Rumuński gang podejrzany o handel kobietami. Policja mówi o dziesiątkach ofiar

- Holenderska policja podejrzewa rumuński gang o handel ludźmi.
- Ofiarami mogły paść dziesiątki kobiet z Rumunii.
- Siedmiu podejrzanych zatrzymano podczas wspólnej operacji w Holandii i Rumunii.
- Śledczy nie wykluczają kolejnych aresztowań.
- Kobiety miały być zmuszane do prostytucji i przekazywania zarobków grupie.
Oświadczenie to jest kontynuacją wspólnej holendersko-rumuńskiej operacji przeciwko handlowi ludźmi w tym regionie, która miała miejsce na początku tego miesiąca. Siedmiu mężczyzn aresztowano podczas serii nalotów 14 lipca – czterech w Holandii i trzech w Rumunii. Wszyscy byli obywatelami Rumunii.
Wkrótce po zatrzymaniach policja rozpowszechniła wśród osób świadczących usługi seksualne nagranie, w którym jedna z pokrzywdzonych po rumuńsku opowiedziała o formach wykorzystywania i możliwościach uzyskania pomocy. Po publikacji filmu do śledczych zgłosiły się kolejne osoby posiadające informacje.
Śledztwo
Policja podała, że śledztwo rozpoczęto na początku 2026 roku po anonimowych sygnałach dotyczących możliwych nieprawidłowości w prostytucji okiennej w dzielnicy De Wallen. Dopiero później utworzono wspólny holendersko-rumuński zespół śledczy.
Jak miał działać proceder?
Według policji podejrzani mieli nakłaniać kobiety do przyjazdu do Amsterdamu obietnicami wyższych dochodów i lepszych warunków pracy. Na miejscu kobiety miały oddawać grupie większość zarobków, płacić za kontrolowane przez nią zakwaterowanie, a w niektórych przypadkach również cotygodniowe opłaty za możliwość pracy w określonej części dzielnicy czerwonych latarni. Śledczy podejrzewają, że podporządkowanie kobiet było wymuszane przez manipulację, zastraszanie, groźby i przemoc.
Część podejrzanych miała pozostawać z ofiarami w związkach, a niektórzy mieli z nimi dzieci. Kobietom obiecywano wspólną przyszłość, małżeństwo, dzieci i dom w Rumunii. Grupa miała obserwować kobiety i wydawać im polecenia dotyczące pracy.
Według śledczych grupa traktowała określoną część dzielnicy De Wallen jak kontrolowany przez siebie teren.
Co wiadomo o zatrzymanych?
Czterech mężczyzn nadal przebywa w areszcie w Holandii. Jeden z mężczyzn zatrzymanych w Rumunii został już przekazany Holandii, a drugi oczekuje na ekstradycję. Trzeci pozostaje podejrzany w sprawie, ale nie zostanie wydany holenderskim władzom. Wszyscy są podejrzani o handel ludźmi i tworzenie organizacji przestępczej.
Według holenderskiego dziennika Parool dwóch podejrzanych to przyrodni bracia w wieku 44 i 45 lat, którzy zostali wcześniej skazani za handel kobietami w Rumunii. Nie wykluczono kolejnych aresztowań.
Obecne postępowanie nie jest pierwszym wspólnym śledztwem holenderskich i rumuńskich służb dotyczącym seksualnego wykorzystywania kobiet. W lipcu 2025 roku w odrębnej sprawie zatrzymano 13 obywateli Rumunii podejrzanych o wykorzystywanie kobiet głównie w Amsterdamie i jego okolicach.
Co dalej?
Śledztwo prowadzone wspólnie przez holenderskie i rumuńskie służby trwa. Policja analizuje nowe zgłoszenia i nie wyklucza kolejnych zatrzymań oraz identyfikacji następnych ofiar handlu ludźmi.
Czym jest handel ludźmi?
Handel ludźmi to przestępstwo polegające na werbowaniu, przewożeniu lub wykorzystywaniu osób przy użyciu przymusu, oszustwa lub wykorzystania ich trudnej sytuacji. Jedną z jego form jest zmuszanie do prostytucji.
Komentarze
Ważna informacja dla Polaków w Rumunii. Ambasada RP apeluje

SAFE w praktyce. Rheinmetall podpisał umowy na 5,7 mld euro z armią Rumunii

Trauma mieszkańców rumuńskiego miasta. „Nikt nie czuje się bezpiecznie”

Rosyjski dron uderzył w Rumunii. Jest komentarz kanclerza Niemiec

Rosyjski dron uderzył w blok w Gałaczu. Prezydent Rumunii zabiera głos







