Wielkanoc w Solino. Protestujących odwiedził przewodniczący toruńsko-włocławskiej Solidarności

- Solino to firma będąca największym producentem solanki w Polsce. W portfolio spółki znajduje się sól spożywcza wykorzystywana w gastronomii, produkty do zmiękczania wody czy wyroby stosowane w przemyśle i rolnictwie.
- Przedsiębiorstwo należy do Grupy Orlen i odgrywa bardzo ważną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego kraju, ponieważ posiada magazyny, gdzie przechowywana jest ropa oraz paliwa.
- Od 15 marca w firmie trwa rotacyjny protest głodowy.
"Morale protestujących pozostaje wysokie"
Przewodniczący Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ „Solidarność" Tomasz Jeziorek, razem ze swoim zastępcą Mariuszem Kawczyńskim oraz członkiem Prezydium ZR Przemysławem Morgulskim, odwiedził protestujących.
"Przekazaliśmy im świąteczne życzenia w imieniu własnym, Prezydium Komisji Krajowej oraz członków naszego Regionu"
– relacjonuje w mediach społecznościowych przewodniczący Jeziorek.
"Mimo dramatycznej sytuacji, morale protestujących pozostaje wysokie. To pokazuje ich determinację i wiarę w słuszność sprawy. Nie sposób jednak przejść obojętnie wobec faktu, że Prezes Zarządu IKS Solino zakazał wejścia do pomieszczenia Związku, gdzie trwa protest – nawet w tak wyjątkowym dniu jak dzisiaj"
– dodaje.
Msza Święta dla protestujących
O godzinie 17:00 w portierni IKS Solino odbyła się z kolei Msza Święta dla protestujących i ich rodzin.
To już 22 dzień protestu głodowego pracowników IKS Solino. Głodówka ma formę rotacyjną. Obecnie prowadzą ją cztery osoby. Wcześniej zaangażowanych w protest było łącznie jedenastu pracowników, ale ze względu na stan zdrowia musieli się wycofać.
Komentarze
Bartłomiej Mickiewicz do protestujących nauczycieli i pracowników nauki: Stoi za Wami cała Solidarność!

„Niech zabrzmi głos pracowników edukacji i nauki”. Na Pl. Zamkowym w Warszawie trwa demonstracja Solidarności

Bartłomiej Mickiewicz o sytuacji wokół TK: Balansujemy na granicy

Bartłomiej Mickiewicz: Europa może być silna i konkurencyjna, ale pod obecnymi rządami jest to niemożliwe

Przewodnicząca NSZZ "S" przy Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim: W praktyce odczuwamy skutki uboczne reformy stażu pracy
