Rosyjscy generałowie prosili o to Putina. Odmówił

Władimir Putin odgrywa jeszcze większą rolę w wojnie, ponieważ oznajmił dowódcom, że strategiczne decyzje należą do niego. Chociaż przyjął pewne zalecenia, w tym o mobilizacji ludności cywilnej, zaangażowanie prezydenta wywołało w armii napięcia - twierdzi "New York Times".
Według dziennikarzy amerykańskiej gazety, wycofanie się rosyjskich sił za rzekę Dniepr pozwoliłoby dowódcom utrzymać linię front jednocześnie angażując zdecydowanie mniejszą liczbę żołnierzy. Dałoby to większą swobodę w przerzuceniu sił na inne obszary.
"NYT" twierdzi, że decyzja rosyjskiego prezydenta miała doprowadzić do spadku morale wśród żołnierzy, którzy zostali w większości odcięci od zaopatrzenia. Mają nie mieć złudzeń, że zostawili pozostawieni na pastwę losu ukraińskich sił.
Okrążenie 20 tysięcy Rosjan?
Według nieoficjalnych informacji na południu w regionie Chersonia, Ukraińcom przy pomocy artylerii dalekiego zasięgu udało się zniszczyć lub znacząco uszkodzić elementy wojskowej infrastruktury sił rosyjskich okupujących miasto leżące na zachodnim brzegu Dniepru, jak również trasy komunikujące rosyjskie wojska w Chersoniu ze wschodnim brzegiem rzeki.
To spowodowało, że około 20 tysiącom rosyjskich żołnierzy może grozić otoczenie przez Ukraińców.
CZYTAJ WIĘCEJ: 20 tysiącom rosyjskich żołnierzy grozi otoczenie przez Ukraińców?
Komentarze
Julia Swyrydenko złożyła rezygnację ze stanowiska premiera Ukrainy

Rosja uderzyła w cywilny statek. Są zabici i ranni

45-lecie „TS”: Herling Grudziński – „Zachować dumę”

Koniec ucieczek przed poborem: UE zamyka granice dla Ukraińców objętych mobilizacją

„Die Welt” o Ukrainie: „Ulubione dziecko UE znalazło się na ławie oskarżonych”
