[video] Żebrowski: „Na Podhalu słyszałem: My tu ich, panie, nienawidzimy. Nazywamy ich nawet PISIS!”
![[video] Żebrowski: „Na Podhalu słyszałem: My tu ich, panie, nienawidzimy. Nazywamy ich nawet PISIS!”](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/ca4c212f-1bd1-44b6-aabb-0ad1f4d04e7c/49686.jpg?p=article_hero_mobile)
Wybory pokażą, czy Polska po trzech dziesięcioleciach europejskich i międzynarodowych sukcesów jest w stanie zapomnieć, wybaczyć samej sobie niechlubne wstydliwe ostatnie lata
- mówi Żebrowski. W jego opinii wybory pokażą, czy w Polsce "ludzi dobrych woli jest więcej".
Czy Polacy odrzucą chamstwo, głupotę i szczucie jednych przeciwko drugim i opowiedzą się za kulturą, ciężką pracą i prawem do uśmiechu. Za prawem do szczęścia, do akceptacji, edukacji, opieki zdrowotnej i prawa na możliwie najwyższym poziomie. Stawką tych wyborów jest prawo Polaków do poczucia, że rządzą naszą Ojczyzną naprawdę przyzwoici ludzie
- przekonuje aktor. W rozmowie stwierdził także, iż "w dzisiejszej Polsce ludzie patrzą na siebie spode łba i wcale niechętnie dzielą się własnymi poglądami".
Ciekawe czemu? Ze wstydu? Ze strachu? A może są mądrzy i nie chcą rozmawiać o polityce? Wystarczy natomiast włączyć TVP lub pójść się pomodlić, aby natychmiast narazić się na zatrucie jadem głupoty
- odpowiada.
Uczą nas nienawiści, pogardy i lenistwa. Mam dość!
- przekonuje Żebrowski. Zapytany przez dziennikarkę, czy "ludzie na Podhalu też mają dość", odparł:
Przy poprzednich wyborach na Podhalu słyszałem: "My tu ich, panie, nienawidzimy. Nazywamy ich nawet PISIS!". Zaskoczony i zdezorientowany pytałem: "Ale jak to?! To w takim razie, jak ich nienawidzicie, to dlaczego na nich głosujecie?". W odpowiedzi usłyszałem: "A taka ci, panie, u nas… tradycja". Ciekawe, jak będzie tym razem
- konkluduje aktor.
Michał Żebrowski: Uczą nas nienawiści, pogardy i lenistwa. Mam dość! ❗️ Cały wywiad: https://t.co/TuMuidCmnR❗️ #trzaskowski #wybory2020 pic.twitter.com/WjZOdaj9rY
— Wideo Wyborcza.pl (@WideoWyborcza) June 19, 2020
źródło: wyborcza.pl
raw


Komentarze
Kandydat na prezydenta Francji obiecuje konfrontację z wpływami Niemiec w UE

To nie koniec sprawy rzekomego „sfałszowania wyborów prezydenckich”. Trwa szeroko zakrojone śledztwo

Kazik ujawnił, na kogo głosował. „Mniejsze zło”
Cenckiewicz nie odpuścił. Jest sądowy zakaz dla "Gazety Wyborczej"
Mariusz Staniszewski: Bohaterowie upadłych elit


