Szukaj
Konto

Kumoch odpowiada na zarzuty Sikorskiego. „Nie rozmawiałem ani nie komunikowałem się z prezydentem”

Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski
Źródło: PAP | Autor: PAP/Radek Pietruszka | Licencja: PAP | Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski
Jakub Kumoch zabrał głos w sprawie sporu o polskich ambasadorów. Jego oświadczenie stanowi odpowiedź na zarzuty Radosława Sikorskiego, który twierdził, że prezydent Karol Nawrocki osobiście nakłaniał dyplomatów do rezygnacji ze stanowisk. Kumoch zapewnił, że przed podjęciem swojej decyzji nie kontaktował się z głową państwa.
Co musisz wiedzieć:
  • Jakub Kumoch dementuje sugestie o naciskach ze strony prezydenta Karola Nawrockiego. W opublikowanym na platformie X oświadczeniu zapewnił, że przed podjęciem swojej decyzji nie rozmawiał ani nie komunikował się z prezydentem. „Liczyłem, że ta sprawa jest zakończona” – podkreślił.
  • Radosław Sikorski oskarżył prezydenta o nakłanianie ambasadorów do rezygnacji. Szef MSZ stwierdził, że początkowo przypisywał takie działania współpracownikom głowy państwa, ale później uznał, że miał je podejmować osobiście Karol Nawrocki.
  • Oświadczenie Kumocha podważa sugestie dotyczące jego decyzji, ale nie rozstrzyga całego sporu. Były dyplomata zaprzeczył kontaktom z prezydentem przed podjęciem decyzji. Nie odniósł się jednak do sytuacji innych ambasadorów, dlatego jego wypowiedź nie przesądza o prawdziwości wszystkich zarzutów Sikorskiego.

Sikorski oskarżył prezydenta o nakłanianie ambasadorów do rezygnacji

Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało wypowiedź wicepremiera i szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, dotyczącą sporu o obsadę placówek dyplomatycznych.

Sikorski powiedział, że musi skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź. Jak wyjaśnił, początkowo sądził, że za nakłanianiem ambasadorów do ustępowania stoją współpracownicy prezydenta. Następnie stwierdził, że miał to robić osobiście Karol Nawrocki.

W sprawie ambasadorów muszę skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź, bo myślałem, że to personel pana prezydenta nakłaniał ambasadorów do rezygnacji ze stanowisk, do porzucenia swojej misji. Okazuje się, że robił to osobiście prezydent

– powiedział Sikorski.

Szef MSZ dodał:

To nie jest rola prezydenta zmuszanie polskich ambasadorów do rezygnacji.

Minister nie przedstawił w przytoczonej wypowiedzi szczegółów rozmów, na których opierał swoje zarzuty.

Kumoch zabiera głos. „Liczyłem, że ta sprawa jest zakończona”

Do sprawy odniósł się na platformie X Jakub Kumoch.

Przykro mi, że muszę to zrobić, bo liczyłem, że ta sprawa jest zakończona. Nie rozmawiałem, ani nie komunikowałem się przed podjęciem decyzji z Panem Prezydentem

– napisał.

Oświadczenie Kumocha podważa możliwość przypisywania jego decyzji bezpośrednim rozmowom z prezydentem Nawrockim. Jest to istotne w kontekście słów Sikorskiego, który publicznie zarzucił prezydentowi osobiste nakłanianie ambasadorów do rezygnacji. Jednocześnie Kumoch w przytoczonym wpisie odnosi się wyłącznie do własnych kontaktów z prezydentem. Jego słowa nie rozstrzygają, czy podobne rozmowy odbywały się z innymi dyplomatami.

Seria odejść polskich ambasadorów. Wcześniej Chiny i Rumunia

Przypomnijmy, że w piątek 30 października rezygnację ogłosił ambasador RP w Chinach Jakub Kumoch. Dyplomata poinformował, że wobec wydarzeń w kraju nie widzi możliwości dalszego pełnienia swojej funkcji. Jego decyzja zapadła w czasie gwałtownego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Dzień później, 31 października, o rezygnacji poinformował ambasador RP w Rumunii Paweł Soloch. W swoim oświadczeniu wskazał wprost na próbę, jak to określił, sprzecznego z prawem przejęcia Trybunału Konstytucyjnego.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2026 17:00
Źródło: X, Tysol.pl