Zełenski ostro do Amerykanów: "To brak szacunku"

- Wysłannicy USA odwiedzali Moskwę, ale nie Kijów
- Ukraina mówi o braku szacunku i nierównowadze
- W tle zmiana priorytetów i problemy logistyczne
Kijów czeka, Moskwa przyjmuje
Rozmowy o możliwej wizycie specjalnych wysłanników prezydenta USA w Kijowie trwają od miesięcy. Taki krok miał być nie tylko gestem dobrej woli, ale także impulsem do wznowienia negocjacji między Ukrainą, Rosją i Stanami Zjednoczonymi.
Do wizyty jednak nie doszło. Steve Witkoff i Jared Kushner w tym czasie wielokrotnie pojawiali się w Moskwie, gdzie spotykali się m.in. z Władimirem Putinem.
Rosnąca frustracja władz Ukrainy
Brak obecności amerykańskich wysłanników w Kijowie wywołuje coraz większe rozczarowanie wśród ukraińskich władz, w tym prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
– To brak szacunku przyjeżdżać do Moskwy, a omijać Kijów – podkreślił w jednym z wystąpień.
Ukraińscy urzędnicy mówią wprost o poczuciu lekceważenia oraz o nierównowadze w kontaktach dyplomatycznych.
Dlaczego wysłannicy nie przyjechali?
Jak wskazuje "Kyiv Independent", przyczyny takiej sytuacji są znane stronie ukraińskiej. Kluczową rolę odgrywa zmiana priorytetów w polityce zagranicznej USA, która nastąpiła po ataku na Iran.
– Sytuacja w Stanach Zjednoczonych nie sprzyja obecnie zaangażowaniu w sprawy ukraińskie, właśnie z powodu wojny z Iranem – przyznał jeden z ukraińskich urzędników.
Problemy polityczne i logistyczne
Na decyzję wpływają nie tylko kwestie polityczne, ale również ograniczenia logistyczne. Jednym z problemów jest sposób dotarcia do Kijowa, gdzie obecnie podstawowym środkiem transportu pozostaje kolej. Ma to stanowić istotną przeszkodę dla amerykańskich wysłanników.
Kluczowy pozostaje jednak brak postępów w negocjacjach. Istnieją obawy, że ewentualna wizyta jedynie uwidoczniłaby impas, zamiast doprowadzić do przełomu.
Komentarze
Zajączkowska o Zełenskim: Takiego gangstera UE chce przyjąć do Wspólnoty?
„Wołodymyrze drogi”. Karol Nawrocki odpowiedział Zełenskiemu

Nie będzie spotkania Nawrockiego z Zełenskim? Ukraina wycofuje się z ustaleń

Były szef ukraińskiego MSZ: „Polityka Polski przypomina działania Rosji”

NATO 3.0 to szansa dla Polski








