Pouczająca historia z Mossadem w tle

Na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, izraelski Mossad odkrył, że w Egipcie trwają prace nad nową bronią rakietową średniego zasięgu. Do prac Egipcjanie pozyskali niemieckich naukowców, w tym konstruktora samolotów Wiilly’ego Messerschmitta. Prace były prowadzone w ścisłej tajemnicy, w dobrze strzeżonych ośrodkach.
Mossad zwrócił się do premiera Izraela, Ben Guriona o bezpośrednią interwencję premiera u zachodnioniemieckiego przywódcy Adenauera.
Ben Gurion odmówił, mając na uwadze znaczną pożyczkę, którą nie tak dawno Izrael uzyskał od niemieckiego rządu. Poza tym, Izraelczycy w latach pięćdziesiątych zostali zaopatrzeni bezpłatnie przez Niemców w sprzęt wojskowy, w postaci czołgów, helikopterów, dział oraz innych rodzajów broni.
Po tej odmowie, Mossad podjął w Egipcie działania terrorystyczne, wysyłając pod adresy instytucji rządowych i wojskowych, ładunki wybuchowe oraz urządził "polowanie" na niemieckich specjalistów. Jednego z nich zamordowano nawet na terenie Niemiec, w pobliżu Monachium.
Mossad złożył też wizytę Otto Skorzenemu, który przebywał na stałe w Hiszpanii. Skorzeny był swego czasu ulubieńcem Hitlera, po akcji związanej z brawurowym uwolnieniem Mussoliniego. Niedwuznacznie dano mu do zrozumienia, że oczekują od niego informacji na temat naukowców zatrudnionych w Egipcie, w zamian za pozostawienie go w spokoju. Korzenny zgodził się, mając w pamięci niedawne porwanie z Argentyny Eichmanna i dostarczył materiałów dotyczących nie tylko naukowców, ale także innych istotnych informacji w temacie, który interesował wysłanników Mossadu.
Nie gardzono też szantażem wobec rodzin naukowców. W 1962 roku próbowano zastraszyć córkę jednego z nich, która przebywała w Szwajcarii. Ona jednak skontaktowała się z wywiadem niemieckim i Niemcy zrobili zasadzkę na dwóch izraelskich agentów. Złapali ich na gorącym uczynku, nagrywając przy okazji kolejną ich rozmowę z kobietą, w jednej ze szwajcarskich restauracji.
Niemcy wystąpili do władz Szwajcarii o ekstradycję szpiegów i ją uzyskali. Agentów czekał proces w Niemczech, co wiązało się ze skandalem międzynarodowym i zdemaskowaniem działań Mossadu w Egipcie.
Szef Mossadu ponownie odwiedził Ben Guriona, przedstawiając sytuację i prosząc o osobistą interwencję u Adenaurea. Ben Gurion znów odmówił interwencji.
W tej sytuacji Mossad interweniował w izraelskich mediach. Trzech dziennikarzy największych izraelskich gazet zostało wysłanych do Europy, w celu zbierania materiałów ( haków) na niemieckich naukowców, będących na usługach Egipcjan. Zabrano się także za niemieckich wywiadowców, którzy aresztowali izraelskich agentów. Sporo informacji zebrali też od Szymona Wiesenthala, przeglądając jego archiwum.
Rozpoczął się zmasowany atak medialny na Egipcjan oraz na RFN. Padły słowa o niemieckim Holocauście, powrocie do nazizmu, czy też dziedzictwie Hitlera. Ujawniono niechlubną przeszłość niektórych naukowców oraz agentów niemieckich. Propagowano fałszywe informacje na temat prac w Egipcie, mówiące o produkcji broni chemicznej oraz broni atomowej.
Ben Gurion zażądał dowodów, których jak się okazało, Mossad nie posiadał. Szef Mossadu został zwolniony z funkcji.
Jednak prace w Egipcie zostały wstrzymane. Naukowcy wrócili do Niemiec, gdzie zadbano, by podjęli nowe prace w instytucjach podległych rządowi.
Skorzeny zyskał nietykalność. Złapani agenci zostali osądzeni i skazani na niewielkie wyroki więzienia.
Ben Gurion odmówił, mając na uwadze znaczną pożyczkę, którą nie tak dawno Izrael uzyskał od niemieckiego rządu. Poza tym, Izraelczycy w latach pięćdziesiątych zostali zaopatrzeni bezpłatnie przez Niemców w sprzęt wojskowy, w postaci czołgów, helikopterów, dział oraz innych rodzajów broni.
Po tej odmowie, Mossad podjął w Egipcie działania terrorystyczne, wysyłając pod adresy instytucji rządowych i wojskowych, ładunki wybuchowe oraz urządził "polowanie" na niemieckich specjalistów. Jednego z nich zamordowano nawet na terenie Niemiec, w pobliżu Monachium.
Mossad złożył też wizytę Otto Skorzenemu, który przebywał na stałe w Hiszpanii. Skorzeny był swego czasu ulubieńcem Hitlera, po akcji związanej z brawurowym uwolnieniem Mussoliniego. Niedwuznacznie dano mu do zrozumienia, że oczekują od niego informacji na temat naukowców zatrudnionych w Egipcie, w zamian za pozostawienie go w spokoju. Korzenny zgodził się, mając w pamięci niedawne porwanie z Argentyny Eichmanna i dostarczył materiałów dotyczących nie tylko naukowców, ale także innych istotnych informacji w temacie, który interesował wysłanników Mossadu.
Nie gardzono też szantażem wobec rodzin naukowców. W 1962 roku próbowano zastraszyć córkę jednego z nich, która przebywała w Szwajcarii. Ona jednak skontaktowała się z wywiadem niemieckim i Niemcy zrobili zasadzkę na dwóch izraelskich agentów. Złapali ich na gorącym uczynku, nagrywając przy okazji kolejną ich rozmowę z kobietą, w jednej ze szwajcarskich restauracji.
Niemcy wystąpili do władz Szwajcarii o ekstradycję szpiegów i ją uzyskali. Agentów czekał proces w Niemczech, co wiązało się ze skandalem międzynarodowym i zdemaskowaniem działań Mossadu w Egipcie.
Szef Mossadu ponownie odwiedził Ben Guriona, przedstawiając sytuację i prosząc o osobistą interwencję u Adenaurea. Ben Gurion znów odmówił interwencji.
W tej sytuacji Mossad interweniował w izraelskich mediach. Trzech dziennikarzy największych izraelskich gazet zostało wysłanych do Europy, w celu zbierania materiałów ( haków) na niemieckich naukowców, będących na usługach Egipcjan. Zabrano się także za niemieckich wywiadowców, którzy aresztowali izraelskich agentów. Sporo informacji zebrali też od Szymona Wiesenthala, przeglądając jego archiwum.
Rozpoczął się zmasowany atak medialny na Egipcjan oraz na RFN. Padły słowa o niemieckim Holocauście, powrocie do nazizmu, czy też dziedzictwie Hitlera. Ujawniono niechlubną przeszłość niektórych naukowców oraz agentów niemieckich. Propagowano fałszywe informacje na temat prac w Egipcie, mówiące o produkcji broni chemicznej oraz broni atomowej.
Ben Gurion zażądał dowodów, których jak się okazało, Mossad nie posiadał. Szef Mossadu został zwolniony z funkcji.
Jednak prace w Egipcie zostały wstrzymane. Naukowcy wrócili do Niemiec, gdzie zadbano, by podjęli nowe prace w instytucjach podległych rządowi.
Skorzeny zyskał nietykalność. Złapani agenci zostali osądzeni i skazani na niewielkie wyroki więzienia.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 28.02.2019 13:07
Komentarze
Marcin Bąk: Dień Pabiedy
09.05.2026 21:30

