Szukaj
Konto

Tomasz Jeziorek: Solidarność gotowa do rozmów w sprawie Solino, ale bez warunków wstępnych

01.04.2026 10:08
Protest głodowy w Solino
Źródło: fot. Tomasz Jeziorek / Facebook
Komentarzy: 0
– Nie można mówić o gotowości do dialogu, stawiając jednocześnie warunek jego rozpoczęcia dopiero po zakończeniu protestu głodowego. Taka propozycja nie jest realnym dialogiem, lecz próbą jego odsunięcia w czasie – oświadczył Tomasz Jeziorek, przewodniczący Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ „Solidarność” w reakcji na propozycję wojewody kujawsko-pomorskiego.
Co musisz wiedzieć:
  • Solino to firma będąca największym producentem solanki w Polsce. W portfolio spółki znajduje się sól spożywcza wykorzystywana w gastronomii, produkty do zmiękczania wody czy wyroby stosowane w przemyśle i rolnictwie.
  • Przedsiębiorstwo należy do Grupy Orlen i odgrywa bardzo ważną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego kraju, ponieważ posiada magazyny, gdzie przechowywana jest ropa oraz paliwa.
  • Od 15 marca w firmie trwa protest głodowy prowadzony przez kilku pracowników spółki w formie rotacyjnej.
  • Przewodniczący Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ „S” odniósł się dziś do propozycji wojewody kujawsko-pomorskiego.

 

Wojewoda ponawia propozycję

Wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel odniósł się wczoraj w mediach społecznościowych do protestu głodowego w Solino.

Polityk przypomniał, że 22 marca 2026 roku skierował do protestujących pismo z propozycją zwołania posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w terminie do 72 godzin od zakończenia protestu i jak dotąd nie otrzymał odpowiedzi.

Wojewoda ponownie zaapelował o zakończenie protestu, który „przyjmuje formę niedopuszczalnej presji” i podtrzymał swoją propozycję niezwłocznego zwołania WRDS.

W odpowiedzi na te słowa przewodniczący Solidarności w Solino Jerzy Gawęda przypomniał, że sprawa inowrocławskiej spółki była już tematem obrad Kujawsko-Pomorskiej Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego na jesieni ubiegłego roku.

Wtedy też strona związkowa, samorządowa i pracodawców przyjęły stanowisko w sprawie wznowienia prac projektowo-budowlanych w zakresie budowy podziemnych magazynów węglowodorów w wysadach solnych zlokalizowanych w Damasławku, Lubieniu Kujawskim i Łaniętach i strategicznego znaczenia tej inwestycji dla Polski.

 

„Taka propozycja nie jest realnym dialogiem”

Dzisiaj do propozycji wojewody kujawsko-pomorskiego odniósł się także przewodniczący toruńsko-włocławskiej Solidarności.

Nie można mówić o gotowości do dialogu, stawiając jednocześnie warunek jego rozpoczęcia dopiero po zakończeniu protestu głodowego. Taka propozycja nie jest realnym dialogiem, lecz próbą jego odsunięcia w czasie

– zwrócił uwagę przewodniczący Tomasz Jeziorek.

Protest pracowników Solino nie jest działaniem politycznym ani «niedopuszczalną presją». To dramatyczny sygnał wynikających z wieloletnich zaniechań, braku decyzji i ignorowania problemów dotyczących przyszłości zakładu oraz bezpieczeństwa strategicznej infrastruktury państwa

– dodał szef toruńsko-włocławskiej Solidarności.

Przewodniczący Jeziorek podkreślił, że przedstawiciele NSZZ „Solidarność” są gotowi do rozmów i mediacji w każdej chwili, ale „rozmowy muszą być rzeczywiste – bez warunków wstępnych i z gotowością do podjęcia konkretnych decyzji”.

Nie można oczekiwać, że ludzie, którzy w akcie desperacji ryzykują własnym zdrowiem i życiem, najpierw zakończą protest, aby dopiero potem usłyszeć deklarację rozmów bez żadnych gwarancji

– zaznaczył związkowiec.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.04.2026 10:08
Źródło: tysol.pl / Tomasz Jeziorek / Facebook