Szukaj
Konto

Ślązakowiec Jerzy Gorzelik opublikował zdjęcie na baczność przy wizerunkach żołnierzy Wehrmachtu

Jerzy Gorzelik w niebieskiej koszulce
Źródło: Wikipedia | Autor: LukasMartinP | Licencja: CC BY-SA 3.0 | Jerzy Gorzelik
Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska, znalazł się w centrum kolejnej kontrowersji; tym razem po publikacji zdjęć z jego wyjazdu na Ukrainę. Na jednej z fotografii polityk stoi uśmiechnięty i na baczność przed wizerunkami żołnierzy Wehrmachtu. Wśród zdjęć opublikowanych przez jego żonę znalazły się także fotografie z ukraińskiego cmentarza, gdzie obok flag Ukrainy widać powiewające czerwono-czarne sztandary UPA.
Co musisz wiedzieć:
  • Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska, znalazł się w centrum kontrowersji po publikacji zdjęć z jego podróży na Ukrainę.
  • Na jednej z fotografii Gorzelik stoi uśmiechnięty przed wizerunkami żołnierzy niemieckiego Wehrmachtu. Na innych fotografiach, wykonanych na ukraińskim cmentarzu, obok niebiesko-żółtych flag Ukrainy widoczne są czerwono-czarne sztandary kojarzone z ukraińskim ruchem nacjonalistycznym i UPA.
  • Gorzelik już wcześniej wzbudzał kontrowersje swoimi wypowiedziami, m.in. określeniem obozu w Świętochłowicach-Zgodzie mianem „polskiego obozu koncentracyjnego” oraz wypowiedziami dotyczącymi przyszłości Górnego Śląska w Polsce.

Gorzelik na Ukrainie 

Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska, wybrał się wraz z żoną na Ukrainę. W mediach społecznościowych pojawiła się seria fotografii dokumentujących podróż. 

Szczególną uwagę zwraca jedno ze zdjęć. Gorzelik stoi na nim wyprostowany, z rękami opuszczonymi wzdłuż ciała, uśmiechając się do aparatu. Bezpośrednio za nim znajdują się wizerunki żołnierzy niemieckiego Wehrmachtu.

scr1

Czerwono-czarne flagi na ukraińskim cmentarzu

To nie jedyne zdjęcia z wyjazdu, które mogą wywołać kontrowersje. Na fotografiach z jednego z ukraińskich cmentarzy widać liczne groby udekorowane flagami. Obok niebiesko-żółtych flag Ukrainy pojawiają się również czerwono-czarne sztandary. Zdjęcia te opublikowano bez żadnego komentarza, a przecież barwy te są historycznie związane z ukraińskim ruchem nacjonalistycznym (UPA), co budzi w Polsce bolesne skojarzenia z Rzezią Wołyńską, w której zamordowano ponad 100 tys. Polaków, a która jest dziś relatywizowana przez władze i naród Ukrainy. 

scr2

„Polskie obozy” Gorzelika

Ruch Autonomii Śląska znany jest z kontrowersyjnych aktywności. Jerzy Gorzelik mówił np. o "polskich obozach koncentracyjnych", mając na myśli obóz w Świętochłowicach-Zgodzie. Obóz, o którym pisał Gorzelik, podlegał komunistycznemu Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego, właściwie sowieckiej agendzie. Obóz prowadził Salomon Morel, funkcjonariusz bezpieczeństwa PRL, oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości. Salomon Morel urodził się w rodzinie żydowskiej, po zajęciu Lublina przez sowietów pełnił rolę strażnika więziennego na Zamku w Lublinie. Potem został dowódcą Obozu w Świętochłowicach-Zgodzie, gdzie dopuścił się licznych zbrodni. Przed odpowiedzialnością zbiegł do Izraela, który udzielił mu schronienia.

W obozie przetrzymywano Niemców, Polaków, w tym żołnierzy AK i NSZ, Żydów, Ukraińców, Austriaków, Rumunów, oskarżanych o podpisanie volkslisty i uznanych za przeciwników "władzy ludowej".

Moja prognoza jest taka, że Górny Śląsk będzie w Polsce autonomicznych regionów lub… nie będzie w Polsce. Jeżeli Polska pozostanie w rozkroku między wschodem i zachodem, to prędzej czy później pęknie

– pisał Gorzelik w 2014 roku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.08.2026 12:54
Źródło: Facebook