Jerzy Bukowski: Czarzasty zaorał lewą część strony politycznej

Włodzimierz Czarzasty odzyskał pozycję niekwestionowanego przywódcy na lewicy, a jego konkurenci mogą się - mówiąc kolokwialnie - obejść smakiem.
Mogą Robert Biedroń i Adrian Zandberg dowolnie zaklinać rzeczywistość i bardzo wysoko podnosić plansze z napisem "Lewica", a Włodzimierz Czarzasty zapewniać ich oraz wyborców trzech lewicowych partii, że stanowią jedność, ufają sobie, a żaden z liderów nie jest ważniejszy od innych. Fakt pozostaje faktem: Sojusz Lewicy Demokratycznej, Razem i Wiosna idą do boju o parlamentarne mandaty pod szyldem SLD, a nie KW Lewica.
Oznacza to jedno: lider Sojuszu znakomicie wykorzystał prawne perturbacje z rejestracją komitetu wyborczego i sprytnie przejął inicjatywę po lewej części polskiej sceny politycznej. Po ostatnich niepowodzeniach, jakimi była niezgoda Grzegorza Schetyny na budowę razem z SLD i z Polskim Stronnictwem Ludowym jednego bloku opozycyjnego oraz podbieranie przez Platformę Obywatelską polityków Sojuszu o znanych nazwiskach, Czarzasty może wreszcie mówić o sukcesie.
Biedroń i Zandberg będą oczywiście robić dobrą minę do złej gry, ale faktycznie ich partie właśnie przestają istnieć. Powinni być więc zadowoleni, jeżeli uda im się wprowadzić do Sejmu i do Senatu chociaż kilka osób z Wiosny i z Razem, bo nawet jeżeli politycy tych ugrupowań dostaną parę "jedynek", twardy elektorat Sojuszu na pewno wybierze swoich. Starym towarzyszom z PZPR nie w smak jest bowiem ani ideologia LGBT+, którą epatuje Biedroń, ani socjalistyczny program ekonomiczny głoszony przez Zandberga.
Tak oto Włodzimierz Czarzasty odzyskał pozycję niekwestionowanego przywódcy na lewicy, a jego konkurenci mogą się - mówiąc kolokwialnie - obejść smakiem.
Oznacza to jedno: lider Sojuszu znakomicie wykorzystał prawne perturbacje z rejestracją komitetu wyborczego i sprytnie przejął inicjatywę po lewej części polskiej sceny politycznej. Po ostatnich niepowodzeniach, jakimi była niezgoda Grzegorza Schetyny na budowę razem z SLD i z Polskim Stronnictwem Ludowym jednego bloku opozycyjnego oraz podbieranie przez Platformę Obywatelską polityków Sojuszu o znanych nazwiskach, Czarzasty może wreszcie mówić o sukcesie.
Biedroń i Zandberg będą oczywiście robić dobrą minę do złej gry, ale faktycznie ich partie właśnie przestają istnieć. Powinni być więc zadowoleni, jeżeli uda im się wprowadzić do Sejmu i do Senatu chociaż kilka osób z Wiosny i z Razem, bo nawet jeżeli politycy tych ugrupowań dostaną parę "jedynek", twardy elektorat Sojuszu na pewno wybierze swoich. Starym towarzyszom z PZPR nie w smak jest bowiem ani ideologia LGBT+, którą epatuje Biedroń, ani socjalistyczny program ekonomiczny głoszony przez Zandberga.
Tak oto Włodzimierz Czarzasty odzyskał pozycję niekwestionowanego przywódcy na lewicy, a jego konkurenci mogą się - mówiąc kolokwialnie - obejść smakiem.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 16.08.2019 12:09
Komentarze
Wspólna lista lewicy? Zandberg: "Czarzasty już wybrał koalicjanta i jest nim Tusk"
21.06.2026 13:33

Komentarzy: 0
Włodzimierz Czarzasty zadeklarował, że chciałby wspólnego startu całej lewicy w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Marszałek Sejmu zaprosił do współpracy m.in. Adriana Zandberga i Joannę Senyszyn. Lider Partii Razem szybko odpowiedział na tę propozycję. Jego zdaniem Czarzasty już dawno wybrał swojego politycznego partnera.
Czytaj więcej
Śmierć Łukasza Litewki. Kierowca nie potrafi wyjaśnić jednego
20.06.2026 14:30
Rząd Niemiec chce zmienić zasady, zanim AfD przejmie władzę
18.06.2026 17:29

Komentarzy: 0
- Niemcy po raz kolejny udowodniły, że nie ma niczego, czego boją się bardziej niż samej demokracji, zwłaszcza gdy ludzie głosują ‘w niewłaściwy sposób’ - poinformował portal European Conservative.
Czytaj więcej
Chrześcijanie w Europie - między islamistami a lewicą
17.06.2026 17:18

Komentarzy: 0
W miarę przyspieszania zmian demograficznych i narastania antychrześcijańskiej wrogości zarówno ze strony radykalnego islamu, jak i świeckiej lewicy, wiara będąca duszą Europy stoi przed niepewną i ciemniejącą przyszłością – pisze portal European Conservative.
Czytaj więcej
„Nowe restrykcje postkomunistycznej koalicji 13 grudnia”
17.06.2026 16:07

