"Nie przerwiemy protestu". Przewodniczący "S" w Solino odpowiada Wojewodzie Kujawsko-Pomorskiemu

- Solino to firma będąca największym producentem solanki w Polsce. W portfolio spółki znajduje się sól spożywcza wykorzystywana w gastronomii, produkty do zmiękczania wody czy wyroby stosowane w przemyśle i rolnictwie.
- Przedsiębiorstwo należy do Grupy Orlen i odgrywa bardzo ważną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego kraju, ponieważ posiada magazyny, gdzie przechowywana jest ropa oraz paliwa.
- Od 15 marca w firmie trwa protest głodowy prowadzony przez kilku pracowników spółki.
- O zakończenie głodówki zaapelował Wojewoda Kujawsko-Pomorski. Przewodniczący zakładowej Solidarności wyklucza obecnie taką decyzję.
Apel Wojewody
Wojewoda Kujawsko-Pomorski Michał Sztybel opublikował w mediach społecznościowych komunikat dotyczący protestu głodowego w Solino.
Napisał między innymi, że 22 marca działając jako Wojewoda oraz Przewodniczący Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego skierował do protestujących pismo zawierające propozycje zwołania posiedzenia WRDS w terminie do 72 godzin od zakończenia protestu głodowego.
Podczas dyskusji w Sejmie udział w posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego zadeklarował również przedstawiciel Ministerstwa Aktywów Państwowych - sekretarz stanu Grzegorz Wrona. Do chwili obecnej nie otrzymałem odpowiedzi na przedstawioną propozycję
- przekazał Wojewoda Kujawsko-Pomorski.
Ponadto napisał, że z informacji jakie posiada wynika jasno, że wobec Solino nie planuje się żadnego postępowania upadłościowego, inowrocławska spółka nie przewiduje przeprowadzenia zwolnień grupowych oraz że Solino posiada plany inwestycyjne, o których poinformuje PKN Orlen.
W związku z powyższym ponownie apeluje o zakończenie protestu głodowego, który przyjmuje formę niedopuszczalnej presji. Jednocześnie podtrzymuję pełną gotowość do niezwłocznego zwołania Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Apeluje również o niepowielanie nieprawdziwych informacji dotyczących sytuacji spółki IKS Solino oraz rzekomego braku gotowości rządu do prowadzenia dialogu
- podkreślił wojewoda Michał Sztybel.
"Nie przerwiemy protestu"
O komentarz do słów Wojewody Kujawsko-Pomorskiego poprosiliśmy Jerzego Gawędę, przewodniczącego Solidarność w Solino.
Związkowiec przypomniał, że na jesieni ubiegłego roku sprawa Solino była już tematem obrad Kujawsko-Pomorskiej Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.
Wtedy też strona związkowa, samorządowa i pracodawców przyjęły stanowisko w sprawie wznowienia prac projektowo-budowlanych w zakresie budowy podziemnych magazynów węglowodorów w wysadach solnych zlokalizowanych w Damasławku, Lubieniu Kujawskim i Łaniętach i strategicznego znaczenia tej inwestycji dla Polski.
Zaakceptowane stanowisko Kujawsko-Pomorskiej WRDS trafiło też do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz resortów branżowych.
Tę samą propozycję poparł Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego, ponieważ to duża szansa dla województwa, by stać się hubem energetycznym dla paliw płynnych i gazu. Później przewodnicząca Sejmiku dostała odpowiedź od Ministra Energii, że nie przewiduje tutaj żadnych inwestycji. Nie docierało do Pana Ministra, że my przez wiele miesięcy opisywaliśmy sytuację w Solino i wysyłaliśmy pisma bezpośrednio do Premiera. Podstawowym zarzutem do strony rządowej było to, że wyłączyli z infrastruktury krytycznej odbiorców solanki i sprzedali to prywatnemu inwestorowi. Również sprzedano pakiet kontrolny - który był po stronie państwa - prywatnej w tamtym okresie spółce PKN Orlen. W ten sposób pozbawiono się kontroli nad infrastruktura krytyczną. Podjęte w 2009 roku decyzje pozbawiły spółkę Solino rozwoju, a jej dotychczasową działalność przejął Orlen, w tym również prawa do ubiegania się o wejście na nowe złoża.
- dodał Jerzy Gawęda.
W ocenie związkowca kluczowe decyzje dotyczące przyszłości Solino musza zapaść na poziomie centralnym, w dialogu z rządem.
Nasze postulaty nie są do rozpatrywania na poziomie wojewody. To nie są sprawy lokalne. Główny postulat to przedstawienie przez rząd strategii dla kompleksu energetycznego na Kujawach w celu zagospodarowania tych trzech złóż. Bez tej decyzji nikt nie wejdzie na budowę magazynów, a złoża soli w naszej kopalni się kończą. Z raportu przygotowanego przez Solino z 2019 roku wynika jednoznacznie, że w 2024 roku powinna być podawana solanka z nowego złoża, bo inaczej nie gwarantuje to już zabezpieczenia odbiorców i obecnego magazynu
- zaznaczył przewodniczący Solidarności w Solino.
Nie przerwiemy protestu głodowego, bo to oznacza zgodę na likwidację całego kompleksu
- podkreślił.
"Sytuacja osiągnęła stan krytyczny". Pracownicy Solino zaostrzają protest głodowy

Głodujący w kopalni "Solino": Rządzie, czas naprawić swój bałagan!

"Solidarność nie pozostawi pracowników samych". Toruńsko-włocławska "S" popiera protest głodowy w Solino

Przewodniczący "S" w kopalni Solino dla Tysol.pl: Protest głodowy trwa, morale jest wysokie







