Szef MON rozmawiał z prezydentem i premierem. „Nie będzie mniej wojsk USA w Polsce”

- MON zapewnia, że liczba żołnierzy USA w Polsce nie spadnie.
- Zamieszanie wywołał artykuł amerykańskiego portalu Army Times.
- Polska prowadzi rozmowy o zwiększeniu obecności wojsk USA.
Zamieszanie po publikacji Army Times
Od kilkunastu godzin jednym z głównych tematów pozostaje przyszłość amerykańskich wojsk w Polsce. Wszystko po artykule portalu Army Times, który poinformował, że siły lądowe USA odwołały planowane wcześniej rotacyjne przemieszczenie ponad 4 tys. żołnierzy brygady pancernej do Polski.
Według portalu chodzi o 2. Pancerną Brygadową Grupę Bojową z 1. Dywizji Kawalerii. Część żołnierzy miała już znajdować się w Polsce, a sprzęt wojskowy był transportowany zgodnie z planem.
Army Times podał, że decyzja miała być dużym zaskoczeniem. Informacje o zmianie planów miały krążyć wśród żołnierzy już od wtorkowego poranka.
Kosiniak-Kamysz: Nie ma mowy o zmniejszeniu obecności
Jeszcze w środę szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewniał we wpisie na platformie X, że decyzja nie dotyczy Polski. W czwartek podczas konferencji prasowej w Sejmie ponownie podkreślił, że liczba amerykańskich żołnierzy w Polsce nie zmniejsza się.
Pracujemy zarówno nad zwiększeniem liczebności, jak i zdolności operacyjnych amerykańskich wojsk stacjonujących w Polsce
– mówił minister.
Jak zaznaczył, reorganizacja prowadzona przez administrację USA może wpływać na rodzaj wojsk i miejsce ich dyslokacji w Europie, jednak nie oznacza ograniczenia amerykańskiego kontyngentu w Polsce.
Szef MON ocenił, że to właśnie te zmiany mogły wywołać zamieszanie po publikacji w amerykańskiej prasie.
Rozmowy z USA i wspólne działania władz
Kosiniak-Kamysz poinformował również, że pozostawał w kontakcie z głównodowodzącymi amerykańskimi wojskami w Europie. Jak dodał, rozmowy prowadził także szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła.
Minister przekazał też, że rozmawiał w nocy z premierem Donaldem Tuskiem oraz prezydentem Karolem Nawrockim.
Jesteśmy tutaj wszyscy ze sobą w kontakcie. Myślę, że to jest przykład dobrego współdziałania i jednego strategicznego kierunku
– podkreślił szef MON.
Dodał, że między najważniejszymi ośrodkami władzy nie ma sporu dotyczącego obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
„Polska jest żelaznym sojusznikiem USA”
Podczas konferencji minister wielokrotnie podkreślał znaczenie relacji polsko-amerykańskich. Przypominał, że Polska przeznacza niemal pięć procent PKB na zbrojenia i należy do liderów NATO pod względem wydatków obronnych.
Kosiniak-Kamysz wskazywał także na udział Polski w operacjach wojskowych w Iraku i Afganistanie oraz na współpracę przy zakupach amerykańskiego uzbrojenia.
Kontrakty, które zawarliśmy ze stroną amerykańską, przekraczają 200 mld zł. To jest nasz największy partner pod względem dostarczania sprzętu do Polski
– mówił.
Minister przypomniał również o planowanym przylocie do Polski myśliwców F-35 oraz o amerykańskich inwestycjach związanych z produkcją uzbrojenia.
Litwa także uspokaja
Do sprawy odniósł się również minister obrony Litwy Robertas Kaunas. W rozmowie z litewskim radiem LRT stwierdził, że wstrzymanie rotacji ponad 4 tys. amerykańskich żołnierzy ma charakter tymczasowy.
Jak wyjaśnił, USA analizują obecnie sposób rozmieszczenia swoich sił w Europie. Dodał też, że Polska i państwa bałtyckie pozostają dla NATO wzorowymi sojusznikami spełniającymi wszystkie standardy.
Ponad 10 tys. żołnierzy USA w Polsce
Obecnie w Polsce rotacyjnie stacjonuje ponad 10 tys. amerykańskich żołnierzy. Brygada „Black Jack” z Fort Hood w Teksasie miała rozpocząć dziewięciomiesięczną misję, a część jej żołnierzy i sprzętu znajdowała się już w Polsce.
Komentarze
Nowa baza USA w Polsce. „Przekazałem propozycję”

„FT”: USA rozważają rozmieszczenie broni jądrowej w Polsce. Trwają poufne rozmowy w NATO

Kosiniaka-Kamysza „zbrodnia i zdrada”

Szef MON: Zbrodnią i zdradą byłoby niewykorzystanie pieniędzy z SAFE

Polska przegrywa z Ukrainą. Fatalny występ Biało-Czerwonych







