Zwolnienia grupowe w piekarni Lantmannen. Pracę stracić może nawet 160 osób

Pracodawca wskazał terminy 4 spotkań w październiku i listopadzie tego roku celem przeprowadzenia konsultacji z przedstawicielami jedynego związku zawodowego funkcjonującego w zakładzie. Jednak sposób konsultacji i cały proces zamknięcia części zakładu budzi stanowczy sprzeciw związkowców. Terminarz spotkań z pracodawcą nie daje możliwości spokojnego, merytorycznego przygotowania obu stron. Pracodawca wykazuje niezwykły pośpiech i brak należytej uwagi. Najprawdopodobniej zwolnienia ruszą szybciej niż zakładany luty przyszłego roku ponieważ pracodawca już poinformował kontrahentów o ograniczeniach w produkcji.
Została złamana zasada prowadzenia negocjacji w dobrej wierze i z poszanowaniem interesów drugiej strony. Zasada prowadzenia rokowań w dobrej wierze nakazuje, aby każda ze stron przejawiała gotowość wysłuchania i wzięcia pod uwagę argumentów strony przeciwnej przy formułowaniu ostatecznych ustaleń. A tego po stronie pracodawcy zabrakło. "Solidarność" ocenia zachowanie pracodawcy jako pozorowany dialog, zgodny z literą prawa ale bez intencji zawarcia jakiegokolwiek kompromisu.
Żadne z zaproponowanych przez "Solidarność" punktów pakietu socjalnego , które zapewniłyby zwalnianym pracownikom podstawową, ponad-ustawową rekompensatę za świadczoną , często długoletnią pracę nie zostało przedyskutowane.
"Solidarność" jest na półmetku konsultacji, które już od początku skazane są na niepowodzenie. Wysokie standardy dialogu społecznego obowiązujące w Skandynawii nie funkcjonują w naszym kraju.

Komentarze
Ludzie Solidarności, którzy odeszli w minionym roku
Solidarność dyżuruje przed TK. Dziś Rzeszów przejął wartę od Regionu Piotrkowskiego

Przedstawiciele Solidarności z całej Polski przybywają przed Trybunał Konstytucyjny

Piotr Duda pod Trybunałem Konstytucyjnym: Tusk, chciałeś wojny? To będziesz ją miał!

Policja wkroczyła do TK. Piotr Duda jedzie do Warszawy


