Pracownicy Majstra dołączyli do grona związkowców

- mówi przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność.- Pierwsze symptomy kształtowania się inicjatywy, tak potrzebnej na większą skalę, miały miejsce w chwilach zwolnień, nierównego traktowania, obarczania coraz większymi obowiązkami. Wtedy zaczęliśmy dostrzegać już nie tylko siebie, ale i kolegów. Mówiąc o tym otwarcie wśród reszty załogi stopniowo, cegła po cegle rozbieraliśmy mur, jaki często w obronie własnych interesów budowaliśmy na solidnych fundamentach. Zaczęło się tworzyć poczucie wspólnoty. Na pierwsze wspólne stanowisko nie musieliśmy długo czekać. Mówiąc i działając wspólnie możemy więcej niż na początku. Dziś stojąc w tym miejscu, do którego dążyliśmy wspólnie, możemy sobie nawzajem podziękować za pracę włożoną w powstanie naszej organizacji. Każdy z nas był liderem małych grup, kształtujących się na samym początku do tej 25 osobowej, która dała zielone światło do powstania NSZZ Solidarność w naszym zakładzie pracy. Nie wystarczy mówić o zmianach, trzeba o nie walczyć
Członkowie "S" podkreślają, że siłą każdej organizacji jest m.in. jej liczebność, dlatego zapraszają wszystkich pracowników Majstra z całej Polski do kontaktu: Joanna Turoń- Kierownik Regionalny ds. Rozwoju, 501 791 555, [email protected].
mk

Komentarze
Za nami I Pielgrzymka NSZZ „Solidarność” Regionu Mazowsze śladami bł. ks. Jerzego Popiełuszki do Wilna

„Czy jesteś za łączeniem?” Dziś początek referendum w dwóch bytomskich szpitalach

Nie żyje Kazimierz Grajcarek. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek


