Tak boją się Boguckiego? Sejm zmienił swój regulamin

- Sejm zmienił swój regulamin.
- Tylko premier będzie mógł zabierać głos w dowolnym momencie obrad Sejmu.
- Za uchwaleniem zmian w regulaminie Sejmu było 235 posłów.
Za uchwaleniem zmian w regulaminie Sejmu było 235 posłów, przeciw opowiedziało się 196, a od głosu wstrzymała się 1 osoba. Sejm nie zgodził się na wnioski posłów PiS oraz Demokracji Bezpośredniej, którzy chcieli odrzucenia zmian. Podczas prac w Sejmu politycy PiS określali proponowane modyfikacje jako „lex Bogucki”.
Ograniczenia wystąpień
Zmiany w regulaminie Sejmu zostały przygotowane przez prezydium izby; według autorów mają one usprawnić przebieg posiedzeń Sejmu. Zgodnie ze znowelizowanym regulaminem tylko premier będzie mógł zabierać głos w dowolnym momencie obrad Sejmu. Marszałek będzie mógł udzielić głosu poza kolejnością prezesowi NIK oraz szefowi Kancelarii Prezydenta, ale nie więcej niż raz w danym punkcie posiedzenia.
Co zmieniono?
Modyfikacje regulaminu objęły 2 i 3 ustęp art. 186, które określają zasady dodatkowego zabrania głosu. Do tej pory ustęp 2 tego artykułu brzmiał: „marszałek Sejmu udziela głosu członkom Rady Ministrów, prezesowi Najwyższej Izby Kontroli, szefowi Kancelarii Prezydenta oraz sekretarzowi stanu w Kancelarii Prezydenta zastępującego szefa Kancelarii Prezydenta na danym posiedzeniu, poza kolejnością mówców zapisanych do głosu, ilekroć tego zażądają”.
Po zmianach ustęp 2 otrzymał brzmienie: „marszałek Sejmu udziela głosu premierowi, ilekroć on tego zażąda”.
W dodanym ustępie 2a zapisano, że marszałek Sejmu udziela głosu członkom Rady Ministrów w zakresie ich kompetencji „poza kolejnością mówców zapisanych do głosu lub bezpośrednio po otwarciu posiedzenia”.
Dodany do art. 186 ustęp 3 przewiduje, że marszałek Sejmu udziela głosu poza kolejnością mówców zapisanych do głosu nie więcej niż raz w danym punkcie porządku dziennego prezesowi Najwyższej Izby Kontroli i szefowi Kancelarii Prezydenta.
„Lex Bogucki”
I prezes Sądu Najwyższego, prezes Trybunału Konstytucyjnego, Prokurator Generalny oraz m.in. przewodniczący KRS będą mogli zabrać głos nie więcej niż raz w danym punkcie porządku dziennego, w sprawach objętych zakresem ich ustawowej działalności.
Podczas prac w komisji regulaminowej była marszałek Sejmu Elżbieta Witek (PiS) oceniła, że zmiany „ewidentnie mają uderzyć w Kancelarię Prezydenta i samego prezydenta Karola Nawrockiego”. Jak podkreślała, obecna większość zaproponowała zmiany w regulaminie po ostatnich wystąpieniach w Sejmie szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego i chce ograniczyć wypowiedzi prezydenckiego ministra. Wtórował jej Kazimierz Smoliński (PiS), który mówił, że mamy do czynienia z „lex Bogucki”.
Wyjaśnienia KO
Wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela (KO) odpierała zarzuty posłów PiS. Zapewniła, że celem zmian nie jest odbieranie głosu szefowi Kancelarii Prezydenta, tylko ograniczenie nadużyć. Wskazywała, że prezydencki minister może zabrać głos na początku danej dyskusji, następnie udzielić odpowiedzi, a na koniec punktu jeszcze raz zabrać głos. Niedziela przekonywała, że podczas ostatnich debat w Sejmie Bogucki wykorzystywał luki prawne i zabierał wielokrotnie głos, odbiegając od głównego tematu dyskusji.
Jarosław Urbaniak (KO) podkreślał, że mamy w Polsce system parlamentarno-gabinetowy, a art. 186 dotyczy przywileju nadzwyczajnego zabrania głosu. Dodał, że Bogucki wielokrotnie zabierając głos, złamał dobry zwyczaj, którego trzymali się szefowie kancelarii poprzednich prezydentów RP. Przyjęte zostały – jeszcze na etapie komisji – poprawki Urbaniaka, które – jak mówił – porządkują i ograniczają wystąpienia również członków Rady Ministrów.
"Jak panu nie wstyd?". Bogucki puścił nagranie i przypomniał słowa polityka KO
Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia

Zła wiadomość dla Tuska. Jest nowy sondaż
Prezydent zawetował ustawę. Bogucki: Nowe przepisy ograniczałyby areszt dla pedofilów

Koalicja Tuska traci większość. Wyniki najnowszego sondażu








