Szukaj
Konto

Tusk stawia ultimatum prezydentowi ws. TK i oskarża go o przemoc

Donald Tusk, Karol Nawrocki w tle pałac prezydencki
Źródło: chat GPT | Autor: AI | Licencja: chat GPT | Donald Tusk, Karol Nawrocki
Donald Tusk ponownie zaostrza retorykę wokół Trybunału Konstytucyjnego. Premier przedstawił własny sposób zakończenia kryzysu, stawiając warunek prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Jednocześnie oskarżył głowę państwa o wybieranie „siłowej konfrontacji” i przekonywał, że demokratyczne państwo nie może ustąpić przed przemocą.
Co musisz wiedzieć:
  • Donald Tusk przedstawił warunek zakończenia konfliktu wokół TK.

  • Premier oskarżył prezydenta Karola Nawrockiego o „siłową konfrontację”.

  • W tle trwają próby zmiany kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego.

Tusk stawia warunek prezydentowi Karolowi Nawrockiemu

Premier Donald Tusk zabrał w poniedziałek głos w sprawie trwającego kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. We wpisie opublikowanym na platformie X przekonywał, że zakończenie sporu nie wymaga zmian w Konstytucji. Jego zdaniem wystarczy, aby prezydent Karol Nawrocki uznał osoby wybrane przez Sejm na stanowiska sędziów TK, które następnie miałyby rozpocząć wykonywanie obowiązków w Trybunale.

„Rozwiązanie konfliktu jest proste i możliwe bez zmian w Konstytucji. Prezydent uznaje legalnie wybranych przez Sejm sędziów, bo tak stanowi Konstytucja, a oni podejmują swoje obowiązki w Trybunale. Póki co, Karol Nawrocki wybiera siłową konfrontację, która może bardzo wiele Polskę kosztować” – napisał premier. Wypowiedź szefa rządu dotyczy osób, od których prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania. Ich status pozostaje jednym z głównych punktów sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

 

Premier oskarża prezydenta i opozycję

Na tym jednak Donald Tusk nie poprzestał. W dalszej części wpisu zarzucił prezydentowi oraz ugrupowaniom opozycyjnym udział w ataku na demokratyczne państwo prawa. Wspomniał również o wsparciu ze strony bliżej nieokreślonych sił zewnętrznych.

„Demokratyczne państwo prawa nie może ustąpić przed przemocą, niezależnie od tego, jak potężne zewnętrzne siły wspierać będą atak PiS, Konfederacji, Brauna i Nawrockiego. I nie ustąpi” – oświadczył szef rządu. Premier nie sprecyzował w przytoczonym wpisie, jakie siły zewnętrzne miał na myśli. Jego wypowiedź wpisuje się w zaostrzający się konflikt między rządem a prezydentem dotyczący sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.

Próba zmiany kierownictwa TK. Prezydent wrócił do Polski

Od piątkowego wieczora trwa poważny kryzys w Trybunale Konstytucyjnym. Ogłoszono zarządzenie przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Jednocześnie prokurator generalny Waldemar Żurek skierował wnioski o uchylenie im immunitetów. Anna Korwin-Piotrowska, wskazywana jako osoba o najdłuższym stażu sędziowskim w grupie wybranej przez Sejm, została ogłoszona osobą kierującą Trybunałem. Działania te wywołały spór o legalność zmian w kierownictwie TK.

W reakcji na wydarzenia prezydent Karol Nawrocki przerwał wizytę w Senegalu, wrócił do kraju i udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

Tusk wykluczył kompromis. Nawrocki rozmawiał z liderami partii

W sobotę prezydent Karol Nawrocki odbył serię spotkań z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. W trakcie rozmów pojawiły się między innymi propozycje resetu Trybunału Konstytucyjnego oraz powołania rządu technicznego. Tego samego dnia premier Donald Tusk wygłosił orędzie dotyczące kryzysu wokół TK. Wykluczył w nim kompromis w sprawie Trybunału.

Poniedziałkowy wpis szefa rządu potwierdza, że nie zamierza on zmieniać swojego stanowiska. Donald Tusk uzależnia zakończenie konfliktu od uznania przez prezydenta osób wybranych przez Sejm, jednocześnie obarczając Karola Nawrockiego odpowiedzialnością za dalszą eskalację sporu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2026 11:11
Źródło: x