Szukaj
Konto

Tusk mówi, jakiego chce Kościoła. „Żeby ludzie nie mieli wrażenia, że idą do biura poselskiego PiS” [WIDEO]

Donald Tusk
Źródło: fot. PAP/Grzegorz Momot
Chcielibyśmy, jak idziemy do Kościoła, żeby ludzi łączyła tam wiara i miłość. Żeby ludzie idąc do Kościoła nie mieli wrażenia, że idą do biura poselskiego PiS. A przecież w bardzo wielu miejscach tak to wygląda – stwierdził w sobotę w Łopusznej w woj. małopolskim szef PO Donald Tusk.

Donald Tusk wziął udział w piątkowej konferencji "Myślenie według Tischnera" w miejscowości Łopuszna w woj. małopolskim, gdzie stwierdził, że "brakuje mu takiego Kościoła w polityce, którego doświadczaliśmy kilkadziesiąt lat temu". Zaapelował także do uczestniczących w spotkaniu młodych ludzi.

- Żebyście byli niezwykle czujni i skoncentrowani. Żebyście reagowali, tak jak pani Ewa z Myślenic. Ona sobie powiedziała, że jej życiu sens nadaje mówienie prawdy i minimum cywilnej, obywatelskiej odwagi, kiedy władza używa przeciwko wszystkim kłamstwa, manipulacji, a czasami także policji i wymiaru, nazwijmy to, sprawiedliwości - stwierdził szef PO.

Chcielibyśmy, jak idziemy do Kościoła, żeby ludzi łączyła tam wiara i miłość. Żeby ludzie idąc do Kościoła nie mieli wrażenia, że idą do biura poselskiego PiS. A przecież w bardzo wielu miejscach tak to wygląda

- dodał Donald Tusk.

Tusk w Myślenicach

Donald Tusk spotkał się w piątek w Myślenicach z byłą kandydatką KO na posła Ewą Wincenciak-Walas. Kobieta jest przewodniczącą Platformy w powiecie myślenickim.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tusk podważa wyrok niezawisłego sądu? "Możecie mnie zacząć ścigać za mówienie prawdy"

Przyczyną spotkania była akcja jakiej niedawno podjęła się polityk. Na ścianach tamtejszego urzędu przyklejała karteczki z napisami "PiS = inflacja 8 proc." oraz "PiS = drożyzna". "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że kobieta została ukarana, ponieważ popełniła wykroczenie polegające na umieszczaniu materiałów agitacyjnych w miejscu do tego nieprzeznaczonym.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.06.2022 13:20
Źródło: Twitter