Szukaj
Konto

Tusk z azylem w Rosji? Miedwiediew: „Nie zostawiamy swoich ludzi w tyle”

Premier Donald Tusk
Źródło: KPRM | Autor: KPRM | Licencja: Domena Publiczna | Premier Donald Tusk
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, zamieścił na platformie X serię wpisów odnoszących się do sytuacji politycznej w Polsce. Najpierw ironizował na temat oskarżeń o rosyjską ingerencję, wspominając o „zamachu stanu w Polsce”. Następnie, w odpowiedzi na komentarz internauty dotyczący Donalda Tuska, napisał: „Nie zostawiamy swoich ludzi w tyle”. Słowa rosyjskiego polityka wywołują pytania o ich polityczny kontekst.
Co musisz wiedzieć:
  • Dmitrij Miedwiediew wspomniał o „zamachu stanu w Polsce”. Były prezydent Rosji opublikował 1 listopada ironiczny wpis na platformie X, w którym odniósł się do oskarżeń o rosyjską ingerencję w wydarzenia polityczne w różnych krajach. Wymienił m.in. wybory w USA, migrację w Hiszpanii oraz sytuację w Polsce.
  • Internauta zapytał Miedwiediewa, czy Rosja przyjęłaby Donalda Tuska. Użytkownik występujący jako Romodanowski zasugerował odesłanie polskiego premiera do Moskwy. Miedwiediew odpowiedział krótko: „Nie zostawiamy swoich ludzi w tyle”.
  • Wypowiedź Miedwiediewa może być odczytywana jako polityczna prowokacja. Rosyjski polityk nie przedstawił żadnych dowodów na związki Donalda Tuska z Moskwą. Jego odpowiedź padła w kontekście ironicznej wymiany zdań i nie stanowi potwierdzenia sugestii internauty.

Miedwiediew o „zamachu stanu w Polsce”

1 listopada Dmitrij Miedwiediew opublikował na platformie X wpis, w którym ironicznie odniósł się do przypisywania Rosji odpowiedzialności za wydarzenia w innych państwach.

Uwielbiam to hasło! Wybory w USA? To Rosjanie. Migranci w Hiszpanii? To Rosjanie! Zamach stanu w Polsce? Oczywiście, to Rosjanie!

– napisał były prezydent Federacji Rosyjskiej.

W dalszej części dodał:

Dziękuję! Nic nie jednoczy nas lepiej niż nasza potęga! No, znacie resztę… nadchodzimy!

Wpis miał wyraźnie ironiczny charakter. Miedwiediew zestawił w nim różne wydarzenia i oskarżenia dotyczące rosyjskiej ingerencji, przedstawiając je jako element powtarzającej się narracji. Szczególną uwagę zwraca jednak użycie sformułowania „zamach stanu w Polsce”, które pojawiło się w czasie sporu politycznego wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Internauta zapytał o Donalda Tuska

Pod wpisem Miedwiediewa pojawił się komentarz użytkownika występującego pod nazwą Romodanowski.

Gdy rozprawimy się z Tuskiem i pozbędziemy się naszego drobnego dyktatora, odeślemy go z powrotem do Moskwy, gdzie jego miejsce. Weźmiecie go z powrotem? Może nawet załatwicie mu nowego współlokatora w postaci Baszara al-Asada?

– napisał internauta.

„Nie zostawiamy swoich ludzi w tyle”

Na tę wypowiedź Dmitrij Miedwiediew odpowiedział kolejnym krótkim wpisem.

Nie zostawiamy swoich ludzi w tyle

– napisał 1 listopada.

Rosyjski polityk nie przedstawił jednak żadnych informacji, które potwierdzałyby sugestie zawarte w komentarzu.

Rosyjski polityk komentuje polski spór

Wymiana wpisów nastąpiła w czasie konfliktu dotyczącego kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego i legalności działań podejmowanych wobec dotychczasowych władz tej instytucji.

W Polsce przedstawiciele różnych środowisk politycznych przedstawiają sprzeczne oceny tych wydarzeń. Część opozycji mówi o bezprawnym przejęciu Trybunału, natomiast przedstawiciele obozu rządzącego uzasadniają podejmowane działania koniecznością przywrócenia prawidłowego funkcjonowania instytucji.

Nie wiadomo jednak, czy Miedwiediew, pisząc o „zamachu stanu w Polsce”, odnosił się konkretnie do wydarzeń w TK. W przytoczonym wpisie nie wskazał bowiem nazwy Trybunału ani szczegółów sytuacji, którą miał na myśli.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2026 16:21
Źródło: X