Szukaj
Konto

Zełenski ostro do Amerykanów: "To brak szacunku"

Wołodymyr Zełenski
Źródło: PAP/EPA | Autor: GEORGE CHRISTOFOROU | Licencja: umowa licencyjna
Mimo wielomiesięcznych zapowiedzi specjalni wysłannicy prezydenta USA nie pojawili się w Kijowie. W tym samym czasie przylatują do Moskwy Moskwę, co wywołuje narastające napięcie i poczucie lekceważenia wśród ukraińskich władz.
Co musisz wiedzieć:
  • Wysłannicy USA odwiedzali Moskwę, ale nie Kijów
  • Ukraina mówi o braku szacunku i nierównowadze
  • W tle zmiana priorytetów i problemy logistyczne

 

Kijów czeka, Moskwa przyjmuje

Rozmowy o możliwej wizycie specjalnych wysłanników prezydenta USA w Kijowie trwają od miesięcy. Taki krok miał być nie tylko gestem dobrej woli, ale także impulsem do wznowienia negocjacji między Ukrainą, Rosją i Stanami Zjednoczonymi.

Do wizyty jednak nie doszło. Steve Witkoff i Jared Kushner w tym czasie wielokrotnie pojawiali się w Moskwie, gdzie spotykali się m.in. z Władimirem Putinem.

 

Rosnąca frustracja władz Ukrainy

Brak obecności amerykańskich wysłanników w Kijowie wywołuje coraz większe rozczarowanie wśród ukraińskich władz, w tym prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

– To brak szacunku przyjeżdżać do Moskwy, a omijać Kijów – podkreślił w jednym z wystąpień.

Ukraińscy urzędnicy mówią wprost o poczuciu lekceważenia oraz o nierównowadze w kontaktach dyplomatycznych.

 

Dlaczego wysłannicy nie przyjechali?

Jak wskazuje "Kyiv Independent", przyczyny takiej sytuacji są znane stronie ukraińskiej. Kluczową rolę odgrywa zmiana priorytetów w polityce zagranicznej USA, która nastąpiła po ataku na Iran.

– Sytuacja w Stanach Zjednoczonych nie sprzyja obecnie zaangażowaniu w sprawy ukraińskie, właśnie z powodu wojny z Iranem – przyznał jeden z ukraińskich urzędników.

 

Problemy polityczne i logistyczne

Na decyzję wpływają nie tylko kwestie polityczne, ale również ograniczenia logistyczne. Jednym z problemów jest sposób dotarcia do Kijowa, gdzie obecnie podstawowym środkiem transportu pozostaje kolej. Ma to stanowić istotną przeszkodę dla amerykańskich wysłanników.

Kluczowy pozostaje jednak brak postępów w negocjacjach. Istnieją obawy, że ewentualna wizyta jedynie uwidoczniłaby impas, zamiast doprowadzić do przełomu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.05.2026 12:14
Źródło: dorzeczy