecznej. Szkoda, że prezydent nie ma czasu dla mieszkańców, a ma czas na debaty partyjne organizowane przez PO.
Jedna z uczestniczek, Pani Anna Kubiak tak oceniła naszą debatę: "Bardzo cenna i potrzebna inicjatywa (…). Proszę nie mieć za złe i zrozumieć emocje, to pierwszy raz od dawna mogliśmy brać udział w takiej otwartej dyskusji gdzie Pan Justyński nie strofował członków Rad mówiąc "My tu decydujemy"!".
Moim zdaniem rady osiedli potrzebują zmian systemowych i wzmocnienia. Wzmocnienia rzeczywistego a nie pozorowanego. Bo jak inaczej, jak nie zbliżającymi się wyborami samorządowymi 2018, tłumaczyć fakt, że prezydent Zdanowska 1 czerwca powołała Społecznego Pełnomocnika ds. Rad Osiedli. Został nim Krzysztof Makowski, były baron SLD, wojewoda, wiceprezydent Łodzi i wicemarszałek. Czas na strzyżenie owiec…
Zachęcam społeczników z rad do łączenia sił w ramach porozumienia rad osiedli. #ŁodzianieDecydują!
Rafał Górski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.07.2017 08:54
Rafał Górski dla „TS”: Spalarnia plus
06.06.2018 22:34

Komentarzy: 0
Jakiś czas temu zadzwonił do mnie znajomy – Stanisław Biega, jeden z liderów kampanii antyspalarniowej w latach 90. Opowiedział mi o serii pożarów źle zabezpieczonych sortowni śmieci, zakładów utylizacji i składowisk odpadów. Sytuacja powtarza się od 3 lat. W czasie pożarów do powietrza i naszych płuc emitowane są dioksyny i furany. Cała tablica Mendelejewa. Trucizny, które powodują nowotwory i niszczą zdrowie na długie lata.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co nas łączy?
30.05.2018 22:20
Rafał Górski dla "TS": 7 godzin pracy
23.05.2018 22:08

Komentarzy: 0
„Do Indian na Jukatanie przybyli werbownicy do pracy w rozwijającym się meksykańskim przemyśle, przy pomocy obliczeń wykazali, że po dwudziestu latach pracy w fabryce będą oni mieli tyle pieniędzy, że do końca życia nie będą potrzebowali już nic robić. Indianie rozważyli z powagą obliczenia i popatrzyli na werbowników z politowaniem: „przecież my już teraz nic nie robimy”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Deweloper+
28.03.2018 22:00

Komentarzy: 0
„Radnych można kupić. To rodzi podstawy do korupcji” – tak skomentował projekt specustawy o mieszkalnictwie prof. Tadeusz Markowski, przewodniczący Komitetu Zagospodarowania Przestrzennego Kraju przy PAN. Komentarz padł podczas debaty „Urbanista: kreator, destruktor, polityk?”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co mi się marzy?
03.01.2018 21:00

Komentarzy: 0
„Nasza impulsywność w połączeniu z lekkomyślnością sądów daje w sumie ciasnotę poglądów i brak wyrozumiałości dla drugich, co ma nader smutne następstwa w życiu społecznym. Polak nie może zrozumieć, że ktoś może gorąco kochać Ojczyznę, a zarazem należeć do innej partii, niż on… Zwykle przeciwnika politycznego uważa się za osobistego wroga. Dlatego nie mamy zdrowej opozycji, bo oponenci dają się ponosić uczuciu, a rządzący nie mają tyle opanowania nad sobą, żeby spokojnie wysłuchać opozycji. (…) Uczuciowość w połączeniu z brakiem karności rodzi kłótliwość, wzajemne i nieproduktywne zwalczanie się”.
Czytaj więcej
