Szukaj
Konto

Zajączkowska-Hernik trafiła na ukraińską listę „wrogów”. „Nie cofnę się ani o krok”

Zajączkowska-Hernik trafiła na ukraińską listę „wrogów”. „Nie cofnę się ani o krok”
Źródło: PAP | Autor: Wiktor Dąbkowski | Licencja: PAP | Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik podczas debaty w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu
Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik poinformowała, że po swoim wystąpieniu w Parlamencie Europejskim, w którym potępiła zbrodnie UPA na Polakach, znalazła się w bazie Myrotworeć. Polityk skrytykowała brak reakcji polskiego MSZ i zadeklarowała, że nie zamierza wycofywać się z obrony pamięci ofiar ludobójstwa na Wołyniu.
Co musisz wiedzieć:
  • Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik poinformowała, że znalazła się w bazie Myrotworeć.
  • Według europosłanki stało się to po jej wystąpieniu w Parlamencie Europejskim, podczas którego potępiła zbrodnie UPA na Polakach.
  • Zajączkowska-Hernik skrytykowała brak reakcji polskiego MSZ i uznała całą sytuację za przejaw wrogości wobec Polski.

Ewa Zajączkowska-Hernik trafiła na ukraińską listę „wrogów”. „Nie cofnę się ani o krok”

Polityk nie kryła oburzenia całą sytuacją. Jak napisała, jej zdaniem szczególnie niepokojące jest to, że na listę trafiają osoby krytykujące działalność UPA i przypominające o ludobójstwie na Wołyniu.

„Jeśli trafia się tam za piętnowanie bestialskich mordów niewinnych Polaków przez ukraińskie oddziały UPA, to widać czym się kierują i jakich 'wartości' tam bronią. Sami wystawiają sobie świadectwo”

- napisała europosłanka.

W swoim wpisie Zajączkowska-Hernik skierowała również pytania do polskich władz. Zwróciła się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, pytając, dlaczego - jej zdaniem - nie reaguje na działania wymierzone w polskich obywateli i przedstawicieli życia publicznego.

„Dlaczego polskie MSZ nie reaguje i nie staje w obronie polskich dyplomatów? Dlaczego toleruje łajdackie metody nękania i zastraszania? To jawny akt wrogości wobec Polski”

- stwierdziła.

Europosłanka odniosła się także do kwestii członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. W jej ocenie państwo, które - jak napisała - „niesie na sztandarach zbrodniczą ideologię banderyzmu i niepohamowaną korupcję”, nie powinno zostać przyjęte do Wspólnoty.

Na zakończenie wpisu podkreśliła, że publikacja jej danych nie wpłynie na jej działalność publiczną ani poglądy dotyczące pamięci o ofiarach rzezi wołyńskiej.

„Nie cofnę się ani o krok w obronie polskiej racji stanu i pamięci ofiar ludobójstwa na Wołyniu” 

- zadeklarowała.

 

Baza Myrotworeć

Baza Myrotworeć od lat budzi międzynarodowe kontrowersje. Publikowane są w niej dane osób uznawanych przez twórców serwisu za działające przeciwko interesom Ukrainy. Serwis był wielokrotnie krytykowany m.in. za publikowanie danych osobowych osób umieszczonych w bazie oraz potencjalne zagrożenia dla ich bezpieczeństwa.

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.07.2026 14:31
Źródło: X