Kumoch odpowiada na zarzuty Sikorskiego. „Nie rozmawiałem ani nie komunikowałem się z prezydentem”

- Jakub Kumoch dementuje sugestie o naciskach ze strony prezydenta Karola Nawrockiego. W opublikowanym na platformie X oświadczeniu zapewnił, że przed podjęciem swojej decyzji nie rozmawiał ani nie komunikował się z prezydentem. „Liczyłem, że ta sprawa jest zakończona” – podkreślił.
- Radosław Sikorski oskarżył prezydenta o nakłanianie ambasadorów do rezygnacji. Szef MSZ stwierdził, że początkowo przypisywał takie działania współpracownikom głowy państwa, ale później uznał, że miał je podejmować osobiście Karol Nawrocki.
- Oświadczenie Kumocha podważa sugestie dotyczące jego decyzji, ale nie rozstrzyga całego sporu. Były dyplomata zaprzeczył kontaktom z prezydentem przed podjęciem decyzji. Nie odniósł się jednak do sytuacji innych ambasadorów, dlatego jego wypowiedź nie przesądza o prawdziwości wszystkich zarzutów Sikorskiego.
Sikorski oskarżył prezydenta o nakłanianie ambasadorów do rezygnacji
Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało wypowiedź wicepremiera i szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, dotyczącą sporu o obsadę placówek dyplomatycznych.
Sikorski powiedział, że musi skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź. Jak wyjaśnił, początkowo sądził, że za nakłanianiem ambasadorów do ustępowania stoją współpracownicy prezydenta. Następnie stwierdził, że miał to robić osobiście Karol Nawrocki.
W sprawie ambasadorów muszę skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź, bo myślałem, że to personel pana prezydenta nakłaniał ambasadorów do rezygnacji ze stanowisk, do porzucenia swojej misji. Okazuje się, że robił to osobiście prezydent
– powiedział Sikorski.
Szef MSZ dodał:
To nie jest rola prezydenta zmuszanie polskich ambasadorów do rezygnacji.
Minister nie przedstawił w przytoczonej wypowiedzi szczegółów rozmów, na których opierał swoje zarzuty.
Kumoch zabiera głos. „Liczyłem, że ta sprawa jest zakończona”
Do sprawy odniósł się na platformie X Jakub Kumoch.
Przykro mi, że muszę to zrobić, bo liczyłem, że ta sprawa jest zakończona. Nie rozmawiałem, ani nie komunikowałem się przed podjęciem decyzji z Panem Prezydentem
– napisał.
Oświadczenie Kumocha podważa możliwość przypisywania jego decyzji bezpośrednim rozmowom z prezydentem Nawrockim. Jest to istotne w kontekście słów Sikorskiego, który publicznie zarzucił prezydentowi osobiste nakłanianie ambasadorów do rezygnacji. Jednocześnie Kumoch w przytoczonym wpisie odnosi się wyłącznie do własnych kontaktów z prezydentem. Jego słowa nie rozstrzygają, czy podobne rozmowy odbywały się z innymi dyplomatami.
Seria odejść polskich ambasadorów. Wcześniej Chiny i Rumunia
Przypomnijmy, że w piątek 30 października rezygnację ogłosił ambasador RP w Chinach Jakub Kumoch. Dyplomata poinformował, że wobec wydarzeń w kraju nie widzi możliwości dalszego pełnienia swojej funkcji. Jego decyzja zapadła w czasie gwałtownego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Dzień później, 31 października, o rezygnacji poinformował ambasador RP w Rumunii Paweł Soloch. W swoim oświadczeniu wskazał wprost na próbę, jak to określił, sprzecznego z prawem przejęcia Trybunału Konstytucyjnego.
Komentarze
„Nie odpowiedział na dzień dobry”. Korwin-Piotrowska mnoży zarzuty wobec prezydenta

Prezydent przedzierał się przez płot pod TK. Ekspert ostro o policji

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jak reagują zagraniczne media i co to oznacza dla Polski?

„Granice zostały przekroczone". Górniak poruszona wydarzeniami w TK

Pilne rozmowy u prezydenta Nawrockiego. Konfederacja chce skrócenia kadencji Sejmu








