Szukaj
Konto

Dron wleciał do Bułgarii od strony Rumunii. Wybuchł przy strategicznym gazociągu

Dron wleciał do Bułgarii od strony Rumunii. Wybuchł przy strategicznym gazociągu
Źródło: Wikipedia | Autor: VargaA | Licencja: Domena Publiczna | Tłocznia gazu. Zdjęcie poglądowe
Dron nieznanego pochodzenia w sobotę rano wleciał w bułgarską przestrzeń powietrzną od strony Rumunii, po czym eksplodował w pobliżu Gazociągu Transbałkańskiego, łączącego Turcję z Ukrainą – poinformował premier Bułgarii Rumen Radew w nagraniu zamieszczonym przez rząd w serwisach społecznościowych.
Co musisz wiedzieć:
  • Dron nieznanego pochodzenia wleciał do Bułgarii od strony Rumunii i eksplodował w pobliżu Gazociągu Transbałkańskiego, łączącego Turcję z Ukrainą.
  • Bezzałogowiec spadł około kilometra od tłoczni gazu w Kardamie, przy granicy z Rumunią. W zdarzeniu nikt nie został ranny.
  • Premier Bułgarii Rumen Radew przekazał, że dron przenosił znaczną ilość materiałów wybuchowych i nie był urządzeniem rekreacyjnym.
  • Typ i pochodzenie maszyny są nadal ustalane, a incydent wpisuje się w serię podobnych zdarzeń z udziałem dronów w państwach Europy Wschodniej.

Dron wybuchł kilometr od tłoczni gazu Gazociągu Transbałkańskiego

Bezzałogowiec wybuchł w bezpośredniej bliskości posterunku granicznego na granicy z Rumunią w Kardamie, na północnym wschodzie Bułgarii. Doszło do tego w odległości kilometra od tłoczni gazu Gazociągu Transbałkańskiego. Nie ma ofiar - podał Radew.

Premier dodał, że warkot drona usłyszeli funkcjonariusze rumuńskiej straży granicznej, po czym patrol bułgarskiej policji poinformował o „silnej eksplozji, której towarzyszył czarny dym”.

Według Radewa urządzenie nie zostało wykryte wcześniej przez żadne z dwóch państw. „Jak wiecie, wykrycie i neutralizacja tych dronów stanowią poważne wyzwanie” – zaznaczył.

Dron przenosił znaczną ilość środków wybuchowych

„Jedno jest pewne: dron przenosił znaczną ilość środków wybuchowych, skoro słyszano go z odległości i spowodował tak dużo czarnego dymu” - zauważył premier.

Dron spadł na pole słoneczników.

Radew wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie ustalony typ drona, zaznaczył jednak, że nie był to „dron rekreacyjny”, tylko jakiś większy.

W ostatnich miesiącach w krajach Europy Wschodniej, które należą do NATO i wspierają Ukrainę, nasiliły się incydenty z udziałem bezzałogówców.(PAP)

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.08.2026 14:12
Źródło: PAP/opracowanie własne