Kandydat na prezydenta Francji obiecuje konfrontację z wpływami Niemiec w UE

- Francuski faworyt prawicy w wyborach prezydenckich Jordan Bardella zapowiedział, że jego pierwszą podróżą prezydencką będzie podróż do Brukseli.
- Obiecał przy tym konfrontację z Komisją Europejską w sprawie, jak to określił, nadmiernych wpływów Niemiec w instytucjach UE.
Obietnice wyborcze
Francuski faworyt prawicy w wyborach prezydenckich Jordan Bardella zapowiedział, że jego pierwszą podróżą prezydencką będzie podróż do Brukseli. Obiecał przy tym konfrontację z Komisją Europejską w sprawie, jak to określił, nadmiernych wpływów Niemiec w instytucjach UE.
Naszą pierwszą podróżą będzie podróż do Brukseli, gdzie będziemy bronić interesów naszego kraju, aby odzyskać przewagę komparatywną, z której korzystają już inne kraje europejskie
- powiedział Bardella prawicowej niedzielnej gazecie Le Journal du Dimanche, oskarżając UE o “uczynienie Francji zmienną w dostosowaniu handlu w celu zaspokojenia interesów Niemiec”.
Sondaże
Oczekuje się, że Bardella będzie kandydatem prawicowego Zgromadzenia Narodowego w przyszłorocznych wyborach prezydenckich i zastąpi Emmanuela Macrona. Niedawne sondaże wykazały, że ma on wyraźną przewagę w pierwszej turze głosowania i szansę na wygranie drugiej tury.
Jak przypomina portal Politico, trzej ostatni prezydenci Francji, po lewej i prawej stronie - Nicolas Sarkozy, François Hollande i Macron - wybrali Niemcy na swoje pierwsze oficjalne podróże jako głowy państw, cementując powojenną przyjaźń francusko-niemiecką zrodzoną z Traktatu Elizejskiego z 1963 roku.
Prezydentura Bardelli oznaczałaby wyraźne zerwanie z tą tradycją od pierwszego dnia
- ocenia portal.
Co z Frexitem?
Politico wskazuje, że „30-letni nacjonalista czasami przyjmował łagodniejsze podejście do UE niż poprzednia kandydatka jego partii, Marine Le Pen, która do 2017 r. opowiadała się za opuszczeniem Unii Europejskiej przez Francję. Bardella powiedział w grudniu, że nie popiera tzw. Frexitu i zamiast tego będzie starał się narzucić francuski program w Brukseli”.
Bardella powiedział w wywiadzie dla Le Journal du Dimanche, że jego wizja UE to “potężna Europa, ale inna… zdolna stawić czoła największym wyzwaniom przemysłowym XXI wieku - sztuczna inteligencja, technologia i eksploracja kosmosu”, jednocześnie broniąc “suwerenności narodowych” każdego państwa członkowskiego.
Unijna biurokracja
Eurosceptycyzm Zgromadzenia Narodowego stał się również przedmiotem napięć z francuskimi elitami biznesowymi, które skrajnie prawicowa partia próbuje teraz pozyskać przed kolejnymi wyborami. Jednak zdaniem Bardelli zmierzenie się z Brukselą sprzyjałoby również francuskim interesom gospodarczym poprzez ograniczenie norm i przepisów UE.
Wielu aktorów gospodarczych uważa, że Unia Europejska jest przede wszystkim dodatkową warstwą biurokracji, która nas osłabia
- powiedział Bardella.
Wybory we Francji
Wybory prezydenckie we Francji odbędą się wiosną 2027 roku (prawdopodobnie w kwietniu). Będą one o tyle przełomowe, że urzędujący prezydent Emmanuel Macron nie może ubiegać się o reelekcję po zakończeniu swojej drugiej kadencji. Jako potencjalnych następców Macrona wymienia się m.in. byłego premiera Édouarda Philippe'a, obecnego premiera (w zależności od okresu) lub ministrów takich jak Gabriel Attal czy Gérald Darmanin. Sondaże wskazują jednak na możliwe zwycięstwo Bardelli, który nadal pozostaje w nich liderem.
Tagi
Komentarze
Tusk uderza w sojusz z USA i wzywa UE do bycia „prawdziwym sojuszem”

KE przesyła Polsce umowę SAFE. Von der Leyen: "Rola Polski jest kluczowa"

Raport: W niektórych krajach imigranci stanowią już ponad połowę populacji
Węgry nie będą reprezentowane na szczycie UE na Cyprze

Problemy niemieckiej refinerii. Historyczna szansa Polski







