Szukaj
Konto

Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości

10.02.2026 18:04
ks. Michał Olszewski
Źródło: fot. YT
Komentarzy: 0
Po raz pierwszy od początku procesu oskarżeni mogli swobodnie przemówić przed sądem. Podczas trzeciej rozprawy ks. Michał Olszewski opisał, jak był traktowany w trakcie postępowania prowadzonego przez prokuraturę.
Co musisz wiedzieć
  • Trzecia rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie
  • Mocne oskarżenia wobec prokuratury
  • Głos zabrał także obrońca duchownego

 

Trzecia rozprawa i pierwszy swobodny głos oskarżonych

W warszawskim Sądzie Okręgowym odbyła się trzecia rozprawa ks. Michała Olszewskiego, byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości - Karoliny Święcickiej i Urszuli Dubejko - oraz trzech innych osób.

Osoby oskarżane przez upolitycznioną prokuraturę w sprawie Funduszu Sprawiedliwości po raz pierwszy miały możliwość swobodnej wypowiedzi na sali sądowej.

Relacja ks. Olszewskiego z aresztu

Ksiądz Michał Olszewski skorzystał z przysługującego mu prawa i złożył obszerne oświadczenie.

Prokurator Woźniak od pierwszego dnia w prokuraturze znęcał się nade mną

- zeznał.

Duchowny mówił także o sytuacjach, które miały miejsce w trakcie jego pobytu w areszcie.

Gdy w więzieniu przychodzili do mnie funkcjonariusze, mówili, że chcieliby mi ulżyć - chociażby przekazać listy od rodziny albo nową książkę. Stwierdzali jednocześnie, że nie mogą tego uczynić, ponieważ wszystko rejestrują kamery i prokurator tego zakazał

- mówił.

Zespół stresu pourazowego i nękanie

Cierpię na zespół stresu pourazowego w wyniku zatrzymania, niehumanitarnego traktowania

- powiedział.

Duchowny stwierdził również, że od momentu zatrzymania zarówno on, jak i jego bliscy są nękani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Jako przykład podał fakt, że mieszkanie jego matki zostało przeszukane "w podejrzeniu o pranie pieniędzy z powodu drobnych kwot, które wysyłała jako ofiarę na mszę świętą".

Wątpliwości wokół całego procesu

Proces ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędników odpowiedzialnych za dysponowanie środkami z Funduszu Sprawiedliwości od początku budzi liczne kontrowersje.

Dotyczą one m.in. przetrzymywania oskarżonych w aresztach wydobywczych oraz niehumanitarnego traktowania, co potwierdził Rzecznik Praw Obywatelskich. Pojawiały się także wątpliwości związane z przebiegiem rozpraw, w tym ręczną wymianą ławników na dobę przed terminem posiedzenia.

Obrońca: ogromna skala upolitycznienia

Na rozprawie obecna była Telewizja wPolsce24, która relacjonowała przebieg posiedzenia i rozmawiała z mec. Krzysztofem Wąsowskim, jednym z obrońców ks. Olszewskiego.

Ksiądz Michał, myślę, że z bardzo dużym wysiłkiem, ale odważył się powiedzieć to, co czuje dzisiaj, w związku z tą sprawą. Wydaje się, że pokazał ogromną skalę upolitycznienia, które tej sprawie towarzyszy. I to upolitycznienie powoduje też, że następuje jakieś swoiste zdziczenie organów ścigania, które go maltretowały

- mówił mecenas.

Ks. Olszewski odważył się wyjaśnić, dlaczego nie jest w stanie dzisiaj składać wyjaśnień

- dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.02.2026 18:04
Źródło: wpolityce, wp.pl