To nie żart. UE wprowadza podatek od domowych ciast

Zgodnie z rozporządzeniem Unii Europejskiej ciasta sprzedawane podczas kiermaszów ciast w takich placówkach jak na przykład przedszkola i szkoły zostaną objęte podatkiem VAT.
Szokujący pomysł
Ustawodawca przekonuje, że przepisy te są wprowadzane, aby "chronić prywatnych przedsiębiorców" przed konkurencją ze strony publicznych placówek takich jak szkoły i przedszkola.
Jeśli grupa uczniów trzykrotnie sprzeda tort, aby sfinansować swoją szkolną imprezę, to oczywiście nie stanowi to żadnego problemu. Ale jeśli przedsiębiorczy przedstawiciel uczniów codziennie rano rozstawia się na podwórku szkolnym i oferuje ciasto tańsze niż piekarz z sąsiedztwa, jest to zakłócenie konkurencji
- przekonywał dwa lata temu przedstawiciel Komisji Europejskiej w Niemczech, Jörg Wojahn.
Komisja Europejska argumentuje, że sporadyczne działania, takie jak sprzedaż ciast na festynach, nie stanowią problemu. Jednak regularna działalność handlowa prowadzona przez placówki oświatowe może zaburzać równowagę rynkową i prowadzić do strat dla lokalnych przedsiębiorców. Wprowadzenie podatku VAT ma na celu stworzenie bardziej sprawiedliwych warunków rynkowych
- napisano na portalu legartis.pl.
Pomysł ten ma oczywiście wiele negatywów m.in. zwiększenie zbędnej biurokracji oraz utrudnienia w organizacji szkolnych wydarzeń.
Czytaj także: Stanisław Żaryn: Rząd obniża polską zdolność do prowadzenia polityki zagranicznej
Czytaj także: "Postępowanie restrukturyzacyjne": co to tak naprawdę oznacza?
Niemiecki portal proponuje unikanie podatku
Kiermasze ciast są popularne w Polsce, ale jeszcze bardziej w Niemczech. Niemiecki portal Chip.de przekonuje, że odprowadzenia podatku VAT od sprzedaży ciast można uniknąć, jeżeli ciasta będą rozdawane w zamian za dobrowolne składki na określony cel oraz poprzez zaangażowanie stowarzyszeń wspierających, które mogą być zwolnione z płacenia VAT-u.
Komentarze
Kawa może podrożeć nawet o 300 proc. Bruksela szykuje nowe przepisy

Brukselska ośmiornica medialna. Miliony euro dla "demokratycznych" mediów

Powiedzieli Unii Europejskiej „nie”. Po latach nadal nie zmieniają zdania

Norwegowie nadal nie chcą do UE. Nawet młodzi są sceptyczni wobec Brukseli