Komentarzy: 0
Istnieje taki, kursujący w internecie od paru lat mem. Kilku poranionych partyzantów z NSZ i AK stoi za drutami obozu NKWD, wszyscy pilnowani przez strażnika z czerwona gwiazdką. Podpis głosi „Polacy w obozie zwycięzców”. Mało który obrazek potrafi oddać rzeczywistość i rozśmieszyć, choć to śmiech przez łzy.
Czytaj więcej
Tak niemieckie fundacje pilnują polskiej pamięci
20.04.2026 14:06
Ruszają "Wieczory z historią w Sali BHP. Pierwsze spotkanie wokół postaci "Króla Kaszubów i Solidarności"
23.03.2026 11:25

Komentarzy: 0
Ksiądz prałat Hilary Jastak, nazywany „Królem Kaszubów”, nierozerwalnie związany z historią „Solidarnością” (jako pierwszy kapłan wsparł strajkujących robotników w sierpniu 1980 roku, odprawiając mszę św. w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni), będzie bohaterem pierwszego spotkania z cyklu „Wieczory z historią w Sali BHP”, które odbędzie się w środę 25 marca o godz. 17 w Sali BHP w Gdańsku przy ul. Ks. Popiełuszki 6.
Czytaj więcej
Znamy zwycięzców XV Podbeskidzkiego Konkursu "Solidarni"
12.02.2026 09:07
Profesor Boštjan M. Turk: Bitwa o duszę Europy wchodzi w kluczową fazę
26.01.2026 14:32

Komentarzy: 0
– Jednym z głównych znaków nadziei dla przyszłości Europy jest sytuacja narodów Europy Środkowej, w szczególności Polski. Narody te wciąż tworzą wspólnotę ducha, a nie jedynie materializmu i konsumpcjonizmu, co odróżnia je od Europy Zachodniej, gdzie wartości cywilizacyjne często podporządkowane są ideologiom – mówi prof. Boštjan M. Turk w rozmowie z Adamem Chmieleckim.
Czytaj więcej

