Jerzy Bukowski: Polityczni wędrownicy

Trzeba dobrze zapamiętać nazwiska cyników usiłujących uchodzić za ludzi honoru, którego są całkowicie pozbawieni, aby na nich nie zagłosować 13 października
/ pixabay.com
         Nie było po 1989 roku wyborów parlamentarnych, przed którymi tak wielu chętnych do zasiadania w Sejmie i w Senacie polityków zmieniło partyjne barwy. Owszem, bywały takie przypadki (niektóre dosyć spektakularne), ale teraz mamy do czynienia ze zjawiskiem o charakterze masowym.
        Mógłbym oczywiście wskazać wiele efektownych przykładów, czyli wymienić nazwiska ludzi gotowych do zdrady dotychczasowych sojuszników, ale jest ich tylu, że byłby to nazbyt długi wykaz, a i tak na pewno kogoś bym pominął.
        Chcę natomiast zwrócić uwagę na dętą i napuszoną frazeologię używaną w tych okolicznościach. Nikt nie powie szczerze, iż zaproponowano mu w nowym ugrupowaniu lepsze miejsce na liście, wszyscy bredzą natomiast o stałości swoich poglądów, która każe im dokonać radykalnej zmiany w karierze politycznej. Ich tłumaczenie jest proste do bólu: „chcąc pozostać wiernym sobie muszę odejść z partii, która porzuciła ideały dla jakich do niej wstępowałem”.
        Jestem pewny, że coraz mniej rodaków daje się nabierać na te banialuki wypowiadane w poważnym tonie, z poczuciem misji i z przekonaniem, że wszyscy w nie uwierzą. Trzeba dobrze zapamiętać nazwiska cyników usiłujących uchodzić za ludzi honoru, którego są całkowicie pozbawieni (podobnie zresztą jak większość klasy politycznej na całym świecie), aby na nich nie zagłosować 13 października.
 
 

 

POLECANE
6 partii w Sejmie, Konfederacja i Braun z dwucyfrowym wynikiem. Zobacz najnowszy sondaż z ostatniej chwili
6 partii w Sejmie, Konfederacja i Braun z dwucyfrowym wynikiem. Zobacz najnowszy sondaż

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę na KO zagłosowałoby 30,7 proc. badanych, na PiS – 21,5 proc., a na Konfederację – 13,2 proc. - wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla WP. Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna poparłoby 10 proc., Lewicę – 7,5 proc., a PSL - 5 proc.

ABW zatrzymała Białorusina podejrzanego o akty przeciwko Polsce i NATO z ostatniej chwili
ABW zatrzymała Białorusina podejrzanego o akty przeciwko Polsce i NATO

„9 lutego 2026 r. funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali obywatela Białorusi Pavla T.” - poinformowała ABW w specjalnie wydanym komunikacie.

„Ustawa o represyjnej eutanazji już w parlamencie” z ostatniej chwili
„Ustawa o represyjnej eutanazji już w parlamencie”

„Emmanuel Macron i lobby eutanazji chcą wprowadzić najbardziej pobłażliwą, szybką i represyjną procedurę eutanazji na świecie! Potrzebujemy, aby świat otworzył oczy i podniósł alarm w związku z tym, co obecnie dzieje się we Francji” – napisało European Center for Law and Justice w specjalnie wydanym oświadczeniu.

Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

W poniedziałek Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski z Litwą, Niemcami i Białorusią. W dniach 20–22 lutego funkcjonariusze przeprowadzili dziesiątki tysięcy kontroli. Odnotowano również kolejne próby nielegalnego przekroczenia granicy od strony Białorusi.

To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany z ostatniej chwili
To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany

„Z powodu braku nowych zamówień na model A400M, Airbus będzie zmuszony zamknąć linię montażową zainstalowaną w Sewilli w Hiszpanii pod koniec 2028 roku. Producent potrzebuje tempa produkcji ośmiu urządzeń rocznie” – pisze portal latribune.fr.

