Szukaj
Konto

Wstrzymanie wyjazdu amerykańskich żołnierzy do Polski. Nowe informacje

Amerykańscy żołnierze z karabinami w strojach wojskowych
Źródło: Wikipedia | Autor: The U.S. Army | Licencja: Domena Publiczna | Amerykańscy żołnierze, zdjęcie poglądowe
Informacje amerykańskich mediów dot. anulowania przez Pentagon planów rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski rozgrzewają opinię publiczną nad Wisłą. Nowe doniesienia ws. przekazał korespondent radia RMF FM Paweł Żuchowski, według którego może to być scenariusz tylko chwilowy. Nowe informacje ws. przekazała również stacja CNN.
Co musisz wiedzieć:
  • Według doniesień RMF FM Polska może jedynie chwilowo odczuć zmniejszenie liczby amerykańskich żołnierzy, a docelowo część sił ma zostać przeniesiona z Niemiec do Polski.
  • Amerykańskie media informują, że Pentagon wstrzymał planowaną rotację kilku tys. żołnierzy do Polski. Odwołany miał zostać przyjazd 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii, na który składa się ponad 4 tys. żołnierzy wraz ze sprzętem. 
  • Według CNN decyzja szerzej dotyczy redukcji wojsk USA w Europie i ma być związana z niezadowoleniem prezydenta Donalda Trumpa z postawy europejskich sojuszników.
  • Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że liczba amerykańskich żołnierzy w Polsce nie zostanie zmniejszona i ma pozostać na poziomie około 10 tys.

Doniesienia RMF FM

Polska wcale nie musi stracić czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym tylko chwilowo będzie ich mniej w naszym kraju 

– podaje radio RMF FM. Według doniesień korespondenta rozgłośni w USA Pawła Żuchowskiego, faktycznie może być tak, że cztery tysiące żołnierzy nie przyleci bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych, ale nie oznacza to automatycznie zmniejszenia amerykańskiej obecności nad Wisłą. 

Według kilku źródeł naszego dziennikarza w grę może wchodzić inny wariant – przerzucenie do Polski części sił z Niemiec, gdzie Amerykanie od dawna zapowiadają redukcję swojego kontyngentu. W praktyce pozwoliłoby to amerykańskiej administracji jednocześnie zrealizować polityczną zapowiedź ograniczenia obecności wojskowej w Niemczech, a być może i w innych krajach, oraz utrzymać w Polsce około 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy

– kwituje rozgłośnia.

RMF FM przypomina również, iż Donald Trump w żadnej ze swych wypowiedzi nie zapowiadał redukcji amerykańskiej obecności w Polsce, a kilka miesięcy temu, po rozmowie z prezydentem Karolem Nawrockim, prezydent USA sugerował, że jak będzie trzeba, to wyśle do naszego kraju więcej żołnierzy.

CNN: To część planu redukcji wojsk w Europie

Tymczasem telewizja CNN informuje, że decyzja szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie w następstwie krytyki prezydenta Trumpa pod adresem sojuszników.

CNN podaje, że anulowanie zaplanowanych rotacji i przerzutów może być sposobem na obejście logistycznych trudności związanych z szybkim wycofaniem sił stacjonujących na stałe w Niemczech – szczególnie żołnierzy, których rodziny również mieszkają na terenie baz – przy jednoczesnym zmniejszeniu ogólnej liczebności wojsk.

Według źródeł CNN decyzje te miały na celu redukcję liczby żołnierzy w Europie w związku z krytyką Trumpa wobec postawy europejskich sojuszników w obliczu wojny z Iranem. Chodzi m.in. o słowa niemieckiego kanclerza Friedricha Merza, który sugerował, że Irańczycy „upokarzają” Amerykę.

Według wewnętrznych instrukcji dla urzędników Pentagonu w sprawie uzasadniania decyzji („talking points ”), z którymi zapoznała się CNN, decyzja jest bezpośrednio powiązana z frustracją wobec Europy, a Niemiec w szczególności. „Państwa europejskie nie stanęły na wysokości zadania, gdy Ameryka ich potrzebowała”, a „niedawna retoryka Niemiec była niestosowna i nieproduktywna” – głoszą dokumenty. „Prezydent słusznie reaguje na te kontrproduktywne uwagi” – czytamy dalej.

Komentarz Pentagonu

Jak dotąd Pentagon publicznie nie wytłumaczył w pełni decyzji, albo odmawiając komentarza, albo nie odpowiadając. Jedynym wyjątkiem jest wypowiedź p.o. rzecznika prasowego Pentagonu Joela Valdeza dla Politico, który przeczył, by decyzja była nagła.

Decyzja o wycofaniu wojsk jest efektem kompleksowego, wielowarstwowego procesu, który uwzględnia opinie kluczowych dowódców (amerykańskich sił zbrojnych w Europie) i całego łańcucha dowodzenia

– powiedział w oświadczeniu cytowanym przez portal. – Nie była to nieoczekiwana decyzja podjęta w ostatniej chwili.

Szef MON zabiera głos

Przedstawiciele polskiego rządu, w tym wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, dementowali w czwartek informacje, by amerykański kontyngent w Polsce miał zostać zmniejszony. Szef MON mówił m.in., że reorganizacja prowadzona przez amerykańską administrację może skutkować tym, że „inne brygady będą wyznaczone do poszczególnych krajów”, lecz liczebność sił w Polsce pozostanie na dotychczasowym poziomie ok. 10 tys.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.05.2026 09:34
Źródło: rmf24.pl / PAP / opracowanie własne