Zamach bombowy pod Moskwą. Zginąć miał ważny urzędnik związany z wojskiem

- Do zamachu bombowego doszło w miejscowości Bałaszycha (Rosja, obwód moskiewski).
- Eksplozja nastąpiła około godziny 5:30 czasu moskiewskiego.
- BMW X3 miało eksplodować natychmiast po uruchomieniu silnika.
Eksplozja
Eksplozja nastąpiła około godziny 5:30 czasu moskiewskiego. BMW X3 eksplodowało natychmiast po uruchomieniu silnika
- podaje "Kommiersant".
Ładunek znajdował się pod podłogą samochodu i miał moc do 500 gramów trotylu. Rosyjski Komitet Śledczy wszczął postępowanie karne, ale nie podano, z którego artykułu.
Ofiara zamachu
Tymczasem kanał telegramowy WChK-OGPU oraz ukraiński bloger Anatolij Szarij przekazują, że ofiarą zamachu był Damir Dawydow, szef Głównego Zarządu Rakietowego i Artyleryjskiego (GRAU) Ministerstwa Obrony Rosji.
Samochód miał należeć do niego, a sam Dawydow ponoć mieszkał w miejscowości Bałaszycha przy ulicy Kożedub, która przecina ulicę Kołdunow, gdzie doszło do eksplozji.
Dawydow kierował Centralnym Biurem Badań Technicznych w jednostce 51. Arsenał (GRAU) w Barsowie, 70 km na północny wschód od Moskwy. Później został szefem całego Głównego Zarządu Rakietowo-Artyleryjskiego. Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, urzędnik wielokrotnie podróżował na tymczasowo okupowane terytorium obwodu ługańskiego.
Komentarze
Zełenski: USA proponują trójstronne spotkanie z Rosją

Rosja szykuje potężne uderzenie. Ukraińskie służby dotarły do tajnych planów Kremla

Europejski system bezpieczeństwa bez USA? „Bardzo niebezpieczna opcja”

Rosja grozi NATO bronią jądrową. Putin ostrzega ws. ataku na Królewiec

Kubilius ostrzega Rosję. „Atak na fabrykę broni w Europie może uruchomić art. 5 NATO”