Katastrofa w służbie zdrowia. Setki milionów złotych zadłużenia szpitali tylko na Podkarpaciu z ostatniej chwili
Katastrofa w służbie zdrowia. Setki milionów złotych zadłużenia szpitali tylko na Podkarpaciu

Zadłużenie trzech szpitali powiatowych – w Lesku, Sanoku i Dębicy – to łącznie ok. 400 mln zł, czyli ponad jedna trzecia całej sumy przewidzianej przez Ministerstwo Zdrowia na procesy reorganizacyjne – czytamy w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej”.

Sikorski uderza w Nawrockiego i chce, aby wojsko lobbowało u prezydenta za programem SAFE z ostatniej chwili
Sikorski uderza w Nawrockiego i chce, aby wojsko lobbowało u prezydenta za programem SAFE

– Ewentualne zawetowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego unijnego programu pożyczek na obronność SAFE byłoby szokującym sprzeniewierzeniem się konstytucyjnej roli prezydenta – ocenił w poniedziałek w Brukseli minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy Śląska muszą przygotować się na planowane wyłączenia prądu. Przerwy w dostawie energii potrwają od 23 do 27 lutego i obejmą wiele zarówno dużych miast jak Katowice, Częstochowa czy Sosnowiec, jak i mniejsze miejscowości. Prace techniczne prowadzone przez operatora sieci mają na celu poprawę infrastruktury energetycznej. Publikujemy harmonogram – sprawdź, czy dotyczy również Twojej okolicy.

Promocja albumu „Upamiętnienia” w Gdańsku - Gdańsk, 24 lutego 2026 z ostatniej chwili
Promocja albumu „Upamiętnienia” w Gdańsku - Gdańsk, 24 lutego 2026

Dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku dr Marek Szymaniak zaprasza na promocję albumu „Upamiętnienia”, przygotowanego z okazji 10-lecia działalności Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Gdańsku.

Francuski portal: Niebezpieczeństwa niemieckiej hegemonii militarnej dla Europy z ostatniej chwili
Francuski portal: Niebezpieczeństwa niemieckiej hegemonii militarnej dla Europy

„Niemcy ponownie staną się główną potęgą militarną do 2030 roku, bez żadnego rywala na kontynencie. Wystarczająco, by zaniepokoić sąsiadów i ożywić bolesne wspomnienia historyczne…” – ostrzega francuski L'Express.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Polityczni wędrownicy

Trzeba dobrze zapamiętać nazwiska cyników usiłujących uchodzić za ludzi honoru, którego są całkowicie pozbawieni, aby na nich nie zagłosować 13 października
/ pixabay.com
         Nie było po 1989 roku wyborów parlamentarnych, przed którymi tak wielu chętnych do zasiadania w Sejmie i w Senacie polityków zmieniło partyjne barwy. Owszem, bywały takie przypadki (niektóre dosyć spektakularne), ale teraz mamy do czynienia ze zjawiskiem o charakterze masowym.
        Mógłbym oczywiście wskazać wiele efektownych przykładów, czyli wymienić nazwiska ludzi gotowych do zdrady dotychczasowych sojuszników, ale jest ich tylu, że byłby to nazbyt długi wykaz, a i tak na pewno kogoś bym pominął.
        Chcę natomiast zwrócić uwagę na dętą i napuszoną frazeologię używaną w tych okolicznościach. Nikt nie powie szczerze, iż zaproponowano mu w nowym ugrupowaniu lepsze miejsce na liście, wszyscy bredzą natomiast o stałości swoich poglądów, która każe im dokonać radykalnej zmiany w karierze politycznej. Ich tłumaczenie jest proste do bólu: „chcąc pozostać wiernym sobie muszę odejść z partii, która porzuciła ideały dla jakich do niej wstępowałem”.
        Jestem pewny, że coraz mniej rodaków daje się nabierać na te banialuki wypowiadane w poważnym tonie, z poczuciem misji i z przekonaniem, że wszyscy w nie uwierzą. Trzeba dobrze zapamiętać nazwiska cyników usiłujących uchodzić za ludzi honoru, którego są całkowicie pozbawieni (podobnie zresztą jak większość klasy politycznej na całym świecie), aby na nich nie zagłosować 13 października.
 
 


 

Polecane